Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Ocena, czy wzgląd na dobro małoletniego dziecka nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu, nie jest pozostawiona swobodnemu uznaniu sądu orzekającego, lecz opierać się musi, podobnie jak ocena istnienia rozkładu pożycia małżonków, na ustaleniach wynikających z materiału sprawy, których prawidłowość ulega sprawdzeniu w trybie kasacyjnym (orz. SN z dnia 29 marca 1949 r., Wa.C. 342/48, PiP 1950, nr 3, s. 98; DPP 1950, nr 1, s. 60).
62. Odpowiedź na pytanie, czy w konkretnym wypadku wzgląd na dobro małoletnich dzieci stoi, czy nie stoi, na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu, należy do sądu rozpoznającego sprawę merytorycznie, sąd kasacyjny zaś kontroluje, czy wniosek sądu merytorycznego w tym przedmiocie jest oparty na należycie ustalonych okolicznościach faktycznych i wysnuty bez naruszenia zasad logiki (orz. SN z dnia 31 maja 1949 r., C 583/49, PiP 1950, nr 8-9, s.173). 63. Ocena, czy wzgląd na dobro niepełnoletniego dziecka nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu, nie jest pozostawiona swobodnemu uznaniu sądu orzekającego, lecz opierać się musi na ustaleniach wynikających z materiału sprawy. Okoliczność, że małżonek żądający rozwodu w razie oddalenia powództwa nie będzie mógł założyć nowej rodziny i tym samym oderwać się zupełnie od dziecka, nie może sama przez się uzasadniać poglądu, iż wzgląd na dobro dziecka przemawia przeciwko orzeczeniu rozwodu; okoliczność ta bowiem ma charakter ogólny i może odnosić się do każdego wypadku, gdy istnieją dzieci małoletnie (orz. SN z dnia 22 sierpnia 1950 r., C 147/50, NP 1951, nr 6, s. 76). 64. Przy ocenie, czy dobro dziecka z małżeństwa nie stoi na przeszkodzie do orzeczeniu rozwodu, należy brać pod uwagę stan istniejącego trwałego rozkładu, którego nie zmieni odmówienie orzeczenia rozwodu. W tym stanie rzeczy dobro dziecka nie sprzeciwi się rozwodowi, jeżeli środki na jego wychowanie są zapewnione i jeżeli kontakt dziecka z obojgiem rodziców nie będzie utrudniony (orz. SN z dnia 31 grudnia 1951 r., C 625/51, NP 1953, nr 5, s. 82). 65. Dla oceny, czy dobro dzieci sprzeciwia się rozwodowi, należy konkretnie rozważyć, jaka byłaby ich sytuacja, gdyby do rozwodu nie doszło, i porównać ją z sytuacją, jaka będzie po orzeczeniu rozwodu; nie można przy tym oceniać tej kwestii na podstawie założenia, że małżonkowie wrócą do wspólności małżeńskiej po odmówieniu im orzeczenia rozwodu, jeżeli okoliczności przemawiają przeciwko takiemu założeniu (orz. SN z dnia 8 grudnia 1951 r., C 259/51, NP 1953, nr 5, s. 81). 66. Ocena, czy w konkretnym wypadku wzgląd na dobro małoletniego dziecka stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu, nie jest pozostawiona dowolnemu uznaniu sądu orzekającego. Sąd ten powinien swój wniosek w tym przedmiocie uzasadnić tak samo jak inne wnioski, aby Sąd Najwyższy mógł skontrolować, czy wniosek ten jest oparty na należycie ustalonych okolicznościach faktycznych i wysnuty bez naruszenia zasad logiki (orz. SN z dnia 10 grudnia 1951 r., C 1455/51, NP 1953, nr 5, s. 82). 67. Dobro dzieci przemawia za tym, aby wychowywały się one w trwałej i dobrze funkcjonującej rodzinie (orz. SN z dnia 22 lutego 1952 r., C 681/51, NP 1952, nr 4, s. 33). 68. Wytworzona w rodzinie przez stałe awantury rodziców atmosfera, która zatruwałaby młodość małoletnich dzieci, demoralizowała je i zagrażała ich wychowaniu, uzasadnia uznanie, że w takiej sytuacji dobro dzieci nie mogłoby ucierpieć wskutek orzeczenia rozwodu ich rodziców (orz. SN z dnia 16 maja 1952 r., C 1110/51, NP 1953, nr 5, s. 82). 69. Przy ocenie, czy dobro dziecka sprzeciwia się rozwodowi, należy mieć na uwadze jego wiek. Wiek bliski pełnoletności pozwala dziecku z reguły na nieskrępowany kontakt z obojgiem rodziców i dlatego tylko szczególne powody mogłyby przemawiać za odmową orzeczenia rozwodu (orz. SN z dnia 20 listopada 1952 r., C 600/52, OSN 1954, nr 2, poz. 31; PiP 1953, nr 4, s. 609; NP 1953, nr 10, s. 94). 70. Rozwiązanie małżeństwa przez rozwód mogłoby być sprzeczne z interesem dziecka w wypadku, gdyby na skutek wyjazdu jego ojca za granicę po rozwiązaniu małżeństwa kwestia utrzymania dziecka mogła w przyszłości natrafić na poważne trudności. Przeszkoda taka w zasadzie nie wchodziłaby w grę, gdyby ojciec dziecka złożył odpowiednią kwotę, odpowiadającą potrzebom dziecka aż do czasu uzyskania przez nie możności samodzielnego utrzymania się (orz. SN z dnia 3 stycznia 1959 r., 3 CR 680/58, RPEiS 1959, nr 4, s. 265).
|
WÄ…tki
|