duchowym jednak nie potrzebujemy żadnej aparatury...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Wystarczy, że odpowiednio „dostroimy”
nasze myśli i uczucia, a uzyskujemy informacje.
D: Ziemia nie funkcjonuje w tym obiegu informacji, prawda?
P: Ziemia przynależy do naszego kręgu, ale nie zbudowano tu jeszcze odpowiednich urządzeń
do przekazu wiadomości. Prawdopodobnie taka aparatura zostanie wkrótce skonstruowana. Może
tak się stać dzięki informacjom, które niektórzy Ziemianie uzyskują poprzez channelling. Na razie
jednak takiej aparatury na Ziemi nie ma.
D: Czy mówisz teraz o urządzeniu, o którym już rozmawialiśmy? Tym, które zamiast fal
radiowych wykorzystuje promienie gamma?
P: Tak. Nośnikiem informacji w tego typu aparaturze są promienie gamma lub promieniowanie
kosmiczne. Są to swego rodzaju „fale radiowe”.
D: Powiedziałeś kiedyś, że ziemscy naukowcy obrali niewłaściwy kierunek poszukiwań
możliwości nawiązania komunikacji z innymi cywilizacjami.
P: Kierunek obrali dobry, lecz szukają kontaktu na niewłaściwym poziomie. Szukają na zbyt
niskich poziomach spectrum, niż powinni. Na waszej planecie istnieje obiekt, którego
przeznaczenie i kształt przypomina nasze trzy szczyty. Mówię o pomniku Waszyngtona. Może on
funkcjonować jako transmiter. Dlatego też w Waszyngtonie nie powinno być budynków wyższych,
niż ten pomnik. Dzięki niemu możemy nawiązać z wami komunikację. Sposób porozumiewania
wygląda następująco: dana jednostka wyobraża sobie – na poziomie świadomości lub w
podświadomości, obiekt (szczyt). Tak zostaje nawiązana komunikacja. Energia tej jednostki
zostaje... używając waszej terminologii, przetransmitowana przez pomnik. Jest on jakby
przekaźnikiem energii. Gromadzą się one w wierzchołku obiektu i wiernie odzwierciedlają nastroje
panujące w kraju. Waszyngton, jako stolica kraju, skupia nastroje całych Stanów Zjednoczonych,
tak jak mózg czy umysł jest świadomy stanu poszczególnych organów ciała. Stolica to właśnie taki
mózg państwa, znający warunki panujące w kraju. Pomnik Waszyngtona skupia te informacje i
przesyła je. Mogą być one odebrane w bardzo odległych zakątkach kosmosu.
D: Kto odbiera te wibracje, te wiadomości?
P: Odczytują je wasi bracia w całym Uniwersum. Pomnik Waszyngtona to kosmiczny transmiter
waszej planety, jeden z przekaźników, by być dokładnym. Podobnemu celowi służą piramidy. Także
są przekaźnikami.
D: Czy fakt, iż zarówno pomnik Waszyngtona, jak i piramidy, zostały zbudowane z kamienia,
jest istotny?
P: Tak. Kamienie są... mamy trudności ze znalezieniem odpowiednich pojęć – posiadają energię
„rdzenną” tej planety.
Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że pomnik Waszyngtona jest w istocie niewielką piramidą.
D: Czy kształt tych obiektów – wierzchołek i zbiegające ślą ku niemu cztery płaszczyzny –
wiąże się z ich funkcją?
P: Tak. Bardzo ważne są również odpowiednie proporcje obiektów.
D: Czy ludzie stawiający pomnik Waszyngtona byli świadomi jego roli l funkcji?
P: Nie, nie byli świadomi, ale przesłano im odpowiednią energię.
D: A więc, projekt pomnika pochodził z podświadomości? Nie wiedziano, jaki rodzaj budowli
został zaprojektowany?
P: Nie, nie wiedziano. W opinii twórcy planów pomnika, jest on dziełem sztuki, dziełem umysłu
artysty. W swym umyśle widział on kształt pomnika, który chciał postawić i przelał te wyobrażenie
na konkretne plany budowy. Możecie zgadywać, skąd się wzięło to wyobrażenie (Ha, ha!). Tak
właśnie działa channelling. Pewne idee są „zaszczepiane” w umysłach jednostek, a one postrzegają
je jako własne. Czasami faktycznie to kwestia wyobraźni, ale niekiedy jednostki zostają
wykorzystane jako kanały służące przekazaniu określonych informacji czy wiedzy.
Pomnik Waszyngtona jako kosmiczny transmiter – to bardzo intrygująca koncepcja. Jednak
nieco mnie zaniepokoiła. Miałam wrażenie, że przez ten obiekt ktoś może śledzić nasze poczynania,
ktoś może nas szpiegować. Byłam ciekawa, czy inne wysokie obiekty, na przykład wieża Eiffla,
służą jako przekaźniki informacji.
P: W pewnym stopniu, tak. Nie spełnia jednak takich samych funkcji, jak pomnik Waszyngtona.
Nie przesyła energii na duże dystanse.
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.