Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
W potocznym języku, Keynes proponował oszukiwanie robotników. Zamiast zdeklarować otwarcie, że stawki płac muszą być dostosowane do warunków rynku - ponieważ, jeśli nie będą, część pracowników nie uniknie pozostania bez pracy - w rzeczywistości Lord Keynes powiedział: "Pełne zatrudnienie może być osiągnięte tylko, jeśli będziecie mieli inflację. Oszukaj robotników ." Najbardziej interesującym faktem jakkolwiek, jest to, że kiedy (General Theory) Ogólna Teoria Keynes'a była wydana, nie było już możliwe oszukiwać, ponieważ ludzie byli świadomi indeksowania. Ale problem pełnego zatrudnienia pozostał. Co oznacza "pełne zatrudnienie"? Pełne zatrudnienie zależy od nieskrępowanego rynku pracy, który nie jest manipulowany przez związki pracowników lub rząd. Na tym rynku stawki płac dla każdego rodzaju pracy dążą do osiągnięcia poziomu gdzie każdy pracownik, który chce mieć zatrudnienie może je otrzymać i każdy pracodawca może wynająć tylu pracowników ilu potrzebuje. Jeśli jest popyt na pracę, stawka pracy będzie miała skłonność wzrastać, i jeśli mniejsza ilość pracowników jest potrzebna, stawka pracy będzie miała skłonność opadać. Jedyną metodą przez którą położenie "pełnego zatrudnienia" może być osiągnięte to przez utrzymanie nieskrępowanego rynku pracy. To jest ważne dla każdego rodzaju pracy i każdego rodzaju artykułu handlu. Co robi przedsiębiorca, który chce sprzedać artykuły po pięć dolarów za jednostkę? Kiedy nie może go sprzedać po tej cenie, i nie może zatrzymywać towaru, ponieważ musi kupić coś nowego; moda się zmienia, zatem sprzedaje po niższej cenie. Jeśli nie może sprzedać towaru po pięć dolarów, musi sprzedać po cztery. Jeśli nie może sprzedać po cztery, musi sprzedać po trzy. Nie ma innego wyboru, jeśli chce prowadzić przedsiębiorstwo dalej. Może mieć straty, ale te straty są spowodowane faktem, że jego przewidywania rynku na ten produkt nie były trafne. To samo dzieje się z tysiącami młodych ludzi, którzy przychodzą z rolniczych okręgów do miast, próbując zarobić pieniądze. To zdarza się w każdym przemysłowym kraju. W Stanach Zjednoczonych przychodzą do miasta z myślą, że powinni otrzymać, na przykład, I00 dolarów na tydzień. To może być niemożliwe. Ale jeśli nie może dostać pracy za sto dolarów na tydzień, musi próbować otrzymać pracę za dziewięćdziesiąt lub osiemdziesiąt dolarów, i może nawet mniej. Ale jeśli miałby powiedzieć -jak związki zawodowe to robią - "jedna setka dolarów lub nic", zatem może pozostać bezrobotnym. Wielu z szukających pracy nie martwi się tym, ponieważ rząd płaci zasiłki bezrobotnym - ze specjalnych podatków nakładanych na pracodawców - które są czasami prawie tak wysokie jak stawki pracy pracownik byłby otrzymał jeśli byłby zatrudniony. Ponieważ pewni ludzie wierzą, że pełne zatrudnienie może być osiągnięte tylko przez inflację, zatem inflacja jest przyjęta w Stanach Zjednoczonych. Ale ludzie dyskutują pytanie: Czy powinniśmy mieć zdrowy pieniądz z bezrobociem, czy inflację z pełnym zatrudnieniem? To jest faktycznie bardzo zdeprawowane (analiza) rozpatrywanie. Aby zająć się tym problemem musimy postawić pytanie: Jak można polepszyć warunki pracowników i wszystkich innych grup ludności? Odpowiedź jest: przez utrzymanie swobodnego rynku pracy i w ten sposób osiągnąć pełne zatrudnienie. Naszym dylematem jest, czy rynek ma oznaczać stawki płac lub czy mają być oznaczane przez nacisk i przymus związków? Dylematem nie jest "czy musimy mieć inflację lub bezrobocie?" Ta błędna analiza problemu jest dyskutowana w Anglii, w Europejskich przemysłowych krajach i nawet w Stanach Zjednoczonych. I niektórzy ludzie mówią: "Teraz patrz, nawet Stany Zjednoczone mają inflację. Dlaczego nie powinniśmy także to samo robić." Tym ludziom powinno się odpowiedzieć przede wszystkim: "Jednym z przywilejów bogatego człowieka jest, że może sobie pozwolić na to by być nierozsądnym dużo dłużej niż biedny człowiek." I to jest sytuacja Stanów Zjednoczonych. Finansowa polityka Stanów Zjednoczonych jest bardzo zła i staje się gorsza. Może Stany Zjednoczone mogą sobie pozwolić być
|
WÄ…tki
|