31pobożni mieszkańcy okolicznych wsi w cwał przyjechali do miasta i nawieźli, ile kto mógł, kwaśnego mleka...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Wtedy prosty naród wierzył, że pożar od pioruna można ugasić tylko kwaśnym mlekiem.
[pow. włodzimierski] Biendiuga1, wieś na piaszczystych wydmach włodzimierskiego Polesia, nad Bugiem. Była to niegdyś przystań nadbużna spławianej stamtąd dubasami do Gdańska pszenicy. Liczne na wyniosłym pobrzeżu spichrze dziś ruiną sterczą, a potężnej wprzód oberży mury świadczą o dawnym miejscowym ruchu. Była w posiadaniu rodziny Wydźgów. Tuż miasteczko Dubienka.
S i e 1 e c2, wieś rodziny Czackich, z pięknym pałacem i ogrodem nad jeziorem, dziś w ruinach.
U ś c i ł u g3, nad Bugiem, ma liczne spichrze, jako port pszenny. Był tu niegdyś pałac księżny Rozalii Lubomirskiej.
W r o n c z ? n4, wieś niegdyś Ludwika Kropińskiego, generała i poety, który tu zmarł [w] r. 1844. Pochowany w bliskim miasteczku Kisielinie.
[pow. wołkowyski] P i e s k i5, majątek niegdyś Pusłowskiego, byłego marszałka słoni mskiego. Był tu piękny pałac nad wielkim jeziorem, otoczony ©grodem, lecz ten spłonął.
Prypeć
Początek Prypeci'
W naszym powiecie [pińskim] zaczyna się Prypieć, która formuje się w błotach nadstyrowych z 15 rzek, i gdy się one złączą, rzeczka nazwała się „Trypiat", to znaczy: trzy razy pięć. Okrzesana, przyjęła chrzest pod imieniem Prypieci.
------------
1 [Źródło nieznane.]
2 [Źródło nieznane.]
3 [Źródło nieznane.]
• [Źródło nieznane, w rkp. Wbronczyn.]
• „Kłosy" 1872 nr 345.
• [Rkp. nieznanego autora.]
32 Powodzie1
Upowszechnione jest podanie o bytności morza w tych okolicach. Bernatowicz2 powiada, iż: Niziny pińskie ulegają corocznym niemal zalewom wiosennym swych wód. Prypeć (rzeka, której nazwa ma pochodzić z zepsutego wyrazu Trypiać, danego tej rzece podług mniemania krajowców na oznaczenie piętnastu strumieni ją zasilających — trzy razy pięć) rozlewa szeroko, a często w kraju między Dawydowem a Turowem najwyższe groble i wgórza ogromem swych wód pokrywa, co przewiduje się zwykle w mnogości poprzednich śniegów. Wówczas przezorni kmiecie dobytek i majątek ruchomy (chudobę) przenoszą na łodzie (szuhaleje) lub bajdaki (prom z dwóch lub trzech szuhalei złożony, z pomostem i poręczą), czekając spokojnie (z wiosłem i hakiem w ręku) na zanurzenie swej lepianki w głębinie roztopów, by później, po ustąpieniu wód, odbudować ją na nowo.
¦ Błota ruchome3
Pisaliśmy niezbyt dawno o szczególnego rodzaju zjawisku przy* rody, jakie tworzy rzeka Huczwa w Lubelskiem,pokryta w pewnej części ruchomym kożuchem ziemi. Zjawiska tego rodzaju są dosyć częste, szczególniej na Polesiu, w okolicach Pińska, ze wschodnio--południowej strony, to jest w części zwanej Polesiem Wołyńskim.
Grunt zwykle błotnisty lub mokradlany, w wielu miejscach jest podmyty podziemnymi potokami wody. Zdarza się więc często, iż pojedyncze drzewa, mianowicie jodły, osuwają się powoli w głąb, a grunt otaczający je tworzy kształt lejka. Nierzadko także spotkać [można] trzęsawice otaczające poleskie ostrowy, które na przestrzeni kilkunastu morgów chwieją się za lada ciężarem. Zjawiska tego niepodobna sobie inaczej wytłumaczyć, jak tylko przyjmując istnienie podziemnych potoków lub wód jeziornych, na których
1 [Fragment artykułu O. Kolberga Zwyczaje i obrzędy ... s. 229—230, ten ??? tekst zachował się również w rkp.]
2 Bernatowicz op.cit.
* [A. Wiślicki] Błota ruchome. „Tygodnik Ilustrowany" 1865 nr 320.
33
wspiera się wierzchnia warstwa błota. Bagna takie w porze wiosennych roztopów są bardzo niebezpieczne tak dla ludzi, jak i dla zwierząt, gdyż każdy krok nieostrożny pogrążyć może w przepaść. Dlatego też bez przewodników niepodobna puszczać się śmiało w drogę po poleskiej puszczy. Letnią porą ruchome te pola porosłe są gęstą, piękną, na wysokość człowieka trawą, po której brodzącemu bydłu tylko rogi widać. Rzadko jednak w dzień bydło tam puszczają, gdyż niezmierne masy komarów krążą nad oparzeliskami, tudzież miliony szczególnych, niezmiernie drobnych muszek, które zwierzęta wciągają z oddechem, a później chorują i zdychają.
Źródło w Okońsku1
Kiedyśmy się zastanawiali nad podziemnymi zjawiskami wydarzającymi się w okolicach Birż ,nad bezdennymi zapadlinami i wypryskującymi z wnętrza ziemi źródłami bądź mineralnej, bądź kry-nicznej wody, przemilczeć nie możemy o podobnym źródle znajdującym się we wsi Okońsku, powiecie łuckim, dawnym województwie wołyńskim.
Położenie Okońska zupełnie poleskie: w lesie, piasku i błocie. W ocembrowaniu niewielkim znajduje się niezgłębione oko, z którego wychodząca woda, w lecie zimna, w zimie ciepła, młyn przez cały rok obraca i zawsze na jednej utrzymuje się wysokości. Na rzeczułce, która się z tego osobliwego tworzy źródła, stoi znaczna ilość młynów wodnych; siła wody z tego oka płynącej jest tak wielka, że kiedy młyny nie mielą, wodę spuszczają, boby jej dla ciągłego przybywania zatrzymać nie można. Rzączyński2, wspominając o tej osobliwości Polesia, mówi, iż źródło to zowie pospólstwo Bezodnia, to jest: bez dna. Lacus ad ecclesiam ruthenicam Oknicen-sem spectantur parvus rotundus, profundissimus ideoąue vulgo Be-
1 [Odpis fragmentu z książki] Leona Potockiego Pamiętniki pana Kamertona. Poznań 1869 cz. III s. 140. [Tekst o Okońsku cytowany jest za Kraszewskim Polesie i Wołyń. Za Kraszewskim cytują też M. Baliński, T. Lipiński Starożytna Polska. T. 2 Warszawa 1845 s. 857.]
8 G. Rzączyński [Historia naturalis curiosa Regni Poloniae, Magni ducatus Lituaniae ??????????? provinziarum in tractatus XX divisa. Sandomiriae 1721].
3 — Białoruś — Polesie
34
zadnia vocatus, id est fundum non habens; ex illo profluit rivus, lapidem molarem circumagens itd1.
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….