Towarzyszyły także manewrom morskim flot wojennych...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Bywają widywane w powietrzu i wykrywane w głębinach oceanów, zwłaszcza w rejonie sławnego Trójkąta Bermudzkiego.
Dlaczego i w jaki sposób nad Trójkątem Bermudzkim giną samoloty i załogi statków, a nawet całe okręty? W jaki sposób wytłumaczyć tajemnicze znikanie z ekranu radarów samolotów, które ulatniają się bez śladu lub przeciwnie, dolatują do celu z niczym nie wytłumaczonym przyspieszeniem, a wszystkie ich zegary pokładowe i zegarki załogi oraz pasażerów wskazują inny czas niż zegary ziemskie?
Jeżeli sceptycy krzywią się z niedowierzaniem i chcą to wszystko uznać za czczy wymysł, to trzeba by stwierdzić, że cała współczesna nauka jest tylko czczym wymysłem i mistyfikacją, bo najwybitniejsi specjaliści od programów kosmicznych, astronomowie, oceanolodzy i uczeni wielu innych dyscyplin zrzeszają się w międzynarodowych organizacjach, mających na celu studiowanie i dyskutowanie tych zagadnień. Znajdują się wśród nich tacy ludzie, jak twórca systemu programu kosmicznego “Apollo” i konsultant sił powietrznych do spraw UFO w USA.
Oczywiście, najłatwiej jest wzruszyć ramionami i ironicznie się uśmiechnąć, tylko że to niczego nie wyjaśnia. Owszem, można przeczyć hipotezom, ale nie wolno przeczyć faktom, a UFO to bezspornie stwierdzony fakt, a raczej fakty, powtarzające się zbyt często i zbyt mocno udokumentowane by można je było ignorować i niefrasobliwie udawać, że nie istnieją. Zgoda.
Obecny stan wiedzy nie pozwala na rozwikłanie wielu zagadek, nie znaczy to jednak, że-by z takich prób rezygnować. Jeżeli teorie nie zgadzają się z faktami, tym gorzej dla teorii.
Nauka często zmienia swój stosunek do świata zjawisk, usiłuje dopasowywać do niego wciąż nowe teorie, ale fakty pozostają niezmienne. Niektóre teorie pasują do niektórych faktów, przynajmniej fragmentarycznie i wtedy nauka odnosi częściowy sukces. Takimi właśnie skokami dokonuje się rozwój wszelkich odkryć naukowych. To prawda, że poważni ludzie popełniają niekiedy poważne błędy, ale inni, którzy dostrzegają te błędy, starają się je sprostować i znowu wiedza postępuje maleńki krok naprzód. Co by jednak było, gdyby wszyscy poważni naukowcy odwrócili się od wszelkich trudnych zagadnień w obawie przed popełnieniem błędu? Ci, którzy omijają, spłycają bądź wyśmiewają zjawiska trudne do zrozumienia, nie zasługują na miano ludzi nauki, podobnie jak różni autorzy, czyniący banalne, a nawet szkodliwe próby wrzucania wszystkiego do jednego worka, czyli sprowadzani a odmiennych spraw do wspólnego mianownika.
Istnieje wiele rzeczy i zjawisk frapujących: tajemnice Dogonów okrywające znajomość planet Syriusza, kalendarz na Bramie Słońca w Tiahuanaco, tajemnicze obserwatorium astronomiczne w Stonehenge, mapy Piri Reisa, zagadkowe stopy platyny sprzed kilkunastu tysięcy lat, kiedy to ludzie jakoby nie potrafili stwarzać wysokich temperatur, baterie elektryczne sprzed czasów faraonów, kamienne pierwowzory płyt gramofonowych sprzed 12.000 lat, znalezione w Bajan- Chara- Uła we wschodnim Tybecie i rychityczni ludkowie, nie należący do żadnej ze znanych nam grup etnicznych, japońskie figurki “dogu” liczące tysiące lat, a jednak przystrojone w kompletne skafandry kosmiczne (“dogu” w Japonii i Dogonowie w Afryce – też ciekawe zestawienie), tajemnicze przesunięcia w czasie i przestrzeni, zaginięcia ludzi, samolotów i statków, “trzęsienie nieba” nad rejonem Morza Sargassowego, kipienie Atlantyku i tajemnicze sygnały radiowe z głębin oceanu, świecenia oceanu i inne dziwy, które przyprawiają o zawrót głowy. W jakim celu dodawać do tego kamienne posągi z Wysp Wielkanocnych albo zawiłe rysunki i płaskowyżu Nasca w Peru? Byłoby lepiej pamiętać, że Heyerdahl płynąc na swojej tratwie Ra II widział wyłaniające się z Morza Karaibskiego UFO.
Czy taki argument nie jest bardziej ważki? Wielość argumentów z różnych odrębnych dziedzin wcale nie przemawia na korzyść teorii o wizytach pozaziemskich gości. Lepszy jest jeden celny argument niż dziesięć wątpliwych, które tylko rozmydlają zagadnienie.
Do stworzenia adekwatnej teorii potrzebna jest odwaga i wyobraźnia. Podejrzewam, że teoria musi być bardziej zwariowana od faktów. Czyż teoria geometrii nieeuklidesowej nie byłaby kompletnie zwariowana jeszcze niespełna sto lat temu? Czym byłaby zakrzywiona czasoprzestrzeń i przecinające się w nieskończoności równoległe, jeżeli nie czystym wariactwem?
Czym są dzisiaj czarne dziury, kwazary, kwarki i geony? Czym jest teoria równoległych światów, umieszczonych w tej samej przestrzeni, lecz w innym wymiarze? Dlaczego teoria UFO miałaby być prostsza, łatwo dająca się ogarnąć umysłem? Ważne jest tylko jedno: należy połączyć niebywałe i częstokroć sprzeczne fakty w logiczną całość, bez względu na wy pływający stąd wniosek, choćby najbardziej szalony i śmiały. Spróbujmy.
Zestawienie faktów.
1) Giną ludzie, statki i samoloty (nawet cała eskadra samolotów bojowych). Piloci są całkowicie zdezorientowani, pozbawieni poczucia czasu i kierunku. Zagubieni w przestrzeni i czasie, nikną bezpowrotnie w sposób zagadkowy.
2) Dezorientacja następuje na wąskim wycinku przestrzeni. Na przykład Amerykanka Carolyn Cascio krążyła w awionetce przy doskonałej widzialności nad Grand Turk na Wyspach Bahama obserwowana z ziemi przez tłumy – nie mając pojęcia gdzie się znajduje i nie widząc ziemi. Następnie odleciała i zniknęła bezpowrotnie.
3) Zdarzenia następują w wąskim wycinku czasu. Statek “Resolven” spotkano, gdy płonął jeszcze ogień w kuchni. Ludzie zniknęli niewytłumaczalnie, bez śladu.
4) W rejonie Trójkąta Bermudzkiego następują przesunięcia w czasie i przestrzeni, co jest połączone z zakłóceniami bądź całkowitym unieruchomieniem instrumentów pokładowych.Na krótkich trasach zdarzają się loty skrócone w niepojęty sposób o ponad godzinę. Wszystkie zegary wskazują wówczas odmienną godzinę względem zegarów ziemskich.
5) Zjawisko najczęściej towarzyszące znikaniu samolotu lub statku, to obłoczek dziwnej pary bądź też żółtej mgły, spowijającej znikający obiekt, notabene na całkowicie bezchmurnym niebie. Po rozwianiu się mgły obiekt ziemski nie istnieje.
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.