Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Ralph Waldo Emerson Wyjazd za granicę z pewnością bardzo pomaga i przyspiesza naukę języków. Jest jednak istotna różnica między uczeniem się języka od podstaw a rozwijaniem umiejętności językowych osób, które wyjeż- dżając za granicę, znają już język przynajmniej na poziomie średnio zaawansowanym. Dlatego osoby wyjeżdżające za granicę powinny zacząć się uczyć jeszcze w kraju, aby potem radzić sobie znacznie szybciej i łatwiej. Kiedy jesteśmy zanurzeni w kulturze innego naro- du, codziennie przebywamy w środowisku osób mówiących w obcym języku, nauka przypomina uczenie się małego dziecka, które naśla- duje dorosłych w próbach komunikowania się. Efekt jest często jed- nak taki, że, tak jak małe dziecko, popełniamy błędy gramatyczne, których po prostu nie słyszymy, nie zdajemy sobie z nich sprawy. Znam wielu Polaków mieszkających w Anglii, USA, Francji, Hiszpa- nii. Wielu z nich mówi fatalnym językiem nawet po wielu latach sta- łego pobytu. Po otwarciu unijnych granic z możliwości podjęcia le- Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Lidia Głowacka-Michejda CAŁA PRAWDA O NAUCE ANGIELSKIEGO — Lidia Głowacka-Michejda ● 24 Mit drugi galnej pracy poza krajem skorzystało wiele tysięcy Polaków. Jednymi z największych ich skupisk na Zachodzie są nasze „kolonie” w Wiel- kiej Brytanii i Irlandii, toteż tworzący je rodacy muszą używać języka angielskiego. W wielu wypadkach jest to sprawność językowa ograni- czona do zadań typu survival skills, czyli umiejętności przeżycia. Ko- nieczność posłużenia się angielskim bez wcześniejszego przygotowa- nia, polegającego na metodycznym studiowaniu tego języka, nie- uchronnie prowadzi do powstania swoistego polsko-angielskiego slangu, który już teraz określany jest jako Poglish. Realia życia na emigracji zarobkowej z pewnością nie są lekkie i obfitują w sytuacje, kiedy trzeba odejść od przyjętych reguł. Stąd właśnie słynne: „Brej- kam wszystkie rule” ( I break all the rules / Łamię wszelkie reguły). Podobna sytuacja jest z cudzoziemcami mieszkającymi od wielu lat w Polsce. Na pewno spotykasz takie osoby we własnym środowisku. Niektórzy nawet nie próbują wyjść poza standardowe zwroty grzecz- nościowe. Inni może nawet próbują się uczyć, jednak ich poziom cią- gle daleki jest od doskonałości i to mimo że mają tutaj pracę i rodzi- ny (żonę, męża, dzieci). Wyobraź sobie, że wyjeżdżasz na kilka mie- Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Lidia Głowacka-Michejda CAŁA PRAWDA O NAUCE ANGIELSKIEGO — Lidia Głowacka-Michejda ● 25 Mit drugi sięcy do kraju takiego jak Chiny, bez żadnej znajomości języka i żad- nych nawet prób wcześniejszego przygotowania, i liczysz na to, że uda Ci się poznać język chiński na podstawie samego pobytu w tym kraju. Jaka jest na to szansa? Przyznasz, że równa zeru. Czy wyjazd za granicę jest więc jedynym skutecznym sposobem na naukę języka obcego? Jestem pewna, że nie. Systematyczna nauka na kursach z udziałem dobrego lektora daje często lepsze efekty w postaci po- prawności gramatycznej, lepszej, poprawnej wymowy, znajomości zasad pisowni (ucząc się za granicą, z reguły nie mamy okazji do pi- sania). Będąc nauczycielką języka angielskiego w liceum, miałam kil- ku uczniów, którzy wyjechali wraz z rodzicami do USA i przebywali tam kilka lat, uczęszczając do amerykańskich szkół. Zawsze lub pra- wie zawsze pojawiał się jeden problem: uczniowie ci uważali (a już szczególnie ich rodzice), że za sam fakt pobytu w USA należała im się ocena celująca. Tymczasem uczniowie ci często bardzo słabo pisali testy, robili błędy ortograficzne i gramatyczne, przychodzili nieprzy- gotowani na lekcje (bo przecież w Polsce już niczego nowego nie mo-
|
Wątki
|