Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
M. A. Krąpiec, C złow iek i p ra w o naturalne, Lublin 1993 -
całość; Tenże, O ludzką politykę, K atow ice 1993 - całość. 8 N a ten tem at zob. P. Skrzydlew ski, B łą d antropologiczny w teoria ch spo łecznych, w: Z ad ania w spółczesn ej m etafizyki 5. B łąd antropologiczny, red. A. M aryniarczyk, K. Stępień, Lublin 2003, s. 223-254. 2 0 4 Ekonomia czy ekonomika? korzyść, materialny zysk, który podporządkowuje sobie ostatecznie samego człowieka. Rodzi to poważne niebezpieczeństwo zinstrumentalizowania człowieka, a ostatecznie zniewolenia go. Jest bowiem faktem, że znaczącą większość swojego dojrzałego życia współczesny człowiek spędza w pracy - czasem jest to okres sięgający 40 lat! Jest też faktem, że do pracy tej przygotowuje go edukacja, niekiedy całkowicie zredukowana do „przyuczenia” do zawodu. Współcześnie utrwaliło się nawet przekonanie, że owoce dobrej edukacji rozpoznawane są po efektach, tj. po zarobkach, że należy się kształcić, bo wykształcenie jest kluczem do sukcesu finansowego. Zarysowana wyżej „kultura pracy” oraz nierozerwalnie związana z nią nowożytna ekonomia przemieniają nie tylko wnętrze samego człowieka, lecz także jego rodzinę. Coraz częściej przestaje ona być wspólnotą osób zrodzoną ze wzajemnej miłości, opartej na fundamencie monogamicznego małżeństwa, a staje się związkiem kontraktowym, którego sens tkwi w zysku lub też przyjemności. W tak pojętej rodzinie nie ma już za wiele miejsca na wzajemną miłość - właściwą dla ludzi dojrzałych i normalnych - jest natomiast miejsce na konsumpcję i gromadzenie środków do życia oraz rozrywki. Rodzi się jednak pytanie - czy tak pojęta rodzina może wypełniać naturalne dla niej zadania w postaci formowania człowieka, czy jest faktycznie rodziną i formą życia na marę natury ludzkiej? Wydaje się, że nie. Tymczasem klasyczna kultura europejska (cywilizacja łacińska), a także dokonane w niej filozoficzne analizy ukazują, że rodzina ludzka, mająca swój fundament w związku małżeńskim kobiety i mężczyzny, powstałym dobrowolnie za sprawą wzajemnej miłości - ma swój cel, a jest nim dobro człowieka tworzącego rodzinę (małżonków, dzieci, najbliższych)9. Do realizacji swego zadania musi ona jednakże posiadać właściwe środki, do których zaliczyć trzeba ma9 N a ten tem at zob. Z ofia z C zartoryskich Zam oyska, R ad y dla córki, red. M. Dębowska, Lublin 2002. 2 0 5 Paweł Skrzydlewski jątek oraz to, co on przynosi rodzinie. Z tej racji człowiek i jego rodzina wymaga sztuki, jaką jest ekonomika, dzięki której powstają nie tylko środki do życia, lecz także pojawia się w człowieku zdolność do dobrego ich używania. Efektem ekonomiki jest zatem dobiy człowiek i piękne ludzkie życie, we wspólnocie domowej - w rodzinie. Niestety, tak pojęta ekonomika została usunięta ze współczesnej kultury na rzecz tzw. ekonomii, umiejętności i wiedzy - dzięki której pomnaża się zysk przy jak najmniejszych nakładach. Praca w świetle zasad ekonomii to już nie działanie człowieka, lecz sposób na produkcję
|
Wątki
|