postępowania, którego się trzymali...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Czarne Słońce zawsze było bezwzględne - w przy-
- Ale to zła decyzja.
padku porzucenia ładunku przyprawy czy broni przez przemytnika członkowie organi-Ojciec Inyri wolno pokręcił głową.
zacji nie spoczęliby, dopóki by się nie wypłacił, a donosiciele karani byli okrutną
- I dlatego mamy odmówić jej wolności wyboru? Podejmowanie błędnych decyzji śmiercią. Polowanie i szukanie pomsty na policjantach były na porządku dziennym, ale to jeszcze nie zbrodnia, nawet według prawa Imperium.
osoby postronne właściwie nie musiały się obawiać organizacji.
- Widziałem wielu ludzi zesłanych na Kessel, bo w pewnym momencie podjęli Nowe pokolenie skłonne było podłożyć bombę pod zatłoczoną knajpę, by uśmier-błędną decyzję. - Corran dostrzegł ból w oczach Mydy, który odbił się też w twarzy jej cić jedną osobę, która się w niej znalazła. Normą stało się zabijanie nie tylko kapusia, męża. - Znam Thyne'a, to naprawdę zły człowiek. Decyzja waszej córki ściągnie na nią ale także całej jego rodziny. Przyprawę sprzedawano coraz silniejszą, a zabójstwa przekłopoty.
ciwników politycznych sprzeciwiających się przestępczemu kartelowi stały się regułą, Kassar wyprostował się.
nie wyjątkiem. Hal Horn przypisywał sukcesy Rebelii i rzucenie wyzwania Imperium
- Tylko wówczas, gdy pójdą za nią czyny.
powszechnemu rozluźnieniu standardów moralnych, którym przesiąkły szeregi Czarne-
- Ale ona chce z nim wyjechać.
go Słońca, pozwalając prosperować dzikusom takim jak Zekka Thyne.
Kassar bezradnie wzruszył ramionami.
Po drugiej stronie półprzezroczystej śluzy powietrznej namiotu pojawiły się trzy
- Musiała dostrzec w nim coś wartościowego. Może zdoła go uchronić przed nim sylwetki. Żołnierz stojący obok śluzy otworzył zamek i najpierw wciągnął do wnętrza samym.
Thyne'a. Łańcuchy wokół kostek sprawiły, że mężczyzna potknął się i zatoczył, ale Corran skrzywił się.
odzyskał równowagę, chociaż ręce również miał związane za plecami. Strząsnął z twa-
- Jeśli chodzi o ocalenie, Thyne nie różni się zbytnio od czarnej dziury.
rzy maskę tlenowa, wyprostował się i powiedział buntowniczo:
- Całe życie poświęciłem na uczenie ludzi, jak żyć, kiedy wydostaną się z Kessel.
- Jestem Zekka Thyne.
Na tym jednak kończy się moja rola. Nie mogę podejmować decyzji za nich. Nie mogę Pięć lat na Kessel nie zaszkodziło Thyne’owi specjalnie, poza tym, że był nieco przeżyć za nich ich życia. - Kassar spojrzał w twarz żony i otarł z niej łzy. - Daliśmy chudszy niż dawniej i - sądząc po nienawistnym błysku w oku -znacznie bardziej zde-naszej córce, tak jak wszystkim naszym dzieciom, tyle miłości i wsparcia, na ile było prawowany. Tak jakby lata tu spędzone wy destylowały z niego samą esencję zła, po-myślał Corran. Thyne miał zaledwie o kilka centymetrów więcej niż Corran, ale żylasta Janko5
Janko5
65
Michael A. Stackpole
X-Wingi II – Ryzyko Wedge'a
66
budowa sprawiała, że wydawał się wyższy. Gładko wygolona twarz i łysa głowa - brak
- Och, przepraszam, zapomniałem, że Rebelianci to sam miód. Powtarzają nam to owłosienia był prawdopodobnie wrodzony - błyszczały jak wypolerowana skóra.
wszyscy polityczni, których tu zesłano. - Zekka Thyne uśmiechnął się ostrożnie. - Z
Cechą bardziej niezwykłą niż blask skóry było jej ubarwienie. Najbardziej rzucały drugiej strony... pojawiacie się tutaj, by wyciągnąć z mamra kogoś takiego jak ja. Wy-się w oczy jasnoniebieskie plamy na bladoróżowej gdzie indziej skórze. Wyglądały, gląda na to, że potrzeba przeważyła nad szczytnymi ideałami.
jakby Thyne'a opryskano kiedyś ultramarynową farbką, której nigdy nie zdołał do koń-
Komandos pilnujący śluzy wprowadził Inyri Forge i Corran dostrzegł rodzinne ca zmyć. Największa z plam przecinała wzdłuż chrząstkę nosa, cofała się pod lewą podobieństwo do Lujayne, gdy tylko dziewczyna zdjęła maskę. Obie miały te same kością policzkową do ucha, by tam wznieść się z powrotem ku czubkowi czaszki. Wy-brązowe oczy i szczupłe sylwetki, choć Inyri nosiła dłuższe włosy niż siostra, a jeden z glądało to tak, jakby Thyne miał kiedyś jedno wielkie, czarne oko, które wypłowiało z pukli ufarbowała na ten sam odcień niebieskiego, co plamy na ciele Thyne'a. Wygląda-biegiem czasu.
ła na zszokowaną widokiem rodziców, ale szybko się opanowała i odwróciła od nich, Oprócz koloru skóry, szpiczastych uszu i równych, rzadko rozstawionych zębów, kładąc ręce na lewym ramieniu Zekki.
kolejną cechą, która kazała się w nim domyślać domieszki rasy innej niż ludzka, były Wedge przyglądał się jej przez chwilę, a potem przeniósł wzrok na Thyne'a.
oczy. Gałki miał całe czerwone, koloru krwi tętniczej, przecięte czarnymi diamentami
- Nowa Republika upoważniła mnie do zabrania pana z Kessel w miejsce, którego źrenic. Złote plamki, okalające czarne źrenice, w ciemności odbijały światło. To one nazwę pozna pan później. Otrzyma pan zadania do wykonania. Jeśli wykona je pan w zdradziły go na Korelii, dzięki czemu Corran i jego ojciec mogli wysłać Thyne'a na sposób zadowalający, Nowa Republika udzieli panu warunkowego ułaskawienia. Zro-zasłużone wakacje na Kessel.
zumiał pan?
Wedge uniósł brew.
- A jeśli zdecyduję się przyjąć waszą ofertę, a potem po prostu ucieknę?
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.