ďťż
Jak ciÄ zĹapiÄ
, to znaczy, Ĺźe oszukiwaĹeĹ. Jak nie, to znaczy, Ĺźe posĹuĹźyĹeĹ siÄ odpowiedniÄ
taktykÄ
.
Wedle Saint-Simona kry-
tyczny" charakter miała mieć cała nowożytnoć. Wiek XVIII nie stworzył żadnej teorii ogólnej". Nie był w stanie przywrócić rozchwianej równowagi. Pogłębił jedynie już istniejšce konflikty. Indywidualistyczna teoria emancypacji stała się w istocie usprawiedliwieniem egoizmu i usankcjonowała powszechne rozprzężenie. Nowa organiczna" wiedza ma więc posłużyć za podstawę nowego organicznego" porzšdku. W opinii Saint-Simona przemiana jest nie- uchronna. Autor Katechizmu odrzuca owieceniowš metafizykę. Uważa, iż pojęcie natury mistyfikuje elementarne prawdy dotyczšce człowieka i społeczeństwa. Człowiek jest istotš historycznš. Wszystko ulega zmianie. Widać to bardzo wyranie na poczštku XIX stulecia. Coraz wyraniejszego kształtu nabiera nowe społeczeństwo. Zmieniajš się c e l e i charakter ludzkiego działania. Maleje rola przemocy, ronie rola pracy. Nadchodzš czasy i n d u s t r i i. Oblicze społeczeństwa zaczyna kształtować klasa industrialna". W Katechizmie industria-listów Saint-Simon napisze: wymogiem postępu cywilizacji jest objęcie przez niš stanowiska naczelnego oraz podporzšdkowanie sobie wszystkich warstw pozostałych". Własne czasy myliciel traktuje jako epokę przejciowš". W przyszłoci, o czym przesšdziły nieugięte prawa historycznego rozwoju, społeczeństwo przypominać będzie dobrze zorganizowany warsztat pracy". Zniknie wyzysk oraz wszelkie feudalne rangi i przywileje (według Saint-Simona rewolucja wskrzesiła feudalizm w służbie własnych interesów"). Nowa epoka urzeczywistni wreszcie nadzieje zwišzane z równociš i wolnociš. Wszyscy brać będš udział w pomnażaniu dobrodziejstw poprzez pracę. Obowišzywać będzie zasada, iż każdy korzysta z wyników pracy proporcjonalnie do swoich umiejętnoci i swego wkładu". Racjonalnoć procesów wytwórczych stanie się modelem racjonalnoci społecznej. Dzięki temu zatriumfuje sprawiedliwoć. Całe społeczeństwo opiera się na indu-strii - pisze Saint-Simon - (...) stan rzeczy najdogodniejszy dla indu-strii jest przez to najkorzystniejszy dla społeczeństwa". Rzšdzenie nie będzie już oznaczać bezporedniego przymusu. Nowa władza stanie się władzš administracyjnš" - kierujšcš procesami wytwarzania, a nie ludmi. Wolę jednostek zastšpiš zasady wynikajšce z troski o do- Wiek XIX bro wspólne. Nowa wiedza przyspieszy kształtowanie moralnoci, adekwatnej wobec przesłania i n d u s t r i i. O wszystkim decydować będzie reguła organicznego zespolenia. Ustrój industrialny -jak zapewnia Saint-Simon - obdarzy moralnoć największš władzš". Uczniowie Saint-Simona zradykalizujš koncepcje mistrza, będš się też skłaniać wyranie w stronę romantyzmu, eksponujšc rolę uczuć. Żaden dowód - czytamy w Doktrynie Saint-Simona - nie ma w sobie koniecznej racji działania". Nauka ustala metody, ale cele wyznaczajš silne afekty". Bazard i Enfantin uważajš, iż najogólniejszym prawem historycznym fest postęp pojęć moralnych, poprzez które człowiek uwiadamia sobie przeznaczenie społeczne". Rozwój uczuć prowadzi do stopniowej eliminacji egoizmu, powoli znikajš bariery dzielšce łudzi, zwycięża solidarnoć. Ludzkoć - twierdzš - zmierza, ku zrzeszeniu powszechnemu". Wykorzystujšc leksykon Saint-Simona, społeczeństwo przedstawiajš jako organizm. Koncepcja organizmu umożliwia im też wprowadzenie idei koniecznoci historycznej. Ludzkoć jest istotš zbiorowš, która się rozwija". Ronie nieustannie posłuszna prawu, które jest prawem fizjologicznym, a jest to prawo postępu". Prawo doskonalenia się" - mówiš Bazard i Enfantin - jest absolutne". Dla Bazarda i Enfantina liberalna konstytucja to bękarci system gwarancji". Niemożliwe jest, by wiat trudził się od stuleci" dla de- klaracji praw człowieka i obywatela". Nie może trwać dłużej społeczeń- stwo, w którym jedynš formš więzi jest wię podatkowa". W nowym systemie interes osobisty zostanie pozbawiony kluczowego znaczenia; rozstrzygajšcš rolę będzie odgrywać interes wspólny. Saintsimonici domagajš się ograniczenia własnoci prywatnej. Zmianę zainicjować miałoby przeniesienie na państwo prawa dziedziczenia, dzi ograni- czonego do kręgu rodziny". Sprawiedliwoć wymaga, by o nagrodzie decydowały zasługi. W nowym społeczeństwie jedynym ważnym podziałem stanie się podział pracy. Zatriumfuje racjonalna dyscyplina. Lesefe-ryzm jest wedle saintsimonistów teoriš całkiem fałszywš: niszczenie więzi społecznej traktuje jako postęp - paru szczęliwców triumfuje, ale za cenę zupełnej ruiny niezliczonych ofiar". Bazard i Enfantin ubolewajš, iż
|
WÄ
tki
|