Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
precyzowanie i systematyzowanie czegoś, co jest już intuicyjnie znane. Jest to jednak wciąż jeszcze pogląd mniejszości badaczy.
i4 Terminu dopuszczalność czyli akceptowalność używał pierwotnie w tym znaczeniu Chomsky (por. 1957, 13). Później (1965, 11) sens tego terminu w jego pracach uległ pewnej zmianie. Nowe omówienie pojęcia dopuszczalności przynosi A1 (1975). możliwe, przynajmniej w znacznej większości wypadków, rozpoznawanie wypowiedzi jako okazów jednego typu na podstawie ich tożsamości funkcjonalnej jako reakcji na ten sam bodziec (co wymaga uprzedniego i niezależnego zgrupowania bodźców jako okazów określonych typów). Opisując określony język ,(np. angielski), lingwista konstruuje tak zwany w nauce model - i to nie model rzeczywistego zachowania językowego, lecz model przejawiających się w tym zachowaniu- prawidłowości (ściślej mówiąc - model tej części zachowania językowego, którą językoznawca uznaje ze względów metodologicznych za przedmiot językoznawstwa): model . systemu językowego. Kiedy powiadamy, że ktoś mówi lub umie mówić po angielsku, mamy na myśli to, że ten ktoś opanował zasady rządzące takim sposobem zachowania językowego, który nazywamy w sposób przedteoretyczny mówieniem po angielsku. Żeby użyć słów Chómskiego {1965), ten ktoś posiadł pewną umiejętność (kompetencjęJcompetence), czego wynikiem i przejawem jest jego określone działanie (performancja/performance) *. Proszę zauważyć, że odróżniamy tutaj ukryty system językowy od jego modelu konstruowanego przez językoznawcę Trzeba- teraz powiedzieć kilka słów o relacji między wypowiedziami a. zdaniami. Wyrazu zdanie, podobnie jak wyrazu wyraz, używamy w potocznych, nienaukowych wypowiedziach o języku; w odniesieniu do języka pisanego o tym, co jest zdaniem, poucza mniej więcej wystarczająco interpunkcja i użycie dużych liter. W tradycyjnych gramatykach powtarza się twierdzenie, że w potocznej rozmowie wypowiedzi są najczęściej tak czy inaczej niekompletne graihatycznie lub eliptycznie. Załóżmy, że znaczenie wyrażenia zdanie całkowite (jako przeciwieństwa wyrażenia zdanie niekompletne) jest w odniesieniu do języka pisanego stosunkowo jasne; i że wyrażenie to da się zastosować w tym samym zasadniczo znaczeniu także. do języka mówionego. W dalszej części książki (3.1) zajmiemy się rolą, jaką w wypowiedziach mówionych odgrywa akcent i intonacja. Możemy teraz odróżnić zdanie rozumiane jako coś, co można wypowiedzieć (czyli jako element -zachowania językowego lub jego wytwór) vd zdania jako abstrakcyjnej, teoretycznej jednostki, wchodzącej w skład " Rozróżnienia tego nie przestrzega Chomsky, który rozmyślnie używa terminu ,gramatyka (w sensie bardzo ogólnym, por. 10.1), w sposób konsekwentnie niejednoznaczny, w odniesieniu zarówno do umiejętności językowej użytkownika języka ojczystego, jak i do modelu tej umiejętności, konstruowanego przez lingwistę (por. Chomsky 965, 25). 2 r skonstruowanego przez lingwistę modelu systemu językowego. Tam, gdzie potrzebne będzie terminologiczne rozróżnienie tych dwu znaczeń, będziemy mówili o zdaniu tekstowym * w pierwszym znaczeniu, a o zdaniu systemowym * w drugim. Zgodnie ze zwyczajem upowszechniającym się obecnie w językoznawstwie wszelki ciągły zbiór kolejnych zachowań językowych lub ich wytworów będziemy nazywać tekstem * bez względu na to, czy jest on mówiony, czy pisany, i czy jest rozmową, czy monologiem. Kilka zdań tekstowych można oczywiście uznać za okazy jednego typu: każde bowiem takie zdanie jest albo wypowiedzią (pisaną lub mówioną), albo częścią wypowiedzi. Zdania tekstowe bywają (w omówionym wyżej znaczeniu) całkowite lub niekompletne. Stosunek zdań tekstowych (zwłaszcza w mowie swobodnej lub niedbałej) do zdań systemowych bywa bardzo skomplikowany; jest on tematem wielu teoretycznych sporów między językoznawcami. Wrócimy do tej sprawy w jednym z następnych punktów (14.6). Na razie przyjmiemy upraszczające założenie, w myśl którego zdanie systemowe jest ciągiem wyrazów odpowiadającym jednoznacznie, i to także pod względem kolejności, temu, co użytkownik języka uznałby intuicyjnie za kompletne gramatycznie zdanie tekstowe. Idąc za wnioskiem Bar-Hillela (1970, 365), będziemy stale odróżniać rzeczowniki oznajmienie, pytanie, rozkaz itd. od przymiotników oznajmiający; pytający, rozkazujący itd. Terminów rzeczownikowych będziemy używali w odniesieniu do wypowiedzi (aktów lub sygnałów), a przymiotników - w odniesieniu do zdań systemowych i do zdań tekstowych ściśle im odpowiadających pod względem struktury gramatycznej. Charakterystyczną funkcją (użyciem) zdania oznajmiającego jest oznajmianie (czyli informowanie kogoś o czymś), zdania pytającego - zapytywanie, a zdania rozkazującego - rozkazywanie (lub prośba). Ale można też pytać za pomocą zdań oznajmiających, rozkazywać za pomocą pytających itd. Musimy więc odróżniać gramatyczną strukturę zdania od jakości aktu dokonywanego przez jego wymówienie w konkretnej sytuacji lub w określonym typie sytuacji.
|
WÄ…tki
|