są rezultatem aktywności człowieka, jednak nie są wynikiem świado-mego ich kształtowania...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Powstają jako rezultat splecionych, związa-
nych ze sobą, uwarunkowanych społecznie działań, które jako skutek
przynoszą określone, trwałe, strukttxralne i koniunkturalne przeobraże-
nia systemu społecznego. Jakiekolwiek działania podjąłby człowiek
(grupa społeczna), to byłyby to i tak jedynie działania wyznaczone
przez historyczną barierę możliwości, bo jeśli nie, to ich znaczenie i
skutki zostałyby zniwelowane przez żelazne społeczne reguły narzu-
cane przez strukturalne i koniunkturalne procesy. Braudel niejedno-
krotnie wspomina o tym, że błyski ogromnego potoku zdarzeń bled-
ną, gdy spojrzy się na nie z perspektywy długiego trwania.
Zakończmy te rozważania przytaczając efektowne stwierdzenie
Braudela:
Problem nie polega na negowaniu indywidualnego pod pretekstem, że ciąży na
nim przypadkowość, ale na przekroczeniu go, odróżnieniu jednostkowego od sił od
niego odmiennych, na sprzeciwieniu się historii arbitralnie sprowadzonej do roli de-
cydujących o biegu dziejów bohaterów. Nie wierzymy w kult tych półbogów, czyli,
prościej, opowiadamy się przeciw zuchwałym a jednostronnym słowom Treitschkego:
"Ludzie tworzą histońę". Nie, także histońa tworzy ludzi i kształtuje ich los - his-
toria anonimowa, głęboka i często milcząca [...]12.
to
F. Braudel, Historia i trwanie. Tłum. B. Geremek. Wstęp B. G e r e-
m e k i W. Kula, Warszawa 1971, s. 55.
Braudel, Morze Śródziemne..., t. 2, s. 614.
iz
Braudel, Historia i trwanie, s. 28.
82 83
A więc - krótko mówiąc: człowiek w okowach systemu global-
nego.
Poświęcimy nieco uwagi determinowaniu w obrębie tego syste-
mu, co poprowadzi nas do ukazania kolejnych charakterystyk, uwi-
kłań człowieka w nim.
DETERMINOWANIE W SYSTEMIE GLOBALNYM
Czy własność globalna Braudelowskiego systemu społecznego jest
jednoznacznie zdeterminowana? Określenie "niejednoznaczne zde-
terminowanie" można rozumieć na dwa sposoby. Pierwszy odnosi
się do sytuacji, w której czynnik determinujący determinuje nie jed-
noznacznie, lecz rodzajowo - wyznacza klasę, zbiór stanów deter-
minowanych (poręczny wydaje się termin: "ramowo"). Chodzi o sy-
tuację, kiedy stan determinowany wyznaczony jest alternatywnie
(czy dysjunktywnie), sprecyzowany jest jedynie zakres, w którym
mieszczą się owe alternatywne stanyl3. Czynnik determinujący wy-
znacza pulę determinowanych stanów.
W przedstawionym tu sensie system Braudela jest niejednozna-
cznie zdeterminowany. Własność globalna (tożsamość systemu)
określona jest jako stosunek możliwości do niemożliwości, deter-
minowana przez procesy strukturalne, jest zmienna historycznie, his-
torycznie dookreśla się.
Drugi sens terminu "jednoznaczne determinowanie" trzeba by
określić raczej jako "monodeterminowanie", gdyż dotyczy czynnika
determinującego, a nie determinowanegol4. W różnych tego rodzaju
koncepcjach procesu dziejowego wskazuje się wówczas na daną
dziedzinę rzeczywistości, jej fragment lub tzw. czynnik w decydu-
jącej mierze determinujący (w tzw. ostatniej instancji) charakter
układu. Może to być m.in. czynnik geograficzny (środowisko geo-
graficzne), biologiczny, antropologiczny (rasowy), ekonomiczny
(technologiczny), mentalny itd.
13 Zob. K. A j d u k i e w i c z, Język i poznanie, Warszawa 1960, t. 1, rozdz.
"O niektórych sposobach uzasadniania właściwych naukom przyrodniczym", s. 72 i n.
Określenie ,jednoznaczne" lub "wieloznaczne" stosuje się mając na myśli
czynnik determinowany.
W przypadku koncepcji Braudela nie da się wskazać na jeden
czynnik determinujący. Dostrzegliśmy już, że o ruchu całości społe-
cznej decydują (determinują ją) procesy stnzkturalne. Nie możemy
wskazać, które spośród nich są najistotniejsze. Zasadniczo rzecz bio-
rąc, musimy stwierdzić - powołując się także na deklarację autora,
w której. odrzuca on monistyczne determinowaniel5 - iż zreferowane
tu ujęcie systemu społecznego nie wskazuje, że mamy do czynienia
z jakimś determinizmem opatrzonym "branżowym" przymiotnikiem.
UHISTORYCZNIANIE PRZYRODY
W SYSTEMIE SPOŁECZNYM BRAUDELA
Problem ten interesował wielu interpretatorów twórczości Braudela -
jak się wydaje, nie bez powodu. Są bowiem liczne problemy dysku-
syjne, które możemy wyrazić skrótowo za pomocą pytania: czy ruch
Braudelowskiego systemu społecznego determinowany jest przez
środowisko geograficzne?
Dzięki badaniom Braudela (a przedtem także jego poprzedni-
ków, twórców tzw. geographie humaine, Febvre'a i innych) środowi-
sko naturalne (geograficzne) jest dzisiaj uważane zgodnie za pełno-
prawny obszar badań historycznych.
Pierwsze zadanie, jakie stanęło przed Braudelem, sprowadzało
się do wkomponowania przyrody w system społeczny. Wymogi or-
ganizacji wewnętrznej owego systemu wymuszały uwikłanie środo-
wiska przyrodniczego w więzi (relacje) i determinacje, jakie zacho-
dzą między elementami składowymi całości. Więzi te nie mogły być
pod jakimś względem zasadniczo różne od pozostałych więzi w sys-
temie. Gdyby było przeciwnie, wyodrębniłyby one swego rodzaju
płaszczyznę (poddziedzinę) rzeczywistości na tyle, że łatwo byłoby
traktować ją jako istniejącą poza systemem społecznym. Umiejsco-
wiałaby się ona poza nim i niejako z zewnątrz określałaby ruch cało-
ści. Wymogi Braudelowskiego systemu społecznego są takie, że
wszystko, co się w nim znajduje, musi być otoczeniem ludzkiej
IS
"Nie wierzę w wyjaśnianie historii - głosił Braudel - za pomocą jakiegokol-
wiek determinującego czynnika". "L'Express" 1971, nr 1063, s. 77.
84
aktywności, nią samą bądź jej skutkiem. Gdyby było inaczej, tj. gdy-
by wybrane elementy przyrody ujmowane były w sensie przyrodo-
znawczym, to system okazałby się ewidentnie niespójny albo ele-
menty te pozostawałyby poza nim. Zewnętrznym przejawem tej
ostatniej sytuacji byłby fakt, że nie umielibyśmy, sięgając do ustaleń
Braudela, odpowiedzieć na pytanie, po co tego rodzaju fragmenty,
"opisy przyrodnicze", znalazły się w jego narracji. Wydaje się, że
autor nie stawia nas w tej kłopotliwej sytuacjił6. Jasne jest, dlaczego
opisuje geologię Morza Śródziemnego. Nie po to przecież, aby za-
spokoić nasze geologiczne zainteresowania, lecz po to, aby pokazać
op., że brak płytkich, biologicznie aktywnych akwenów nie sprzyjał
rozwinięciu się rybołówstwal7. Nie dlatego prezentuje kompleksowo
przyrodę gór, dolin, kotlin, wysp itd., aby odmalować ich "geo-
grafię", lecz aby wskazać na kompleksowe uwarunkowania bytu lu-
dzkiego.
Nie ma więc w systemie historycznym Braudela elementów
"czysto" przyrodniczych. Przyroda występuje pośrednio lub bezpo-
średnio w kontekście społecznym.
Drugie zadanie, powiązane z pierwszym, polegało na pokazaniu,
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….