Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
W
przypadku palacza, u którego występują nie tylko dwa sprzeczne elementy poznawcze, lecz także inne, mniej sprzeczne z elementem "Palenie szkodzi mu" (takie, jak "Palę bardzo rzadko" i "Nie zaciągam się"), stosunek ten zostałby zatem zredukowany od 1:1 do 1:3 i w związku z tym palacz ów odczuwałby mniejszy dysonans. Zgodnie z tą teorią, wielkość wytworzonego dysonansu jest bardzo ważna dla zrozumienia późniejszego zachowania danej jednostki, ponieważ im większy dysonans, tym usilniej dana osoba będzie starała się go zredukować. W późniejszej modyfikacji pierwszej teorii Brehm i Cohen (1962) wysunęli twierdzenie, iż wystąpienie dysonansu w danej sytuacji jest bardziej prawdopodobne, jeśli dana osoba |zaangażuje się publicznie w niespójne działanie, będą jednocześnie przekonana, że naprawdę miała możność |wyboru innego postępowania. Mógłbyś na przykład odczuwać znaczny dysonans, gdybyś publicznie poparł polityka, dla którego żywisz pogardę. Jednakże gdybyś nie widział innego wyboru (straciłbyś w przeciwnym razie pracę), wówczas mógłbyś wewnętrznie wyprzeć się tego postępku, jako narzuconego ci z zewnątrz, i nie odczuwać żadnego dysonansu. Redukowanie dysonansu porównawczego. Ważną implikacją hipotezy Brehma i Cohena jest to, że pozwala ona przewidywać, w jaki sposób będzie następować redukcja dysonansu. Ponieważ publiczne działania są obserwowane przez innych, prywatne zaś poglądy i przekonania - nie, przeto zachowanie publiczne będzie mocniej "osadzone" w rzeczywistości i mniej podatne na zmianę niż prywatne myśli. Przypuśćmy na przykład, że odczuwasz dysonans między własnym działaniem ("Wykonuję pracę, którą wybrałem") oraz przekonaniem wewnętrznym ("Ta praca jest nudna"). Ponieważ zaangażowałeś się już w to działanie, to byłoby ci bardzo trudno zmienić ten element poznawczy na "Ja nie wybrałem tej pracy". Natomiast twoje prywatne przekonanie jest słabiej zakotwiczone w rzeczywistości zewnętrznej i jest zatem bardziej podatne na zmianę ("Ta praca jest właściwie interesująca - uczę się w niej wielu rzeczy"). Przeprowadzono wiele badań mających na celu sprawdzenie tego rodzaju hipotez dotyczących redukcji dysonansu. "W jednym z eksperymentów każdy z badanych brał udział w bardzo nudnym zadaniu; następnie proszono go, aby (wyświadczając przysługę eksperymentatorowi) okłamał inną osobę badaną mówiąc, że zadanie to jest bardzo zabawne i interesujące. Połowie badanych płacono po 20 dolarów za kłamstwo, podczas gdy pozostałym płacono tylko po jednym dolarze. Badani w pierwszej grupie uważali tę sumę pieniędzy za wystarczające "zewnętrzne uzasadnienie" dla kłamstwa. W drugiej grupie badani uważali, że zapłata w wysokości jednego dolara jest niewystarczającym powodem, aby kłamać, w związku z czym powstał u nich dysonans między dwoma elementami poznawczymi: "Zadanie było nudne" oraz "Zdecydowałem się powiedzieć komuś, że jest ono zabawne i interesujące". * * * Ryc. 13.6. Spróbować Koników Polnych, To Polubić Je. Badani, którzy jedli koniki polne na żądanie niesympatycznego oficera, ocenili potem ich smak znacznie bardziej pozytywnie. Pozostali badani, którzy również jedli tę potrawę, tylko nieznacznie złagodzili swe oceny, ci zaś, którzy nie zdecydowali się na zjedzenie choćby jednego konika, wyrażali większą odrazę niż poprzednio. * * * Aby zredukować ten dysonans, badani ci zmieniali swą ocenę zadania i później wyrażali przekonanie, że "było ono naprawdę zabawne i interesujące - chciałbym wykonywać je znowu". Natomiast osoby badane, które skłamały za dwadzieścia dolarów, nie zmieniły swej oceny nudnego zadania (Festinger i Carlsmitch, 1959).
|
WÄ…tki
|