Ostateczny rezultat tak dla Zydów ujemny, opisuje nam biblista jedrnie a swietnie w te slowa: "W roku 142 stali sie Zydzi znów wolnym, niezaleznym narodem...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Niestety, to odzyskanie wolnosci mialo sie przyczynic do spaczenia idei religijnych. Biblia miala stac sie teraz kopalnia nowych hasel. Zapomniano, o co walczyli Prorocy, ze walczyli o religie duszy i serca, o religie dla wszystkich narodów; teraz zwrócono sie do idealów juz napietnowanych, jako zludne, przez Amosa, który uczyl, ze Izrael nie powinien sie chelpic, iz jest pierwszym narodem. Zwrócono sie do idei Izraela, jako uprzywilejowanego narodu. Religia znowu miala stac sie czynnikiem narodu i polityki. Powstala nowa religia, która tak silny wyraz znalazla w haslach narodowych Judei w epoce Jezusa Chrystusa, z którymi Chrystus musi walczyc. W tej walce o idealy religii proroczej ginie On z rak wlasnego narodu"151. Mieli wiec Zydzi religie nie jedna. Któraz wiec stala sie podlozem cywilizacji zydowskiej? 
Niestety, monolatria! Jehowa bywa czesciej bogiem, niz Bogiem. Miluje tylko Izraela, popiera go z krzywda, chocby calego swiata, udziela mu przywilejów, nie dbajac o sprawiedliwosc wzgledem ludów ziemi. Takiego tylko Jehowe Zydzi znali i czcili. Uprzywilejowanie "narodu wybranego", rozciagajac na wszystkie warunki i przejawy zycia, nie pominieto ani sprawy klimatu w Palestynie. Albowiem ,"kraj Izraela najsampierw stworzony, a potem dopiero swiat caly... Kraj Izraela nawadnia deszczem Sam Swiety (Pan Bóg), reszte zas swiata, jego poslaniec ... Kraj Izraela otrzymuje wode deszczowa wprost, caly zas swiat dopiero reszte... bywa najpierw nawadniany, potem dopiero swiat caly... podobnie, jak gdy ktos ser gniecie, wyjmuje on czesci jadalne, a odpadki wyrzuca152. Wielkie tedy panuje nieporozumienie co do stosunku zydostwa do Starego Testamentu. 
Zydzi wyjatkowo, kiedy pozostawali w zgodzie ze swoim Pismem Swietym. Totez sluszna zrobiono uwage, jako Stary Testament jest ksiazka najbardziej antysemicka153. Za symbol moze sluzyc los proroka Jeremiasza, który wyglaszal przemówienia swe przez przeszlo 40 lat, spedzajac cale zycie w przeciwienstwach z ziomkami, ukamieniowany w koncu przez nich. Ani tez nie moglo byc mowy o jakimi instynkcie religijnym u Zydów. "Historia potwierdza wymownie stanowisko Biblii, ze Jahwe... byl czyms, stale obcym dla instynktu religijnego narodu, który sie nazywa ludem Jahwe"154. Byl "czyms stale obcym". Bo tez z reguly obcym byl Zydom monoteizm, który spaczywszy, przerobili sobie na plemienna monolatrie. Rozkwitnela, gdyz trwal stale nastrój politeistyczny, a potem zbyt byla zakorzeniona, by ustapic, chociaz politeistyczny nastrój przeminal w czasach helenistycznych. Niklosci zydowskiego monoteizmu dowód takze w tym, iz nigdy nie stal sie religia pozytywna, nie wydal takiego zrzeszenia wiernych, które byloby uwiazane wspólna dogmatyka, etyka i urzadzeniami koscielnymi. Monoteisci nie utworzyli nigdy w Izraelu Kosciola. Przypadlo to wylacznie monolatrii i w tym tkwila jej sila. Slabym punktem religii zydowskiej byl i jest brak eschatologii; nie rozwineli jej ani monoteisci. Jest to religia defektowna.
 
III. SAKRALNOSC CYWILIZACJI 
Cywilizacje sa sakralne i niesakralne, wedlug tego czy metoda zycia zbiorowego wynika z bezposredniego nakazu religijnego, czy tez rozwija sie tylko równolegle do religii. Lacinska cywilizacja sakralna nie jest, albowiem zaden dzial zycia zbiorowego nie natrafia na przepisy religijne co do swej metody; sa zas sakralnymi cywilizacje braminska i zydowska, w których caly ksztalt zycia podlega przepisom religijnym. Wiele jest punktów stycznych pomiedzy tymi dwiema cywilizacjami, jakkolwiek nie bylo miedzy nimi nigdy stycznosci bezposredniej. Nie ma zgola danych, by móc mówic o wplywach historycznych, ani tez nie spotykamy sie w calej historii nigdzie z zadnym ogniwem posrednim, posredniczacym. Brak ten wskazywalby, ze cywilizacje sakralne maja z samej natury rzeczy pewne cechy wspólne. Takich cech jest cztery: aprioryzm, ekskluzywnosc, pojecie grzechu nieczystosci i podejrzliwosci wzgledem nauki "swieckiej". 
Sakralnosc cywilizacji nie moze wytwarzac sie ewolucyjnie, krok po kroku, bo w takim razie kazde pokolenie musialoby zastanowic sie nad nowo przybywajacymi przejawami zycia, co z nich i w nich uznac za sakralne, a co nie; w kazdym przeto pokoleniu trzeba by ukladac na nowo normy sakralizmu. Bylo by to przeciwne samej naturze rzeczy. Sakralizm musi byc staly, ustalony, niewzruszony, a nie dopuszczajacy dyskusji. Nie da go sie budowac w czasie i z czasem, lecz musi byc danym z góry na wszystkie czasy. Dlatego wlasnie sakralnosc cywilizacji wiedzie do zastoju, bo na nowe stosunki i nowe pojecia nie ma wlasciwie w niej miejsca, a próby wciagniecia rzeczy nowych w formuly stare czesto zawodza. Sakralizmu nie wytwarza sie, lecz bywa z góry obmyslany i narzucony jest nastepnym pokoleniom bez wzgledu na mozliwe w przyszlosci okolicznosci. 
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zÅ‚apiÄ…, to znaczy, że oszukiwaÅ‚eÅ›. Jak nie, to znaczy, że posÅ‚użyÅ‚eÅ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….