Ma ogromn wiedz i do[wiadczenie, byt w miejscach, ktre ju| nie istniej i widziaB Budzi z pBemion, ktre dawno wyginBy

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Prywatnie - niezwykBe bezpo[redni, ciepBy i Bagodny czBowiek, tryskajcy pozytywn energi i pasj |ycia.
Na [cie|kach zadziwieD
V^dle gBe,  dzikie" tropikalne kraje czy przera|ajco grozne wdrwki przez  zielone piekBa" d|ungli, ktrymi od wiekw strasz nas w opowie[ciach literaci lub dziennikarze, nigdy nie byBy dla mnie ryzykownym prze|yciem, ajedynie wielk przygod. C|, w |adnej gBbokiej d|ungli czy puszczy nie natknBem si na piekBo. Ka|d dalsz podr| mo|na nazwa piekBem, je[li jest si do niej zle przygotowanym. W d|ungli trzeba koniecznie zapewni sobie przewodnika, tragarzy, |ywno[, odpowiedni sprzt. Dobry przewodnik jest bardzo wa|ny, bo chroni wypraw przed puBapkami zupeBnie odmiennego swata i innych warunkw bytowania.
Mo|e to zabrzmi patetycznie, ale... pobyt w dziewiczej puszczy byB dla mnie gBwnie przygod intelektualn, subiektywn prb zrozumienia [wiata w jego nieogarnitej zBo|ono[ci, a tak|e okazj do zespolenia si z otaczajcym |ywioBem przedziwnych zwierzt oraz tropikalnych ro[lin. Niejako wtopienia si w jak[ niebiaDsk, czy rajsk matryc |ycia.
Nie doznaj wic piekielnych katuszy ani w d|ungli, ani w pra|onych sBoDcem pustyniach tropiku. Na przykBad przemierzajc od Pacyfiku a| do Andw najsuchsz z pustyD [wiata - piaszczysto-kamie-nist Atakam, mimo w[ciekBego |aru z najwikszym zainteresowaniem ogldaBem otwarte przez wiatr groby nieznanych tubylczych ludw, ktre |yBy tu przed tysicami lat. Wraz z synem Jackiem znajdowali[my ochBod w cieniu pBytkich grot, ktrych wntrza iskrzyBy si piknem krystalicznych mineraBw. Z gejzerw tryskaBa wrzca woda, a w czasie niesamowitego upaBu i ostrego sBoDca od Andw nadbiegaBa niekiedy
nastpne stront: Atakama, najsuchsz z pustyD [wiata.
^**A#.
% "; '" <3?'.
V *" " .
9 1 V, 'V'
^'
I
h
<.' : *#
StanisBaw Szwarc-Bronikowski
ZGODNIE Z RUCHEM WSKAZWEK ZEGARA:
Wzgrza Garo - zwyczajowe porywanie upatrzonego chBopaka na m|a.
 Nieszcz[nik" z Kulu Manali. Kobieta z Kulu Manali.
Panna mBoda z plemienia Pirw. Dziewczyna z Kulu Manali. MieszkaDcy Wzgrz Garo.
maBa chmurka sypic przez pB minuty pBatkami [niegu, ktre topiBy si tu| nad ziemi. Kto przy takich atrakcjach my[laBby o udrce |aru? Tym bardziej, |e zbieranie ozdobnych mineraBw przypominaBo mi dawn pasj szukania opali na gorcych pustyniach Australii.
Z kolei gdy kroczyBem w lodowatej wodzie grskiej rzeki na Alasce, te| pojawiaBy si nad wyraz gorce emocje - gdy na dnie miski do szukania rodzimego zBota zal[niBy nagle jego grudki. Od udrki piekielnego zimna za Krgiem Polarnym ratowaBo mnie niekiedy ciepBe, anielskie spojrzenie piknej Eskimoski.
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.