Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Łado! Łado! o Kupało! Oby nam się dobrze działo!” 37 Za gęślarzem w huk rozgrzmiało - Na okólne wody, echa: „Łado! Łado! o Kupało! Oby nam się dobrze działo!” Od otchłani duch Wojciecha, Ku swej dziatwie się uśmiecha... Zorza z morza niebo krasi, Coś milczący stoją nasi... Wiatr, czy rozhuk bije w ucho? Święta rzeka szumi stroma, Boh coś bohom szepce głucho... Głośniej - głośniej: „Roma! Roma!” Czy powtarza z nieba hasło? Nagle hasło w grzmot roztrzasło: „Ura-ho! na popas koni, Do Panonii! do Panonii!” Konny posąg - wódz na przedzie, Uroczyskiem - jedzie - wiedzie, Huczy z piersi: „Mir? czy wojna?” „Mir! mir!” woła czerń spokojna, Zmyka się na lewo - prawo; Guślar miota się po środku: Coś - czy liznął żyłkę krwawą? Oho! bies już w moim przodku! W rozdźwięk pęka z gęśli struna, Na głos wrzeszczy: „Na Peruna! Sam Tur jedzie: czcijcie Tura! Bogi każą - nie ma rady! 38 A więc ura! - ura! - ura!”- Podolanie za nim w ślady! Jako zdroje od ulewy - Brzeg dnieprowy - prawy, lewy, Prawy, lewy - brzeg wiślany; Pobratyme Wilki, Swewy, W skok zrywają się na tany - Na Germany, Allemany! - Ku jakiemuś gdzieś tam miastu - Wojewodów już dwunastu Wali - z hukiem i paradą... „Roma! Roma! goście jadą!...” Któż ogarnie i opowie Choćby promyk w Bożym słowie! XIII Wiatr stepowy, tchnienie Boże, Napowietrzne moje łoże, Kołowrotem od swej osi - W różne strony wzrok unosi. Jak szeroki, jak świat długi, Morza, lądy, świetlne smugi, Przełyskują się jak strugi, Czuć w powietrzu Mesyjasza! 39 Wieść od ucha - w lot do ucha, Jak podziemne tętno głucha, Między ludy się rozprasza... W imię Trójcy- tchnienie Ducha, Cielce się na cielce walą; Odin marznie pod Walhalą: Nad Szwarcwaldem już w całunie, Theut ku Hercie - w zmierzch się sunie... Pusty Olimp, dawno pusty Wyblakłymi na śmierć usty Kończy głośną pieśń rozpusty!... Ma się na coś - wielka cisza... Może stypy dla Jowisza?... Rzym z Cezarem w cyrku, w łaźni, Legijonom - bez bojaźni, Rozpieszczonym coś na leżach - Wciąż się wilcy śnią żelaźni, Mruczą: „ferrarii lupi!” Augur milczy coś? - nie głupi! Nad morzami, po wybrzeżach, Pańskie ptastwo na odlocie, - Dzikich, leśnych pułków krocie, Wysypiają czas ponury; Milej śnią - bo złote góry!... I w nadziejach dusza syta. Kędy droga - nikt nie pyta: Kelt, Kimr, Wandal, Serb i Skita, 40 To sposobi łódź na morze, To osłuje stal w toporze. A Rzym? - Rzym się pyszni stary, Kolizea, lupanary; Jako na świat huczał - huczy: Syt mądrości, sławy, wrzawy, Owoż gens barbara uczy! Jowisz-Caesar dość łaskawy, Przyporządza sam zabawy, Ludzką krwią tygrysy tuczy; Swe pogańskie płodzi cuda!... Piękny, miły Rzym jest zawsze; Tylko co dzień gody krwawsze, Tylko co dzień jakoś - nuda, Niesmak - ludziom serce ima; Mgli się w czole - pod oczyma... A rozkoszy, co rozkoszy!... Tu - z Falernu drogie wina, Tam - na podziw piękna Frina, Ów - na stół swój - świat pustoszy, Ów - doucza się powagi - Ów - się kwieciem stroi nagi, Cóż? gdy nuda rozkosz płoszy!... W lot zabija jak zaraza!... Katullowa, Tibullowa, Niemal na złość chrypnie mowa, 41 Tęchnie coś - jak rdzą żelaza. Wielkość, sława ich na ludy, Nie uśmierząż serca nudy? O! i na to mają leki - U Katona, u Seneki. Wypruj żyły! Galle, Greki, Wyzwoleńcy grzmią po rostrach: „Heu! proh pudor! Rzym nie chory! To panicki płonny postrach . Kwitnie! Mowy ich to wzory! Wielcy ludzie - ich retory! Szerzcież dowcip i nauki! Ćwiczcie waszą młódź w teatrach! Roscyjusze nowej sztuki Grzmią - już grzmią na czterech wiatrach! Roma sancta, o aeterna! Kończ rozpustę i katusze! Chrystusowa czeladź wierna, Bogu tylko winna duszę, W umartwieniu, postach, skrusze, Jako siostra miłosierna, Od modlitwy - rześka, hoża, W skok pospiesza się do łoża, Służy z serca - po swojemu: „Niech się święci wola Boża! Módl się - woła ku choremu, 42 Karci sługi, niewolniki, Za nieczułość, uśmiech dziki: „Prawda - Pan wasz - Pan ów świata, Grzeszył w domu - i na wojnie. Broił zło przez długie lata, Lecz pogrzebmy go przystojnie! Wielkie boskie zmiłowanie! „Kto wie, co się z nami stanie?...”
|
Wątki
|