Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Do tego ruch stat-
znacznym końcowym werdyktem: słuchać. Wyznaczani na przemian na ków i za każdym razem zadawane od umiem albo nie. Po drugie, przyznam, skiperów, dostawaliśmy kolejne zada- niechcenia pytanie o „światełka” poru- że jestem zbuntowany wobec polskie- nia do wykonania. Nie były one skom- szające się w pobliżu. Już widzieliśmy, go przymusowego systemu paten- plikowane, ale jestem pewien, że nasz dlaczego Charles wyznaczył tą okolicę tów. Twierdzę, że jest anachroniczny egzaminator w ten sposób oceniał, czy na przeprowadzenie egzaminu... i po prostu zły. I dlatego „niepolitycz- w naszej żegludze i nawigacji uwzględ- Obaj doprowadziliśmy nasz ka- nie” było mi składać papiery i czekać niamy prąd pływowy i czy „czujemy” tamaran we wskazane miejsca, a ok. na decyzję tych, których uważam, za go. I tak sobie żeglowaliśmy prawie do 0100 zacumowaliśmy na boi, ponow- obrońców i benefi cjentów owego złe- wieczora. nie w okolicy Queenborough, i poszli- go systemu. Wolałem być egzamino- W międzyczasie, gdy pełniłem obo- śmy spać. Pobudka została zaplanowa- wany w obcym kraju i w obcym języku, wiązki skipera, poprosiłem o zrobienie na na g. 0630. Po śniadaniu ruszyliśmy bo też i sukces wtedy lepiej smakuje. kanapek i przygotowanie herbaty. To w... gęstą mgłę, jaka spowiła okolicę. A po trzecie? Dużo później dowie- też się liczy podczas egzaminu. Kan- Powietrze stało, więc odpaliliśmy sil- działem się, że w rankingu towarzystw dydat na Yachtmastera jest oceniany niki i ostrożnie wykonywaliśmy na- ubezpieczeniowych certyfi katy Royal całościowo, ocenie podlegają nie tyl- sze zadania. Zaliczyliśmy nawigację Yachting Association zajmują pierw- ko umiejętności żeglarskie, ale również według dwóch pław, przezornie nie szą pozycję na świecie. PRAKTYKA 38 Odnaleźć drogę, Artur Krystosik czyli SKŻ Classic Cup 2008 widziane jest na niedzielę godz. 1200. Przejmowanie jachtów załogi rozpo- czynają na ogół w sobotę około po- łudnia, więc czasu na przygotowania nie jest dużo. Podstawową sprawą jest sprawdzenie stanu technicznego jach- tów. Niestety polska rzeczywistość jest taka, że sterane całym sezonem Opa- le przedstawiają dość opłakany widok (przynajmniej niektóre). Na szczęście wspólnymi siłami, pożyczając sobie to i owo (czasem śrubokręt, a czasem ge- nuę) udaje się doprowadzić jachty do stanu umożliwiającego żeglugę. Ponieważ czasu na przygotowania jest mało, wysyłam załoganta na maszt „Wodnika II” dopiero godzinę przed wyjściem. Rutynowa kontrola kończy się fatalną diagnozą – pęknięcie oku- cia mocującego wanty kolumnowe do masztu. Naderwane jest 75% sze- rokości okucia od strony lewej burty, Fot. Anna Kunkel a z prawej widoczny jest nadpęknię- ty spaw. Jacht w tym stanie oczywiście W ostatnim tygodniu spore wyzwanie dla amatorskich za- nie nadaje się do drogi. Zimno zrobiło września 2008 r. odbyła się łóg. Jednakże regaty to nie tylko trud, mi się na myśl o tym, co by było gdy- pot, krew i łzy. To także kilkadziesiąt bym tej kontroli zaniechał. czwarta już edycja regat nieprzypadkowych osób, które wspól- Wieść o naszych kłopotach szybko SKŻ Classic Cup. Jako nie żeglują i spędzają czas w portach rozchodzi się po jachtach. Chwilę póź- organizator, pomysłodawca i marinach Bałtyku. niej przybiega ktoś z Mokotowa poży- formuły regat oraz uczestnik W regatach startują głównie drew- czyć ławeczkę bosmańską. Rezultat niane jachty typu Opal, ale zdarza- – wykryty brak zawleczki zabezpiecza- wszystkich dotychczasowych ją się również inne np. J-80. W edycji jącej mocowanie sztagu do topu masz- edycji pokuszę się o małe 2005 startowało 6 jachtów, 2006 – 9, tu! Nastroje są podłe. Opale wychodzą podsumowanie zebranych w 2007 – 10, a w 2008 – 7. Organizu- na start, a my tkwimy z perspektywą doświadczeń na tle wydarzeń jąc regaty pragnęliśmy stworzyć nie szukania spawacza w niedzielę po po- tylko nietuzinkową imprezę, ale rów-
|
Wątki
|