247Zarażliwość samobójstwKiedy wielki romantyk Johann von Goethe opublikował swo/e Cierpienia młodego Wertera, miarąsukcesu taj książki była nie tylko fala...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
.. samobójstw młodych czytelników, idących w ślady tytułowego bohatera. Zjawisko to przybrało takie rozmiary, że władze niektórych krajów zakazały rozpowszechniania książki. I miały rację. Następstwem większości samobójstw sławnych ludzi jest b&wiem wzrost liczby samobójstw w ciągu dwóch miesięcy następujących po opublikowaniu i komentowaniu "sławnego" samobójstwa w prasie i telewizji,, jak to pokazuje rysunek 7.1. Uwaga poświęcana samobójstwu w mass mediach ma przy tym kluczowe znaczenie - fala naśladowczych samobójstw jest największa w tych regionach geograficznych, gdzie oryginalne samobójstwo jest najsilniej nagłaśniane, a także rośnie wraz z liczb dni, przez które sławne samobójstwo jest opisywane (Phillips, 1986). Rekordzistką okazała się tu Marylin Monroe, której samobójstwo komentowane było najdłużej i przyniosło w ciągu pierwszego miesiąca wzrost liczby samobójstw o.198 przypadków w stosunku do zwykle obserwowanej. ,
Rysunek 7.1. Efekt Wertera, czyli zaraźliwość Samobójstw: łączna nadwyżka samobójstw zaobserwowanych w USA po 33 samobójstwach sławnych ludzi (w stosunku do typowej liczby samobójstw oznaczonej na rysunku Jako 0)
1400
11200 = 1000
ji 800,
I 600
o
L 400
I
S 200
I °
E
: ' miesiąc przed miesiąc obecny 1 miesiąc po,<-:;2 miesiące póM3 miesiące po
Źródło: Philips (1986). ¦ -- '
Po dwóch miesiącach liczba samobójstw wraca do statystycznej normy, niemniej każde sławne samobójstwo zbiera żniwo w postaci (średnio) kilkudziesięciu dodatkowych śmierci. W rzeczywistości żniwo to jest jeszcze tragiczniejsze, ponieważ sławne samobójstwa powodują także wzrost liczby śmiertelnych wypadków drogowych, które są ukrytymi samobójstwami.
"Efekt Wertera" występuje dzięki temu, że sławne samobójstwo powoduje wzrost
psychicznej dostępności samobójstwa jako sposobu na rozwiązanie problemów, jakie
gnębią naśladowców. Dowodzi tego podobieństwo naśladowców do "oryginalnego" sa
mobójcy pod względem płci i wieku (społeczny do wód słuszności). Kiedy sławny samobój
ca jest młodym mężczyzną, w okresie następującym bezpośrednio potem zwyżkuje liczba
młodych samobójców płci męskiej; kiedy jest to kobieta w średnim wieku, pośród "następ
czych" samobójstw zwyżkuje liczba kobiet w wiekiiśjednim. , (tm)
badanych, którzy nadal trwali przy swoim słusznym poglądzie i wskazywali Unię B. Zgoła inaczej sprawy się miały, kiedy wśród kilku pozorantów został umieszczony tylko jeden prawdziwy badany, odpowiadający zawsze jako przedostatni z kolei. Wówczas ewidentnie błędna reakcja innych powodowała, że badany zaczynał przecierać oczy, rozglądać się niepewnie po innych, niespokojnie się wiercić i... dawać tę samą błędną odpowiedź co inni. Prezentację różnych plansz powtarzano wielokrotnie i konformistyczne uleganie większości stwierdzono w 32% krytycznych prób (tych, w których pozoranci dawali celowo złą odpowiedź). Choć nie wszyscy badani ulegali, trzech na czterech ulegało przynajmniej raz, a jeden na czterech - częściej niż w połowie krytycznych prób.
Dlaczego ludzie ulegają naciskowi cudzych sądów, nawet wbrew oczywistemu świadectwu własnych zmysłów? Siła jednomyślnej większości bierze się z dwóch źródeł, zwanych wpływem normatywnym i wpływem informacyjnym (Deutsch, Gerard, 1955). Wpływ normatywny polega na uleganiu jednostki temu, co uważa ona za normę społeczną, a w szczególności za normę wyznawaną przez grupę odniesienia, tj. grupę, na której człowiekowi zależy, z którą się utożsamia, o której mówi "my". Wiele norm grupowych ma ukryty, niewypowiedziany jasno charakter i jednomyślne zachowanie innych jest dla jednostki ważnym wskaźnikiem istnienia i treści norm. Jednostki łamiące normę narażają się na odrzucenie społeczne - śmieszność, potępienie, złą opinię, agresję czy wykluczenie z grupy. Upodobnienie własnego zachowania do tego, co robią inni, pozwala oczywiście uniknąć wszystkich tych nieprzyjemności i to właśnie unikanie motywuje nas do zewnętrznego konformizmu - upodabniania się do innych pomimo odmienności własnego, lecz nieujaw-nianego, zdania. Jednak nikt nie lubi myśleć o sobie jako o uległym przedmiocie cudzych oddziaływań i dlatego konformizm zewnętrzny łatwo przeradza się w konformizm wewnętrzny - kiedy to podporządkowujemy swoje zachowanie naciskowi innych, ponieważ uważamy, że mają rację. To właśnie przekonanie, że inni mają rację, jest podstawą informacyjnego wpływu większości, drugiego mechanizmu prowadzącego do konformizmu. Tak więc wpływ informacyjny opiera się na dążeniu człowieka do tego, by mieć słuszność, podczas gdy wpływ normatywny na dążeniu do tego, by być lubianym i akceptowanym przez innych.
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….