ďťż

292293Historia myœli polityczno-prawnejodosobnionych i zwalczajšcych się jednostek"...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Wedle Saint-Simona „kry-
tyczny" charakter miała mieć cała nowożytnoœć. Wiek XVIII nie stworzył
żadnej „teorii ogólnej". Nie był w stanie przywrócić rozchwianej
równowagi. Pogłębił jedynie już istniejšce konflikty. Indywidualistyczna
teoria emancypacji stała się w istocie usprawiedliwieniem egoizmu i
usankcjonowała powszechne rozprzężenie.
Nowa „organiczna" wiedza ma więc posłużyć za podstawę nowego
„organicznego" porzšdku. W opinii Saint-Simona przemiana jest nie-
uchronna. Autor Katechizmu odrzuca oœwieceniowš metafizykę. Uważa, iż
pojęcie natury mistyfikuje elementarne prawdy dotyczšce człowieka i
społeczeństwa. Człowiek jest istotš historycznš. Wszystko ulega zmianie.
Widać to bardzo wyraŸnie na poczštku XIX stulecia. Coraz
wyraŸniejszego kształtu nabiera nowe społeczeństwo. Zmieniajš się c
e l e i charakter ludzkiego działania. Maleje rola przemocy, roœnie rola
pracy. Nadchodzš czasy i n d u s t r i i. Oblicze społeczeństwa
zaczyna kształtować „klasa industrialna". W Katechizmie industria-listów
Saint-Simon napisze: „wymogiem postępu cywilizacji jest objęcie przez niš
stanowiska naczelnego oraz podporzšdkowanie sobie wszystkich warstw
pozostałych". Własne czasy myœliciel traktuje jako „epokę przejœciowš".
W przyszłoœci, o czym przesšdziły nieugięte prawa historycznego rozwoju,
społeczeństwo przypominać będzie dobrze zorganizowany „warsztat
pracy". Zniknie wyzysk oraz wszelkie feudalne rangi i przywileje (według
Saint-Simona rewolucja „wskrzesiła feudalizm w służbie własnych
interesów"). Nowa epoka urzeczywistni wreszcie nadzieje zwišzane z
równoœciš i wolnoœciš. Wszyscy brać będš udział w
pomnażaniu dobrodziejstw poprzez pracę. Obowišzywać będzie zasada,
iż „każdy korzysta z wyników pracy proporcjonalnie do swoich
umiejętnoœci i swego wkładu". Racjonalnoœć procesów wytwórczych
stanie się modelem racjonalnoœci społecznej. Dzięki temu zatriumfuje
sprawiedliwoœć. „Całe społeczeństwo opiera się na indu-strii - pisze
Saint-Simon - (...) stan rzeczy najdogodniejszy dla indu-strii jest przez
to najkorzystniejszy dla społeczeństwa". Rzšdzenie nie będzie już
oznaczać bezpoœredniego przymusu. Nowa władza stanie się „władzš
administracyjnš" - kierujšcš procesami wytwarzania, a nie
ludŸmi. Wolę jednostek zastšpiš zasady wynikajšce z troski o do-
Wiek XIX
bro wspólne. Nowa wiedza przyspieszy kształtowanie moralnoœci,
adekwatnej wobec przesłania i n d u s t r i i. O wszystkim decydować
będzie reguła organicznego zespolenia. Ustrój industrialny -jak
zapewnia Saint-Simon - „obdarzy moralnoœć największš władzš".
Uczniowie Saint-Simona zradykalizujš koncepcje mistrza, będš się też
skłaniać wyraŸnie w stronę romantyzmu, eksponujšc rolę uczuć.
„Żaden dowód - czytamy w Doktrynie Saint-Simona - nie ma w sobie
koniecznej racji działania". Nauka ustala metody, ale cele wyznaczajš
„silne afekty". Bazard i Enfantin uważajš, iż najogólniejszym prawem
historycznym fest „postęp pojęć moralnych, poprzez które człowiek
uœwiadamia sobie przeznaczenie społeczne". Rozwój uczuć prowadzi
do stopniowej eliminacji egoizmu, powoli znikajš bariery dzielšce łudzi,
zwycięża solidarnoœć. Ludzkoœć - twierdzš - zmierza, ku „zrzeszeniu
powszechnemu". Wykorzystujšc leksykon Saint-Simona, społeczeństwo
przedstawiajš jako organizm. Koncepcja organizmu umożliwia im też
wprowadzenie idei koniecznoœci historycznej. „Ludzkoœć jest istotš
zbiorowš, która się rozwija". Roœnie nieustannie „posłuszna prawu,
które jest prawem fizjologicznym, a jest to prawo postępu". „Prawo
doskonalenia się" - mówiš Bazard i Enfantin - jest „absolutne".
Dla Bazarda i Enfantina liberalna konstytucja to „bękarci system
gwarancji". Niemożliwe jest, by „œwiat trudził się od stuleci" dla „de-
klaracji praw człowieka i obywatela". Nie może trwać dłużej społeczeń-
stwo, w którym jedynš formš więzi jest „więŸ podatkowa". W nowym
systemie interes osobisty zostanie pozbawiony kluczowego znaczenia;
rozstrzygajšcš rolę będzie odgrywać interes wspólny. Saintsimoniœci
domagajš się ograniczenia własnoœci prywatnej. Zmianę zainicjować
miałoby „przeniesienie na państwo prawa dziedziczenia, dziœ ograni-
czonego do kręgu rodziny". Sprawiedliwoœć wymaga, by o nagrodzie
decydowały zasługi. W nowym społeczeństwie jedynym ważnym podziałem
stanie się podział pracy. Zatriumfuje racjonalna dyscyplina. Lesefe-ryzm
jest wedle saintsimonistów teoriš całkiem fałszywš: niszczenie więzi
społecznej traktuje jako postęp - „paru szczęœliwców triumfuje, ale za
cenę zupełnej ruiny niezliczonych ofiar". Bazard i Enfantin ubolewajš, iż
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, Ĺźe oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, Ĺźe posłuĹźyłeś się odpowiednią taktyką.