Lis Tomasz, Co z Ta Polska ta będziemy w Polsce mieli rok konia...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
W ciągu kilku miesięcy, a może tego samego
dnia? — wybory parlamentarne i prezydenckie. W dniu wyborów, kiedy by one nie
były, SLD, nawet w razie wzrostu gospodarczego, będzie słabszy niż dziś i raczej nie-
zdolny do stworzenia rządu. Nawet koalicyjnego, chyba że z Samoobroną i PSL-em.
Kiepska perspektywa. Opozycja — Platforma Obywatelska i PiS — wciąż nie zysku-
je punktów, które traci Sojusz. Koalicja Platformy z PiS-em, PSL-em i Ligą Polskich
Rodzin wydaje się wariantem humorystycznym. Cztery partie i dziesięciu kandydatów
na premiera. Dziesięciu ego nie wytrzymałaby nawet wstępna faza rozmów nad stwo-
rzeniem koalicji. Ktoś nowy do rozdania? Może, choć nikogo nowego, żadnej siły na
horyzoncie nie widać. Wygląda więc na to, że nawet jeśli będziemy mieli nowy rząd, to
nie będzie rząd zbyt silny i od początku będą go rozrywały wewnątrz koalicyjne różnice.
A prezydentura? Tu wcale nie jest lepiej, w każdym razie jeśli wierzyć sondażom
prezydenckim. Kandydatura Jolanty Kwaśniewskiej jest może dobra, jeśli celem wy-
329
borów miałoby być utrzymanie władzy przez pewną koterię. Ale jak na całą Polskę, to zadanie mało ambitne. Jolanta Kwaśniewska jako bariera przed Pałacem Prezydenckim
postawiona przed Andrzejem Lepperem? Mało poważna wizja. Nie widać faworytów,
nie widać oczywistych pretendentów. Ale za rok mogą się pojawić. Albo za dwa. Py-
tanie, czy będą to ludzie, którzy poradzą sobie nie tylko w sondażach, ale i odbudują
nieobecne w Polsce prawdziwe przywództwo.
W polityce wszystko zmienia się na tyle szybko, że brak dobrego rozwiązania dziś
nie oznacza, że nie pojawi się ono jutro. Ale może się też nie pojawić. Tymczasem,
tak czy owak, my, społeczeństwo, musimy robić swoje i trochę więcej. Nikt nie prze-
szkadza nam w tworzeniu albo popieraniu inicjatyw obywatelskich. Nikt nie zakazuje
nam walki o wolność słowa. Nikt nie przeszkadza nam w walce o publiczną telewizję.
Nikt nie uniemożliwia nam wychowania naszych dzieci tak, by wyrosły na dobrych lu-
dzi i dobrych obywateli. Nikt nie zabrania nam robić porządków na naszych ulicach,
na naszych osiedlach i w naszych spółdzielniach mieszkaniowych. Że to nie ta skala, że
chciałoby się jakiejś radykalnej zmiany w kraju? Nikt nie przeszkadza nam w tworzeniu
ruchów obywatelskich, nikt nie zabrania tworzenia obywatelskich list w wyborach do
330
Parlamentu Europejskiego. Więcej, z sondaży wynika, że miliony Polaków takie listy by poparły. Możemy tworzyć partie polityczne i na nie głosować. Może nie wszystko,
ale wiele jest w naszych rękach. Wielu rzeczy nie uda się zrobić. Wiele działań da efekt
dopiero za lat pięć, dziesięć albo dwadzieścia. Ale naszym rodzinom i środowiskom po-
trzebna jest „strategia długookresowa”. Tu nie da się pójść na skróty. Droga wyboista,
ale ważne, by chociaż kierunek był słuszny. A jak już obierzemy właściwy kierunek, to
potem musimy robić swoje. I trochę więcej.
MARZENIA?
Wierzę, że w Polsce może być lepiej. Nie z dnia na dzień, ale z roku na rok, dzięki
pracy i wysiłkowi nas wszystkich, a w każdym razie zdecydowanej większości. Więk-
szości, która przestrzega prawa, płaci podatki, wychowuje dzieci na dobrych obywateli.
Większości, która z odwagą i samozaparciem dzień po dniu pcha Polskę naprzód. Więk-
szości, która dobrze robi to, co robi, zakładając firmy, pracując w szpitalach i w szko-
331
łach, pracując na swoim i na cudzym, na cały etat i na dwa etaty, odkładając grosz do grosza, by opłacić rachunki, kupić dzieciom podręczniki i odłożyć parę złotych na emeryturę. Większości ludzi, którzy za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat chcą z satysfakcją
powiedzieć, że jest im lepiej, niż było ich ojcom i matkom, że jest wielka nadzieja,
iż ich dzieciom będzie jeszcze lepiej, że z wielkimi problemami, ale jakoś ten wózek
z napisem „Polska” pociągnęliśmy w dobrym kierunku.
Wierzę, że możemy być dumnym, zadowolonym z siebie narodem, wierzę, że dni
chwały i radości są przed nami. Wierzę, że przyjdzie czas, gdy — wyleczeni z komplek-
sów — nie będziemy w europejskim salonie zażenowani przestępować z nogi na nogę,
ale zajmiemy należne nam miejsce przy stole możnych, miejsce wynikające nie tylko
z faktu, ilu nas jest, ale przede wszystkim z tego, kim jesteśmy i czego dokonaliśmy.
Wierzę w to głęboko.
W 1900 roku brytyjski odkrywca Antarktyki Sir Ernest Shackleton dał ogłoszenie
przed wyprawą na biegun południowy. Odzew był taki, że on sam mówił później, iż miał
wrażenie, jakby chcieli mu towarzyszyć wszyscy Brytyjczycy. Co napisał w ogłoszeniu?
„Poszukuje się mężczyzn na ryzykowną podróż. Niskie honorarium. Straszliwe zimno.
332
Długie miesiące w kompletnej ciemności. Nieustające niebezpieczeństwo. Bezpieczny powrót wątpliwy. Honor w razie sukcesu”.
Warszawa, wrzesień 2003
Document Outline SPIS TREŚCI A TO POLSKA WŁAŚNIE CO SIĘ STAŁO Z NASZĄ SZANSĄ ŚWIETNIE, ALEƒ NIC DLA NAS Z NAMI? MY I ONI A JEDNAK POTRAFI CAŁA NAPRZÓD CO SIĘ STAŁO Z NASZĄ KLASĄ? O KRYZYSIE MORALNYM MIĘKKA MORALNOŚĆ HOMO POLONICUS SKĄD TEN PROBLEM? GDZIE JEST LEKARSTWO? MORALNOŚĆ JEST COOL SPOŁECZEŃSTWO NIEOBYWATELSKIE SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE DLACZEGO SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE JEST WAŻNE? TO IDZIE MŁODOŚĆ CO ROBIĆ? CO MUSIMY ZROBIĆ? DWIE POLSKI A UCIEKA B GEOGRAFIA I NIE TYLKO MIEĆ I NIE MIEĆ SZKOŁA ŻYCIA DYSTANS DO NADROBIENIA KORPUS EDUKACYJNY IDZIE WYŻ UNIA --- SZANSA NA POKOLENIA POGOŃ JAK GONIĆ? JAK GONILI INNI? JAK MAMY GONIĆ MY? MY I PAŃSTWO PAŃSTWO JAKIE PAŃSTWO STAN PAŃSTWA JAK JEST W PRAKTYCE ? PODZIAŁY WŁADZ PAŃSTWO DO REMONTU KAPITALIZM Z LUDZKĄ TWARZĄ ILE KAPITALIZMU, ILE PAŃSTWA OPIEKUŃCZEGO ZŁY KAPITALIZM? ZŁE PAŃSTWO OPIEKUŃCZE? JAKI LIBERALIZM? JAKI KAPITALIZM? ORDO-SZANSA MEDIA OKRAKIEM NA EKRANIE JAK UKRADZIONO NAM NASZE MEDIA? JAK TO JEST W TVP? MISJA KONTRA KOMERCJA ESTETYKA KTO JEST WINNY? CO ROBIĆ? PRZYWÓDZTWO KOMU POCHODNIA NA CZYM POLEGA PRZYWÓDZTWO? PRZYKŁADY PRZYWÓDZTWA MORALNE PRZYWÓDZTWO INSPIROWAĆ PROBLEMY PRZYWÓDZTWA POTRZEBA PRZYWÓDZTWA KOMPLEKS POLSKI CAŁA NAPRZÓD A DZISIAJ? POTRZEBUJEMY OPTYMIZMU TYLKO NARZEKAĆ? POTRZEBA WYSOKIEJ SAMOOCENY CHEERLEADER? SCENARIUSZE ZA CHWILĘ, ZA ROK, ZA DZIESIĘĆ LAT Scenariusz pierwszy: będzie gorzej, niż jest Scenariusz drugi: będzie lepiej, ale tylko trochę lepiej Scenariusz trzeci: będzie lepiej, zdecydowanie lepiej i to pod każdym względem POLSKIE WYBORY MARZENIA?
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.