Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
”
Wspomnianemu panu twierdzenie to wydało się całkowitym absurdem i potraktował je przede wszystkim jako obrazę swojej inteligencji. Mimo to łatwo wytłumaczyć jego uzdrowienie. Polecono mu, by przez chwilę zachowywał się całkowicie biernie, nic nie mówił ani o niczym nie myślał. Wtedy ksiądz wprawił się w stan podobny do transu i przez jakieś pół godziny spokojnie sugerował swojej podświadomości, że jego gość całkowicie wyzdrowieje na duszy i umyśle i że zacznie prowadzić harmonijne i zrównoważone życie. Chory poczuł nagle niezwykłą ulgę i od tej chwili był zdrów. Stosując się do poleceń księdza i całkowicie biernie poddając się jego leczeniu, wspomniany mężczyzna dokonał aktu wiary subiektywnej, którym otworzył się w podświadomości na sugestie duchownego. Tym samym powstało bezpośrednie połączenie, jak gdyby hipnotyczna więź między podświadomością leczącego i pacjenta. Uleczeniu nie przeszkodziła więc przeciwna autosugestia pacjenta, wywołana jego obiektywną niewiarą w zdolności uzdrowicielskie i w teorie księdza. W opisanym powyżej stanie półsnu opór świadomości maleje bowiem skrajnie, dzięki czemu nie może przeszkodzić uleczeniu. Podświadomość pacjenta - poddana całkowicie sugestii z zewnątrz - odpowiednio zareagowała, przynosząc wyzdrowienie. Istota i skutki leczenia na odległość Załóżmy, że dowiadujesz się o ciężkiej chorobie twojej matki, która mieszka w innym mieście. Natychmiastowa fizyczna pomoc jest w tym przypadku wykluczona, możesz jednak wspierać matkę modlitwą. „Albowiem Ojciec, który żyje w Tobie, niesie radę i pomoc „. Twórcze prawo umysłu zawsze i wszędzie działa dla ciebie. Ponieważ podświadomość reaguje całkiem automatycznie, leczenie na odległość polega po prostu na tym, że przywołujesz wizję harmonii i szczęścia. Istnieje tylko jedna, wspólna dla wszystkich twórcza podświadomość - a zatem wyobrażenie, jakie przekażesz jej w swoim umyśle, podziała na podświadomość matki. Dzięki medium, jakim jest uniwersalna podświadomość, twoje myśli o witalności i zdrowiu przenoszą się dalej, wyzwalając zwykły proces, który uleczy organizm twojej matki. Zasada ta nie zna ani czasowych, ani przestrzennych ograniczeń, przez co miejsce pobytu twojej matki nie gra roli. Dzięki wszechobecności uniwersalnego umysłu nie można tu w ogóle mówić o leczeniu na odległość w odróżnieniu od terapii osobiście prowadzonej na miejscu. Nie chodzi też o to, abyś był myślami gdzieś daleko przy matce; leczenie polega raczej na dynamice żywych wyobrażeń zdrowia, dobrego samopoczucia i odprężenia, które przenosząc się na podświadomość matki, odpowiednio zadziałają. Typowym przykładem tak zwanego leczenia na odległość jest poniższy przypadek: mieszkająca w Los Angeles słuchaczka moich audycji radiowych tak modliła się za swoją zamieszkałą w Nowym Jorku matkę, która cierpiała na ciężki zakrzep: „Duchowa moc uzdrowicielska jest wszechobecna i otacza także tam, daleko, moją matkę. Jej fizyczna dolegliwość to wierne odbicie jej myśli i wyobrażeń. Umysł rzuca swoje obrazy na ciało, jakby było ekranem filmowym. Żeby zmienić bieg wydarzeń, muszę więc założyć inny film. Mój umysł będzie więc projektorem, a ja wyświetlę swoje wyobrażenia, w których matka cieszy się pełnym zdrowiem. Ta sama nieskończona moc, która stworzyła ciało matki i wszystkie jego narządy, przenika odtąd i leczy każdy atom jej istoty; każdą komórkę jej organizmu przepełnia spokój i harmonia. Bóg natchnie prowadzących ją lekarzy, i każda ręka, jaka dotknie matki, nieść będzie dobro i zdrowie. Wiem, że w rzeczywistości żadna choroba nie istnieje, inaczej bowiem nikt nie mógłby wyzdrowieć. Łączę się odtąd z nieskończoną zasadą miłości i życia; wiem, że te myśli przyniosą matce spokój, harmonię i zdrowie, i chcę tego.” Powtarzała tę modlitwę kilka razy dziennie, aż po paru dniach, ku wielkiemu zaskoczeniu leczącego jej matkę specjalisty, nastąpiła przedziwna poprawa. Lekarz był pełen podziwu, jak mocno matka wierzyła w boską wszechmoc. Wyobrażenia córki ożywiły duchowo-twórczą zasadę, która objawiła się w ciele matki pełnią zdrowia i harmonii. Uzdrowienie, które córka z góry zakładała, stało się wkrótce faktem. Sila kinetyczna podświadomości Mój znajomy psycholog poddał się badaniu rentgenowskiemu, które wykazało wyraźne ślady gruźlicy w jednym płucu. Wyrobił w sobie wtedy nawyk powtarzania przed zaśnięciem następujących, wolnych od jakichkolwiek wątpliwości myśli: „Każda komórka, każdy nerw, każda tkanka i każdy mięsień moich płuc oczyszcza się w tej chwili i zdrowieje. Wkrótce mój organizm odzyska równowagę i zdrowie.” Nie jest do dosłowny cytat, oddaje jednak sens jego myśli. Po jakichś czterech tygodniach prześwietlenie wykazało, że po chorobie nie zostało ani śladu. Chcąc zgłębić jego metodę pytałem, dlaczego robił to właśnie przed snem. Odpowiedział: „Kinetyczne działanie podświadomości trwa przez cały czas snu. Dlatego zanim zapadniemy w drzemkę, powinny nas zaprzątać pozytywne myśli.” Tkwi w tym głęboka prawda - ktoś bowiem, kto skupi się na wyobrażeniach całkowitego zdrowia i harmonii, unika myśli o własnych dolegliwościach. Dlatego zachęcam cię usilnie, abyś nie mówił o swoich dolegliwościach ani nie nazywał ich po imieniu. Im większy bowiem czujemy przed nimi respekt, tym bardziej się pogłębiają. Działaj więc niczym duchowy chirurg: jednym pewnym cięciem usuwaj wszelkie negatywne myślenie tak, jak na zdrowym drzewie obcina się uschłe konary. Dopóki żyjesz myślą o chorobie i jej objawach, dopóty hamujesz kinetyczne
|
Wątki
|