Dlaczego dzialalnosc spontaniczna stanowi odpowiedz na problem wolnosci? Powiedzielismy, ze sama wolnosc negatywna czyni z jednostki istote izolowana,...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Spontaniczna aktywnosc jest jedynym sposobem przezwyciezenia leku przed terrorem samotnosci bez poswiecania integralnosci wlasnego "ja"; w spontanicznej bowiem realizacji swojego "ja" czlowiek na nowo jednoczy sie ze swiatem - z ludzmi, z natura i z samym soba. Glowny komponent takiej spontanicznosci stanowi milosc, ale nie milosc w sensie roztopienia wlasnego "ja" w drugiej osobie, nie milosc jako posiadanie tej osoby, lecz milosc jako spontaniczna afirmacja innych, jako zjednoczenie jednostki z innymi, oparte na zachowaniu wlasnego "ja". Dynamiczny charakter milosci polega wlasnie na tym przeciwstawieniu; na tym, ze wyplywa ona z potrzeby przezwyciezenia odosobnienia, ze prowadzi do jedni - a zarazem nie eliminuje indywidualnosci. Drugim komponentem jest praca; i znow praca nie w sensie dzialalnosci przymusowej, ktorej celem jest ucieczka od samotnosci, ani nie jako taki stosunek do przyrody, ktory po czesci jest dominacja czlowieka nad przyroda, po czesci zas prowadzi go do niewoli i ukorzenia sie przed wytworami wlasnych rak - ale praca pojeta jako tworczosc, w ktorej czlowiek jednoczy sie z przyroda w tworczym akcie. To, co mowimy o milosci i pracy, odnosi sie takze do kazdego spontanicznego dzialania, czy to bedzie chodzilo o realizacje przyjemnosci zmyslowych, czy tez o uczestnictwo w zyciu politycznym spoleczenstwa. Indywidualne "ja" afirmuje sie w tym dzialaniu, jednoczac sie zarazem z ludzmi i przyroda. Podstawowa dychotomia ludzkiej wolnosci - narodziny indywidualnosci i bol samotnosci - zostaje zniesiona na wyzszym etapie dzieki spontanicznemu dzialaniu czlowieka.
 
W kazdej spontanicznej aktywnosci jednostka ogarnia caly swiat. Jej indywidualne "ja" nie tylko pozostaje nienaruszone ale staje sie silniejsze i mocniej skonsolidowane. Bowiem
 
"ja" jest na tyle silne, na ile jest aktywne.
Prawdziwa sila nie polega na samym posiadaniu ani wlasnosci materialnej, ani wlasciwosci duchowych, takich jak uczucia czy mysli. Nie polega tez na uzywaniu i manipulowaniu przedmiotami; to czego uzywamy, nie jest nasze tylko dlatego, ze tego uzywamy. Nasze jest tylko to, z czym jestesmy autentycznie powiazani przez nasza tworcza aktywnosc - obojetne, czy bedzie to osoba, czy przedmiot nieozywiony. Jedynie wartosci zrodzone z naszej aktywnosci spontanicznej przydaja sil naszemu "ja" i tym samym tworza podstawe jego integralnosci. Niezdolnosc dzialania spontanicznego, wyrazania tego, co sie naprawde czuje i mysli, i wynikajaca stad koniecznosc ukazywania innym i sobie swego falszywego "ja" - oto zrodlo poczucia nizszosci i slabosci. Czy jestesmy tego swiadomi, czy nie, niczego sie bardziej nie wstydzimy anizeli tego, ze nie jestesmy soba; nic natomiast nie daje nam wiekszego szczescia i wiekszego powodu do dumy niz myslec, czuc i mowic to, co od nas samych pochodzi.
Wynika stad, ze wazna jest aktywnosc jako taka, sam proces, a nie rezultat. W naszej kulturze postepujemy, jakby bylo odwrotnie. Produkujemy nie dla konkretnego zaspokojenia, lecz dla abstrakcyjnego celu sprzedazy naszego towaru; sadzimy, ze kazda rzecz, obojetne: materialna czy niematerialna, mozemy uzyskac droga kupna, ze w ten sposob rzeczy staja sie nasze, niezaleznie od tworczego wysilku, jaki im poswiecimy. Podobnie traktujemy nasze cechy osobiste oraz rezultaty naszych wysilkow: jako towar dajacy sie sprzedac za pieniadze, prestiz i wladze. Tak wiec akcent przesuwa sie z satysfakcji towarzyszacej aktywnosci tworczej na wartosc gotowego produktu. Tym samym czlowiek traci jedyne zrodlo prawdziwego szczescia - aktyvwne przezywanie chwili biezacej - i goni za mara, ktora rozwiewa jego zludzenia w momencie, kiedy mysli, ze ja osiagnal - za zwodniczym szczesciem zwanym powodzeniem.
 
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.