statystycznych) wpływu wywieranego na dobrostan dziecka przez finansową sytuację rodziny pozostawia ten dobrostan na niższym poziomie u dzieci z...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
, 1983). Pogorszenie sytuacji finansowej
ma więc pewien udział w obniżeniu dobrostanu dzieci dotkniętych
rozwodem, aczkolwiek daleko do tego, by czynnik ten można było
uznać za decydujący.
Trzecim wreszcie powodem szkodliwości rozwodu dla dzieci
jest negatywne oddziaływanie konfliktów miedzy rodzicami przed i po rozwodzie. Niewątpliwie wrogość i konflikty między rodzicami są źródłem stresu i cierpienia dzieci. Tym bardziej że spora część rodziców w swoim dążeniu do jak najdotkliwszego „dołożenia" part-
nerowi nie cofa się przed pożałowania godnym procederem prze-
ciągania dzieci na swoją stronę (nie bacząc na to, że wyrządzają
w ten sposób znacznie większą krzywdę dziecku niż partnerowi).
Konflikty między rodzicami oznaczają też ich niezdolność do sko-
ordynowania wysiłków wychowawczych, co sprawia, że ich oddzia-
ływania na dziecko mogą być wzajemnie sprzeczne, a przynajmniej
mniej skuteczne od działań uzgodnionych.
Myślenie w kategoriach negatywnych następstw konfliktu pro-
wadzi do hipotezy, że w pełnych rodzinach nękanych silnymi kon-
fliktami występuje pogorszenie funkcjonowania dzieci. Dobrostan
dzieci z takich rodzin może być nawet mniejszy niż w przypadku
dzieci z rodzin rozbitych, ale harmonijnych i wolnych od kon-
fliktu. Spora liczba badań zarówno starszych (Longfellow, 1979),
jak i nowszych (Amato i Keith, 1991) przekonuje, że choć najle-
piej mają się dzieci ze szczęśliwych rodzin, w których oboje rodzice
ZWIĄZEK PUSTY I JEGO ROZPAD 225
są obecni, najgorzej funkcjonują dzieci z rodzin, w których oboje
rodzice są obecni, ale stale skłóceni. Dzieci z rodzin rozbitych, wychowywane przez jedno z rodziców, lokują się pod względem takich
wskaźników, jak przystosowanie społeczne i psychiczne, osiągnięcia
szkolne czy zdrowie psychiczne i fizyczne, pomiędzy tymi dwoma
grupami. A przy tym zazwyczaj bliżej dzieci z rodzin szczęśliwych
niż z rodzin nękanych ostrymi konfliktami.
Jeżeli pogorszenie funkcjonowania dzieci byłoby głównie re-
akcją na konflikt między rodzicami, należałoby także oczekiwać,
że wraz ze słabnięciem konfliktu pogorszenie to słabnie. Prowadzi
to do dwóch konkretnych hipotez: po pierwsze - wraz z upływem
czasu mijającego od rozwodu rodziców pogorszenie funkcjonowa-
nia dzieci słabnie i po drugie - pogorszenie to jest tym mniejsze,
im słabszy jest konflikt między rozwiedzionymi już rodzicami i im
większe jest ich współdziałanie w wychowywaniu dzieci. Obie te
hipotezy (szczególnie druga) znajdują dość jednoznaczne poparcie
w dotychczasowych wynikach badań (Amato i Keith, 1991).
Tak więc, ogólnie rzecz biorąc, konflikt między rodzicami zdaje
się być najważniejszą przyczyną pogorszenia funkcjonowania dzieci.
Przy tym istotne znaczenie może mieć nie tyle sam rozwód, ile to, jak dalece rodzice są w stanie wyzbyć się wzajemnej wrogości, wciągania dziecka we własne konflikty i ewentualnie współpracować ze sobą w wychowywaniu dzieci pomimo swego rozstania (Raschke, 1987).
Wszystko to nie znaczy oczywiście, że rozwód jest wydarzeniem dla
dzieci obojętnym. Może on być jednak mniejszym złem, a niewiele
faktów popiera zasadność porównywania go z pijaństwem, prosty-
tucją czy chorobą umysłową (ulubione metafory rozwodu u mora-
listów z początków obecnego wieku; zresztą jeszcze i dziś można
tego rodzaju porównania napotkać).
Na zakończenie podkreślić należy jedno ograniczenie wnio-
sków z przytoczonych tu wyników badań. Mianowicie znaczna ich
większość dotyczy populacji amerykańskich (po prostu w tym kraju
przeprowadzono najwięcej metodologicznie rzetelnych studiów).
Stany Zjednoczone są natomiast krajem, w którym jest najwięcej
na świecie nie tylko samochodów (i mnóstwa innych przedmio-
tów, jak aparaty do gotowania jajek lub czyszczenia uszu), o czym
wiedzą wszyscy, ale i rozwodów, o czym zdają się wiedzieć tylko
sami Amerykanie. Ma to między innymi i ten skutek, że rozwód
226 PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI
obłożony jest tam mniejszym (i ciągle malejącym) odium społecz-
nym. Malejące potępienie społeczne rozwodu zapewne przyczynia
się do osłabienia negatywnych skutków rozwodu dla dzieci. Skutki
te mogą być poważniejsze w innych krajach. Istniejące dane po-
równawcze nie uprawniają jednak do przewidywania tutaj jakichś
kolosalnych różnic (por. Amato i Keith, 1991).
Naciski społeczne
Ostatnim wreszcie rodzajem bariery są naciski społeczne - od
nieformalnych, takich jak oczekiwania i namowy rodziny czy przy-
jaciół, do formalnych, jak system prawny utrudniający bądź unie-
możliwiający wyjście z formalnie zawartego związku.
Naciski nieformalne dotyczą związków zarówno przedmałżeń-
skich, jak i małżeństw. Im poważniej zaangażowani są partnerzy,
tym silniejsze są naciski otoczenia na utrzymanie związku (John-
son, 1982). Im większy poziom integracji danej społeczności (mie-
rzony stopniem jej ustabilizowania - na przykład niemożnością
przenosin do innych miejsc zamieszkania), tym rzadsze są w niej
rozwody (Breault i Kposowa, 1987). W ten sam sposób można
wyjaśniać utrzymujący się w Polsce od lat kilkudziesięciu znacznie
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.