zastanowiłeś się kiedykolwiek, dlaczego z żadną z nich nie związał się na dłużej niż parę tygodni? - Młodzi mężczyźni w jego wieku zazwyczaj...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

Jemima zaśmiała się niepewnie.
- Nie zdołam cię przekonać, prawda? Widzę, że po prostu nie zamierzasz mi uwie-
rzyć. Marco krył się ze swoją orientacją seksualną przed wszystkimi, a zwłaszcza przed
tobą i matką. Wiem, jaki jest stosunek doñii Hortencii do homoseksualizmu. Twój brat
bał się, że przestanie wspomagać go finansowo.
- Ponieważ jest wykluczone, aby Marco był gejem, więc kontynuowanie tej
rozmowy nie ma sensu - rzekł Alejandro pogardliwym tonem. - Ale nie mieści mi się w
głowie, że mogłaś się zniżyć do takich obrzydliwych kłamstw.
Jemima zbladła, lecz podjęła jeszcze jedną próbę przekonania męża.
- Z tego, co wiem, Marco nadal mieszka z Dariem Ortinim - powiedziała ostrożnie.
- I co z tego? Studiowali razem i sÄ… starymi kumplami.
Potrząsnęła głową.
- Nie, łączy ich o wiele więcej. Stanowią parę kochanków. Czy nie wydało ci się
dziwne, że po wyjeździe Marca do Nowego Jorku Dario również się tam przeniósł?
Alejandro już otworzył usta, by odeprzeć ten argument, lecz nagle zrezygnował.
Najwyraźniej zaczął zastanawiać się nad tym, co powiedziała, i łączyć ze sobą fakty.
Jemima widziała, jak gniewne niedowierzanie ustępuje w nim stopniowo miejsca
niepokojowi i osłupiałemu zrozumieniu.
- Trudno mi w to uwierzyć - mruknął. - Rzeczywiście ich długotrwała przyjaźń
T L R
wydaje się posunięta zbyt daleko. - Zamilkł na chwilę, po czym podjął, cedząc słowa
przez zaciśnięte zęby: - Wygląda na to, że Marco od wielu lat prowadzi podwójne życie.
Dios mio, dlaczego mi o tym nie powiedział? Czy sądził, że go potępię? Nie obchodzi
mnie, z kim żyje. Przecież nadal jest moim bratem. Ale dlaczego pozwolił mi wierzyć, że
miał z tobą romans?
Jemima niecierpliwym gestem odgarnęła włosy z czoła.
- On ogromnie zazdrości ci wszystkiego, co osiągnąłeś - oznajmiła z ociąganiem.
- Istotnie, zawsze ze mną rywalizował - przyznał Alejandro.
- Nie wiem, jak zdołał ci wmówić, że ze mną sypiał, ale musisz z nim o tym
porozmawiać.
- W tej chwili muszę się napić czegoś mocniejszego - oświadczył szorstko.
Przyglądała się, jak podszedł do barku i nalał sobie drinka. Ręce drżały mu ze zde-
nerwowania.
- Dobrze się czujesz? - wyszeptała z niepokojem.
- Nie - odrzekł. - Jestem do głębi wstrząśnięty. Mój brat to gej, a ja nigdy niczego
nie podejrzewałem.
- Ponieważ Marco nie chciał, by ktokolwiek z rodziny się o tym dowiedział.
- Matka wpadnie w szał. - Alejandro przeczesał palcami włosy, a potem spojrzał na
Jemimę. - Ale w tej chwili ważniejsze jest to, co zrobiłem z tobą i naszym małżeństwem.
Potępiłem cię, osądziłem i nie chciałem wysłuchać twoich wyjaśnień.
Jemima z zakłopotaniem wzruszyła ramionami.
- Cieszę się, że w końcu poznałeś prawdę i zaakceptowałeś ją. Rozumiem, że
mogłeś uwierzyć w mój romans z Markiem, skoro on temu nie zaprzeczył.
- Posłużył się tobą, żeby uderzyć we mnie. Powinienem bardziej ci ufać. -
Alejandro wypił drinka i gwałtownym ruchem odstawił szklankę. - Wyjdźmy do miasta
coś zjeść.
Nagła zmiana nastroju zaskoczyła Jemimę. Pragnęła paść mężowi w ramiona i
wyznać, że kocha go wystarczająco, by mu wybaczyć, wiedziała jednak, że odniosłoby to
skutek przeciwny do zamierzonego. Alejandro zawsze był zamknięty w sobie, a teraz
T L R
ucierpiała jego duma. Musiał odreagować tę sytuację i poradzić sobie z nią na swój
sposób.
Zjedli kolację z winem przy świecach w niewielkiej restauracji odległej zaledwie o
kilka przecznic. Alejandro odzyskał zwykłe opanowanie i ani razu nie wspomniał o
bracie. Jemima sięgnęła przez stół i ujęła go za rękę, a on mocno ścisnął jej dłoń, omal
nie miażdżąc palców.
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zÅ‚apiÄ…, to znaczy, że oszukiwaÅ‚eÅ›. Jak nie, to znaczy, że posÅ‚użyÅ‚eÅ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….