Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Warto więc zbadać treść ideałów polityki społecznej, odróżniając od siebie te dwa typy społeczeństw.
Koncepcje polityki społecznej w krajach kapitalistycznych Status quo można akceptować albo odrzucać. Można to robić w sposób otwarty lub skryty. Cyniczna szczerość Bismarcka, który postanowił osłabić ruch robotniczy i zapobiec rewolucji, godząc się na pewne ustępstwa społeczne, dziś jest nie do pomyślenia. Zwolennicy zachowania istniejącej struktury społecznej mają jednak co najmniej trzy inne możliwości postępowania. Pierwszą możliwością jest całkowite wyrzeczenie się interwencji dokonywanych przez politykę społeczną. Nie trzeba udowadniać, że polityka nieinterwencji jest też pewnego rodzaju polityką, gdyż — mówiąc ogólnie — jest wyrazem postawy ujawniającej zainteresowanie w utrzymaniu status quo i w zapewnieniu mu warunków dalszego swobodnego rozwoju. Widać to szczególnie jasno w dziedzinie polityki społecznej, ponieważ nierówności stosunków charakteryzujących posiadaną władzę, zawarte w niesymetrycznej strukturze społecznej i wyznaczające przyszły bieg swobodnego rozwoju społecznego — są w znacznym stopniu z góry określone, konsekwentnie więc działają w sposób korzystny dla zachowania istniejącej struktury, poza przypadkami krańcowego zaostrzenia się konfliktów społecznych. 8 Podział ten zbiega się, choć nie jest całkiem identyczny, z podziałem na reformujący i rewolucyjny typ zmian. Dylemat między reformą a rewolucją w rzeczywistości dotyczy środków użytych dla wprowadzenia przewidzianych zmian. Bez wątpienia środki i cele wzajem na siebie wpływają. Ich współzależność nie zawsze jest jednak zrozumiała w momencie dokonywania wyboru celu lub wartości działania. W obecnej chwili w wielu kra- Inną możliwością dla osób starających się utrzymać istnienie aktualnej struktury społecznej jest pomijanie istotnych problemów społecznych w proponowanej wizji polityki społecznej. Reprezentanci tego stanowiska twierdzą zwykle, że naczelne kwestie społeczne są już rozwiązane, a więc zadaniem polityki społecznej, rozumianej często jako rodzaj opieki społecznej, jest zapobieganie drugorzędnym problemom społecznym. W ramach tego stanowiska, które ogranicza działanie polityki społecznej do zapewnienia pewnych dóbr materialnych i możliwości rozwoju osobom niezdolnym do pr^cy lub nie mieszczącym się w głównym nurcie produkcyjnym, spotkać też można stanowisko, które ściślej precyzuje żądanie, by interwencje realizowały jedynie pewien minimalny standard stopy życiowej. Jeszcze innym wyjściem, pozwalającym w sposób skryty i często nieświadomy akceptować istniejącą kulturę społeczną, jest postulat poprawy sytuacji całego społeczeństwa poprzez realizację celów polityki społecznej. Zwolennicy tego poglądu nie analizują zwykle związków władzy istniejących w danej strukturze. Sądzą więc, że ideały oraz wyznaczone przez nie środki bezpośrednio i bezwarunkowo służą interesom całego społeczeństwa. Jeśli chodzi o autorów już wspomnianych, to podobne sądy znaleźć można w pismach Myrdala i Gilla, choć wydaje się, że ujawniają je oni nie całkiem świadomie, gdyż jednocześnie w pracach poświęconych innym zagadnieniom — gdy podejmują bardziej ogólne tematy — występują jako przeciwnicy tego stanowiska. Analogiczne przekonania wyrażają też zwolennicy „państwa dobrobytu". W ich przypadku od samego początku zrozumiała jest przyjęta logika wywodu, prowadząca ostatecznie do ograniczeń społecznego oddziaływania. Oto jak wygląda charakterystyczny punkt wyjścia tych rozważań: „Państwo dobro- jach kapitalistycznych politycy społeczni postulujący wprowadzenie radykalnych zmian nie wierzą w możliwość uzyskania tych samych efektów w drodze pokojowych, powolnych reform. Stają się więc coraz bardziej radykalni i odwołują się do coraz bardziej radykalnych środków. Znamy jednak również proces odwrotny, w którym zamierza się osiągnąć cele radykalne przy użyciu coraz mniej radykalnych środków. Rozdźwięk między celami i środkami może nawet iść tak daleko, że — jak uczy doświadczenie — proponuje się w niektórych krajach rewolucję jako sztukę dla sztuki. Zwolennicy takich przemian „wierzą" w błogosławione skutki rewolucji, nie mając żadnych realnych ani racjonalnych celów na względzie. 202 bytu jest to państwo, w którym zorganizowana władza świadomie jest użyta przez politykę i zarządzanie w celu zmodyfikowania wolnej gry sił rynkowych na co najmniej trzy sposoby: po pierwsze — zapewnienie minimalnego dochodu jednostkom i rodzinom niezależnie od wartości rynkowej wykonywanej przez nie pracy, po drugie — ograniczenie stanów niepewności o własny los przez zapewnienie jednostkom i rodzinom środków pozwalających rozwiązać ich «społeczne tarapaty* (np. w przypadku choroby, bezrobocia, podeszłego wieku itp.) i po trzecie — zapewnienie wszystkim obywatelom, niezależnie od ich pozycji społecznej i klasowej, najwyższych osiągalnych standardów określonego typu usług społecznych" 6. Opisując główne zasady „państwa dobrobytu" Marshall mówi: „Państwo dobrobytu jest odpowiedzialne za wprowadzenie i zabezpieczenie dobrobytu całej społeczności" 7.
|
WÄ…tki
|