ciÄ…gnÄ…Å‚ po chwili...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
- Podczas takiej wojny wielu Jedi na dobre odwróciłoby się od jasnej Kyp uniósł rękę na znak niezbyt stanowczego sprzeciwu, ale po chwili ją opuścił.
strony. Kto wie, może i ja nie zdołałbym się oprzeć sile ciemności?
- Bardzo dobrze - powiedział. - Powinniśmy ich jednak ostrzec o tym, że Bothanie
- Co sprawiło, że zmieniłeś zdanie? - zapytał trochę spokojniej Durron.
ogłosili ar’krai.
- Nowe informacje. - Luke uniósł głowę. - Uzyskałem je od Jacena Solo i od
- Zgoda - odparł Luke. - A kiedy będą nabierał i wprawy w posługiwaniu się Vergere. Dzięki nim zrozumiałem, że Yuuzhan Vongowie nie są wyjątkiem od reguły, więzią, powinni się zastanowić, co zrobią, jeżeli ktoś zechce wykorzystać ją do nie są odmienni od wszystkiego, co żyje. Jeżeli nie widzimy ich za pośrednictwem niewłaściwych celów.
Mocy, to nasza wina, a nie ich. Możemy z nimi toczyć walkę, nie uciekając się do
- Mistrzu Skywalkerze - odezwała się nagle Cilghal. - Od samego początku wojny nienawiści ani do pomocy Ciemnej Strony. Nie musi nam zależeć, żeby wszystkich przestrzegałeś przed zagrożeniem, jakie stanowi dla nas agresja, teraz jednak wysyłasz wymordować. - Skywalker skierował spojrzenie na twarz siedzącego po przeciwnej
245
Walter Jon Williams
Szlak Przeznaczenia
246
stronie Kypa. - Jeżeli wiedziałeś to dwa lata temu, przepraszam, że ci nie uwierzyłem,
- Mimo to zagrożenia są wciąż bardzo realne - stwierdził Durron. - A będzie nie winię jednak siebie za to, że starałem się zachowywać ostrożność.
jeszcze gorzej, kiedy zaczniemy wysyłać do walki naszych Jedi.
- Nie mogłem tego wtedy wiedzieć - burknął Kyp. - Doskonale wiesz, że nie Luke pokręcił głową.
miałem o tym pojęcia.
- Musimy im zaufać - powiedział. - Są Jedi. Sami ich wyszkoliliśmy.
- Gra toczyła się o bardzo wysoką stawkę - przypomniał Luke. - Nie chciałem, Niech lecą wszyscy, którzy zechcą, pomyślał. Vergere uświadomiła mu to, co i tak żeby ktokolwiek przeszedł na Ciemną Stronę tylko dlatego, że niewłaściwie oceniłem wiedział: powinien wierzyć, że jego nauki i przykład pozwolą wyszkolonym przez sytuację.
niego Jedi przetrwać i ten kryzys. Niech lecą wszyscy, którzy zechcą.
- Ty... - zaczął Kyp, wyciągając oskarżycielskim gestem palec w kierunku
- Sama więź Mocy nie stanowi poważnego zagrożenia - odezwała się nagle Saba Skywalkera. - Ty... - Nie mogąc opanować narastającej frustracji, uderzył głową w tak stanowczo, że członków Rady ogarnęło zdumienie. - Wszyscy Jedi razem? Jednej marmurowy blat stołu, ale zaraz się wyprostował i popatrzył po kolei na pozostałych myśli? Jeżeli ktoś zacznie się poddawać wpływowi Ciemnej Strony, pozostali ściągną członków Rady. - Czy jestem jedyną osobą, która chce rozkwasić nos mistrzowi jego albo ją z powrotem na stronę światłości!
Skywalkerowi? - zapytał w końcu.
Luke miał nadzieję, że właśnie tak się stanie.
Luke jeszcze raz zwalczył ochotę do roześmiania się, tym razem wyczuł jednak,
- Musimy zaufać Jedi i procesowi ich kształcenia - powiedział. - Udzieliliśmy im że nie tylko on się zmaga z takim problemem. Cal Omas przeniósł spojrzenie z Luke’a wszystkich możliwych ostrzeżeń. Bitwowięź stanie się po prostu jeszcze jednym na Kypa i wyszczerzył zęby w szerokim uśmiechu.
narzędziem, którym możemy się posłużyć.
- Nie zamierzam zadawać ciosów - zaczął - ale z przyjemnością popatrzę, jeżeli
- A co z Wielką Rzeką? - zainteresowała się Cilghal. Sprawiała wrażenie zechce to zrobić ktoś inny.
poważnie zaniepokojonej. - Z wielkim trudem udało się nam zorganizować kanał
Kyp uniósł ręce nad głowę w geście bezradności.
przerzutu dla uchodźców, agentów i do przekazywania informacji. Czy wszyscy
- Wydaje mi się, że Skywalker robi to wszystko dla własnej przyjemności! -
powinniśmy teraz wziąć czynny udział w wojnie? Mamy pozwolić, żeby Wielka Rzeka powiedział.
wyschła u samego źródła?
- Jeżeli interesuje cię praktyczny powód, Kypie - odparł Luke - to właśnie
- Oczywiście, że nie - obruszył się Skywalker. - Każdy Jedi musi podjąć decyzję, przywódca Nowej Republiki udzielił nam pełnego poparcia, a nawet znalazł miejsce dla jak zamierza pomagać w walce przeciwko Yuuzhan Vongom. Co więcej, jeżeli nie Jedi w swoim rządzie. Po prostu staramy się odwdzięczyć komuś, kto nas wspiera.
zaistnieje inna potrzeba, zamierzam nadal współpracować z Wielką Rzeką.
- Nie mam nic przeciwko temu - stwierdził mistrz Durron. - Chodzi mi o to, że Cilghal wyraźnie się odprężyła, a Luke przeniósł spojrzenie na Omasa.
twoje ostrzeżenia o niebezpieczeństwach agresji okazały się bezzasadne, to wszystko.
- Nie masz jeszcze dosyć przemówień, Calu? - zapytał.
Wciąż istnieje możliwość, że ciemność zawładnie duszami rycerzy Jedi. Wiem, bo
- Wszystkie były bardzo pouczające - odparł przywódca Nowej Republiki.
kiedyś doświadczyłem tego na własnej skórze. Odbyłem wędrówkę na Ciemną Stronę.
Powiódł spojrzeniem po twarzach członków Rady. - Spodziewałem się wszakże, że Jedi
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zÅ‚apiÄ…, to znaczy, że oszukiwaÅ‚eÅ›. Jak nie, to znaczy, że posÅ‚użyÅ‚eÅ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….