Sporą liczbę pieśni wynotowali wydawcy XIX i początku XX wieku z rękopisów dziś już w wielu wypadkach zaginionych...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Tak np. z rękopisu z Płocka (sygn. Ms 170) pochodzi piętnastowieczna pieśń Witaj mile, święte ciało; z rękopisu nr 12 ze zbiorów Krasińskich — pieśń O Maryja, kwiatku panieński. W nie znanych dziś kodeksach odkryli badacze m.in. pieśni: O przenasławniejsza Panno Czysta i Kwiatek czysty, smutnego sierca uciszenie.
Na luźnej karcie rękopisu (dziś w Bibliotece Jagiellońskiej, sygn. Akc. 11/88) znajduje się, spisany na początku XVI wieku, obszerny utwór epicki o treści pasyjnej, o inc. „Jezu Kryste krzyżowany...". W pieśni tej czterokrotnie powtarza się akrostych: JESUS MARIA, co mogłoby być podstawą przypuszczenia, iż autorem całości był — stosujący chętnie takie akrostychy — Władysław z Gielniowa.
Do częstych praktyk w okresie późnego średniowiecza w Polsce należało zapisywanie utworów pieśniowych na okładkach lub luźnych stronach inkunabułów. Cenne utwory kolędowe, żartobliwy alegoryczny „spór": Kolęda się z Alleluja zwodziła, a nadto liczne incipity nieznanych w większości pieśni polskich i łacińskich zanotował jakiś kopista bernardyński na inkunabule Nicolausa de Hanapis Biblia pauperum (Biblia ubogich), wydanym w Strasburgu w r. 1490, będącym dziś własnością Biblioteki Prowincji Ojców Bernardynów w Krakowie (sygn. 12). Wpisy ręczne, dokonane w latach dwudziestych-trzydziestych XVI wieku, mieszczą się na karcie tytułowej, na ostatniej karcie druku (39v) i na wewnętrznej stronie tylnej okładki. W dodatku ręcznym do inkunabułu zawierającego modlitewnik: Praecordiale devotorum (Strasburg 1489), znaleziono ręczny zapis z początku XVI wieku pieśni maryjnej: Cesarzowno wszech naświętsza, a także łaciński pierwowzór pieśni Maryja, Panno szlachetna — Maria venustissima. Inkunabuł ten, pochodzenia bernardyńskiego, jest własnością Biblioteki Ossolineum (sygn. XV 2). W innym inkunabule ze zbiorów Ossolineum (sygn. XV 1), zawierającym Tractatus de imitatione Christi (Traktat o naśladowaniu Chrystusa', Norimbergae 1492), również bernardyńskim, odnaleziono wpis polskiej pieśni, przed chwilą wspomnianej: Maryja, Panno
szlachetna.
Odrębnym problemem filologicznym jest interpretacja przekazanego przez W. A.
Maciej owskiego (w Dodatkach do III tomu Piśmiennictwa polskiego od czasów
najdawniejszych aż do roku 1830) tekstu tak zwanych Pieśni Sandomierzanina,
znalezionego przez wydawcę na wyklejkach nieokreślonego rękopisu (lub druku).
412 Przedrukowany tekst Maciejowski zatytułował: ,,R. 1497. Sandomirzanina pieśni
II. Poezja kościelna. 2. Pieśń „nowa"
i dzieje wierszem opowiadane". Podzielony przez późniejszych wydawców na dwie pieśni religijne (?), odpis Maciejowskiego składa się w istocie z konglomeratu utworów różnej formy i treści. Orientację ułatwiają częściowo przekazane przez Maciejowskiego notaty zapisywacza. Przed tekstami pieśniowymi znajduje się następujące wprowadzenie, pełniące zarazem funkcję poszerzonego tytułu: Cantica optima et utilis de VII verbi Christi, que in cruce moriendo pertulit et de doctrinis eius quas nobis reliquit, nec non de testamento suo ac de lusoribus tasserum [sic!], de latronibus et aliis maleficis, qui spoliant Christum de tunicis suis, cum uno exemplo terribili, ąuod in Budzyn uni contingit [sic!] (Najlepsza i użyteczna pieśń o siedmiu słowach Chrystusa, jakie na krzyżu umierając wypowiedział, i o naukach Jego, które nam zostawił, a także o Jego świadectwie oraz o graczach w kości, o złodziejach i innych złoczyńcach, którzy obdzierają Chrystusa z Jego szat, wraz z pewnym budzącym grozę przykładem, co się komuś w Budzyniu zdarzyło) (tłum. E. J. Głębicka). „Tak stało w rękopisie na wstępie tych wierszy [...]" — zapewnia Maciejowski. Z wprowadzenia kopisty (autora? tłumacza?) wynika wyraźnie, iż całość — za jaką uważano dotychczas tzw. Pierwszą pieśń Sandomierzanina — składa się z dwóch (przynajmniej) utworów, z których pierwszy opracowuje znamienny dla dewocji bernardyńskiej temat siedmiu ostatnich słów Jezusa na krzyżu, z dodatkami zawierającymi przekaz Jego nauki oraz testamentu (te ostatnie może były autonomicznymi fragmentami?), zaczyna się od słów: „Mękę Bożą spominajmy..." i obejmuje 14 lub 12 zwrotek czterowersowych; drugi zaś jest umoralniającą pieśnią „o graczach w kości" (powinno być: „de lusoribus tesserum"), rabusiach i innych złoczyńcach wraz z przykładem pewnego strasznego wydarzenia, które dokonało się w Budzyniu (czyli w Budzie węgierskiej). Ten drugi utwór zaczyna się od słów: „Kostyrowie a lotrowie..." i składa się z siedmiu strof czterowierszowych. W połowie drugiej strofy umieszcza wydawca, przytoczony za piętnastowiecznym kopistą, komentarz:
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….