ďťż

je przekroczono za zgodš poszkodowanego, która nie stoi w kolizji z zakazemustawy lub zasadami współżycia społecznego...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

Kazuistyka w wyżej wymienionych sytuacjach jest niezmiernie bogata. Tylko
tytułem przykładu można wymienić m.in. problematykę udzielania zgody na zabiegi
lekarskie, na udział w niebezpiecznych zawodach sportowych itd. Zob. np. orz. SN z
8 VII 1968 r., OSPiKA 1969, poz. 163, z glosš B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej. Zob.
też m.in. M. Soœniak: Bezprawnoœć zachowania...; A. Szpunar: Działanie na własne
ryzyko, RPEiS 1968, nr 3 oraz O działaniu na własne ryzyko, NP 1978, nr 6 i tam
cyt. lit.; także tego autora: Zgoda uprawnionego w zakresie ochrony dóbr osobistych,
RPEiS 1990, nr 1.
b) Drugi element to wadliwoœć zachowania się sprawcy: podmiotowa,
subiektywna. Chodzi tu o odpowiednik węższego niż w cywilistyce traktowania winy
w prawie karnym, nie przesšdzajšc tego, czy mogš się one ze sobš w pełni
pokrywać. Jest to niewłaœciwoœć zachowania się zwišzana z momentem
przewidywania i momentem woli. Stawiamy sprawcy zarzut, że podjšł i wykonał
niewłaœciwš decyzję, a w okreœlonych sytuacjach, że nie uczynił tego, co należało,
choć mógł był i powinien.
Element subiektywny będzie wyłšczony, gdy nawet naruszono zasady
postępowania uznane za obowišzujšce, lecz naruszajšcemu nie można postawić
zarzutu dla braku w danych okolicznoœciach przewidywania czy możnoœci
kierowania swym postępowaniem.
Dla oceny elementu subiektywnego konieczna jest, z natury rzeczy, analiza
psychiki sprawcy, a może œciœlej - sytuacji psychicznej, w jakiej się znalazł. Chodzi tu
o wyobrażenie przez niego lub brak wyobrażenia kwalifikacji społecznej i skutków
działania, z których wynikła szkoda, i stosowne do tego kierowanie swym
postępowaniem.
Problem, którego tu dotknięto, jest jednym z bardziej kontrowersyjnych w
nauce o winie. Zob. zwięzłe i trafne uwagi B. Lewaszkiewicz-Petrykowskiej: Wina
jako podstawa odpowiedzialnoœci z tytułu czynów niedozwolonych, SPE, ŁódŸ 1969,
z. 2; także J. Dšbrowa: Wina...; M. Soœniak: Elementy winy nieumyœlnej w prawie
cywilnym, "Zesz. Nauk. Uniw. Œlšskiego, Prace Prawnicze" VI, Katowice 1975;
tenże: Należyta starannoœć, Katowice 1980.
Subiektywna wadliwoœć postępowania jest uzależniona od stanu poczytal-
noœci sprawcy szkody. O tym osobno niżej.
c) Ujęcie doktrynalne elementu wadliwoœci podmiotowej w cywilistyce
nawišzuje dziœ niewštpliwie do pewnych przynajmniej aspektów ujęć karnistycznych.
Oscyluje też wskutek tego między dwoma koncepcjami: teorii psychologicznej i teorii
normatywnej.
Gdy pierwsza z nich sprowadza pojmowanie elementu subiektywnego winy w
rozumieniu art. 415 k.c. do stosunku psychicznego sprawcy do czynu, względnie do
oceny następstw, jakie czyn wywołuje, druga sprowadza problem do oceny
nastawienia psychicznego sprawcy z zewnštrz, do możliwoœci postawienia mu
zarzutu ze strony oceniajšcego (przede wszystkim sšdu). Przedstawiciele każdego z
kierunków teoretycznych dzielš się zresztš na wiele mniej lub bardziej subtelnych
odmian, co w tym miejscu może być pominięte.
Przy braku jednolitoœci stanowisk w cywilistyce polskiej jako całoœci kierunek
odpowiadajšcy teorii normatywnej wydaje się przeważajšcy.
Zob. m.in. J. Dšbrowa: Wina...; B. Lewaszkiewicz-Petrykowska: Wina...; A.
Szpunar: Czyny niedozwolone... Niektóre przepisy k.c. w sferze odpowiedzialnoœci
ex delicto odwołujš się bezpoœrednio do kryterium stopnia winy (zob. np. art. 362 in
fine, art. 441 § 2). Trzeba natomiast podkreœlić, że inaczej niż na tle prawa karnego,
gdzie zasadš jest odpowiedzialnoœć jedynie za winę umyœlnš, w prawie cywilnym
odpowiedzialnoœć odszkodowawczš uzasadania stopień winy w każdej postaci.
Ograniczenie odpowiedzialnoœci do okreœlonego stopnia winy wymaga każdorazowo
wyraŸnego zaznaczenia w ustawie. Przykładem odpowiedzialnoœci zwišzanej
wyłšcznie z winš umyœlnš jest przepis art. 422 (odpowiedzialnoœć współsprawców --
zob. dalej pkt VI).
Na tle kodeksu zobowišzań R. Longchamps de Berier (Zobowišzania, s. 245)
wyrażał poglšd, by w stosunku do sprawcy czynu niedozwolonego niedbalstwo
oceniać według kryteriów zindywidualizowanych, dostosowanych do sytuacji i
przymiotów sprawcy. Stanowisko to nie spotkało się z akceptacjš w literaturze
powojennej, zob. w szczególnoœci B. Lewaszkiewicz-Petrykowska: Zakres
niedbalstwa jako podstawy odpowiedzialnoœci cywilnej, NP 1956, nr 3.
3. Stopnie winy stanowiš problem zwišzany w istocie z ocenš jej elementu
subiektywnego. Tradycyjnie odróżnia się w tej materii umyœlnoœć (łac. dolus) i
niedbalstwo (łac. culpa). Stopnie te kryjš w sobie wiele gradacji poœrednich. Jeżeli
nawet odróżnienia te nie majš dla odpowiedzialnoœci deliktowej w ramach art. 415
k.c. istotnego znaczenia, gdyż sprawca stanie się tu odpowiedzialny za każdy (nawet
lekki) stopień winy, to przecież dla całoœci przepisów zwišzanych z
odpowiedzialnoœciš odszkodowawczš kwestia nie jest obojętna.
Sš do dziœ powoływane pojęcia znane z prawa rzymskiego, jak: dolus, culpa
lata, culpa levis, culpa levissima. Z siatki pojęciowej współczesnego prawa karnego
zostajš niekiedy adaptowane dla prawa cywilnego odróżnienia dolus directus i dolus
eventualis oraz lekkomyœlnoœci i niedbalstwa. Możliwe sš i inne wyróżnienia.
Zob. m.in. W. Warkałło: Gradacja winy a obowišzek naprawienia szkody w
kodeksie cywilnym, St. Pr. 1980, nr 26-27 i tam cyt. lit.; M. Soœniak: Elementy...;
tegoż autora: Najwyższa starannoœć i najlżejsza wina, St. Cywil. 1982, t. XXXII, s. 3 i
n. Zob. też M. Krajewski: Niezachowanie należytej starannoœci - problem
bezprawnoœci czy winy, PiP 1997, z. 10, s. 32 i n.
Umyœlnoœć, według poglšdów autorów, polega na ogół na zamierzonym
podjęciu działania sprzecznego z regułš czy regułami postępowania bšdŸ to na
powstrzymaniu się od działania mimo istnienia obowišzku czynnego zachowania się.
Należy rozumieć, że sprawca przewiduje naruszenie wyżej wymienionej reguły i
skutki w postaci szkody, oraz właœnie chce, by nastšpiły, albo (jak chcš niektórzy) co
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, Ĺźe oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, Ĺźe posłuĹźyłeś się odpowiednią taktyką.