- Widzę, że wciąż tu jesteście - powiedział na widok grupki senatorów...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

- Mamy na myśli ustawę o większym bezpieczeństwie i środkach nadzwyczajnych
- Nie można nam zarzucić braku cierpliwości - mruknął Bail.
- ciągnął Bail. - Chodzi nam zwłaszcza o przepisy umożliwiające nieograniczone sto-
- To dobrze, bo Wielki Kanclerz wciąż jeszcze ma mnóstwo spraw do załatwienia.
sowanie robotów obserwacyjnych, a także rewizje i konfiskaty bez konieczności przed-Nagle na progu gabinetu stanął Palpatine. Spojrzał na Baila i pozostałych, ale zastawiania nakazów czy udzielania jakichkolwiek wyjaśnień.
raz przeniósł spojrzenie na Pestage'a.
- Rozumiem - odezwał się z namysłem Palpatine. - Niestety prawda wygląda tak,
- Witam pana, senatorze Organo, i panią, senator Amidalo - powiedział. - Witam że ta wojna jest daleka od wygrania. A ja na przykład nie jestem do końca przekonany, także wszystkich pozostałych. Cieszę się, że was widzę.
czy zdrajcy i terroryści naprawdę przestali stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa
- Wielki Kanclerzu - odezwał się Bail. - Byliśmy pewni, że jesteśmy z panem publicznego. Och, dobrze wiem, że nasze zwycięstwa stwarzają wrażenie, iż koniec umówieni.
wojny jest bliski, ale właśnie dziś rano zostałem poinformowany, że separatyści nadal Palpatine uniósł brew.
władają wieloma kluczowymi planetami Odległych Rubieży, a my możemy oblegać je
- Doprawdy? - zapytał, zwracając się do Pestage'a. - Dlaczego nie zostałem o tym w nieskończoność.
poinformowany?
- W nieskończoność? - powtórzyła jak echo Eekway.
- Pański rozkład zajęć jest tak napięty, że nie śmiałem pana dodatkowo obciążać.
- Dlaczego nie moglibyśmy podarować im niektórych spośród tych planet? - za-Palpatine ściągnął brwi.
proponował Fang Zar. - Przecież handel w obrębie Jądra i Wewnętrznych Rubieży
- Mój harmonogram nigdy nie jest tak napięty, żebym nie mógł znaleźć czasu na osiągnął prawie poziom sprzed wojny.
rozmowę z członkami Komitetu Lojalistów - stwierdził. - Zostaw nas, Sate, i niech nam Palpatine pokręcił głową.
nikt nie przeszkadza. Wezwę cię, kiedy będziesz mi potrzebny.
- Niektóre z tych planet Odległych Rubieży należały kiedyś do Republiki i zostały jej siłą odebrane zaczął z namysłem. - Obawiam się także, że gdybyśmy pozwolili Konfederacji na zatrzymanie tych planet, ustanowilibyśmy niebezpieczny precedens. Jestem Janko5
Janko5
61
James Luceno
Labirynt zła
62
pewien, że właśnie teraz jest najbardziej odpowiednia pora na kontynuowanie ofensy-Wielki Kanclerz lekko się uśmiechnął.
wy. Musimy to robić, aż separatyści przestaną stwarzać zagrożenie dla naszego stylu
- Naturalnie - powiedział.
życia.
- Więc jednak udało nam się coś osiągnąć - podsumowała Padme. - Wiedziałam,
- Czy nie istnieje inny sposób osiągnięcia tego celu oprócz dalszej wojny? - zapy-
że tak się stanie.
tał Bail. - W obecnej sytuacji Dooku na pewno usłucha głosu rozsądku.
Palpatine spojrzał na nią i promiennie się uśmiechnął.
- Nie docenia pan jego uporu, senatorze - odparł Wielki Kanclerz. - Ale nawet
- Pani senator, czy to nie ten sam android, którego skonstruował Jedi Skywalker? -
gdybym się mylił i gdybyśmy postanowili podarować im kilka planet w geście dobrej zapytał.
woli, kto zdecyduje, które to mają być planety? Ja? Pan? A może powinniśmy poddać Padme spojrzała na See-Threepia.
tę sprawę pod głosowanie senatorów? Jak zareagowaliby na nasz gest mieszkańcy tych
- Tak, proszę pana - powiedziała.
planet? Jak by się poczuli zacni obywatele Alderaana, gdyby się nagle dostali we wła-Z początku wyglądało, że androidowi odjęło mowę, ale tylko z początku.
danie separatystów? Czyżby dochowywanie wierności Republice znaczyło tak niewie-
- Jestem zaszczycony, że pan mnie pamięta, Wasza Kanclerska Dostojność - po-le? To właśnie takie decyzje skłoniły władców wielu planet do zawarcia przymierza z wiedział C-3PO.
hrabią Dooku.
- To tytuł bardziej stosowny dla króla albo imperatora. - Palpatine głośno się roze-
- Ale czy kiedykolwiek odniesiemy zwycięstwo w Odległych Rubieżach, skoro li-
śmiał i przeniósł spojrzenie na Padme. - Prawdę mówiąc, właśnie skończyłem rozma-czebność naszej armii zmalała, a rycerze Jedi są rozproszeni po galaktyce? - zaniepo-wiać z jego konstruktorem.
koiła się Eekway. - Czy to nie będzie wyglądało, jakby Jedi celowo przedłużali okres
- Z Anakinem? - zainteresowała się zaskoczona senatorka.
trwania wojny?
Wielki Kanclerz nie odrywał od niej spojrzenia.
Wielki Kanclerz wstał z ogromnego fotela i odwrócony plecami do gości, zaczął
- Ależ pani senator, czyżbym widział rumieniec na pani twarzy? - powiedział.
przechadzać się po gabinecie.
- To rzeczywiście sytuacja godna ubolewania, a my robiliśmy wszystko, żeby uległa zmianie... z ograniczonym powodzeniem - odezwał się w końcu, odwracając się do senatorów. - Musimy mieć na uwadze, jak widzą tę wojnę pozostali. Na czele ruchu separatystów stoi były mistrz Jedi, a armią sklonowanych żołnierzy Republiki dowodzą inni Jedi... Wielu mieszkańców odległych planet uważa wojnę za próbę zakonu Jedi osiągnięcia dominacji w galaktyce. Jeszcze przed jej wybuchem wielu nie dowierzało Jedi, choćby z powodu agresywnych negocjacji, jakie byli zmuszeni prowadzić za czasów moich poprzedników. Jak zareagują mieszkańcy tych planet, jeżeli do ich uszu dotrze pogłoska, że Jedi dokonali inwazji na Geonosis tylko dlatego, iż dwóch człon-ków zakonu skazano tam na śmierć za szpiegostwo? Naturalnie wiemy, jak było naprawdę, ale jak wyprowadzić z błędu obywateli tamtych planet?
Bail uświadomił sobie, że dyskusja zbacza na inne tematy.
- A wracając do problemu unieważnienia ustawy o nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa... - zaczął.
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.