10 Rozdział 10 Jak zapamiętać rozkład kart – Tak, mój dziadek był hazardzistą i zmarł w bardzo młodym wieku...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

– Och, to przykre. A na co zmarł?
– Na piątego asa!

PoniewaŜ chcę, abyś Ŝył jak najdłuŜej, do ćwiczeń pamięci w tym rozdziale wystarczy
"uczciwa" talia kart, z czterema asami. WaŜna uwaga na początek: zapoznam Cię tu jedynie
z demonstracją tego, co moŜna robić z kartami, gdy się ma sprawną pamięć; nabytą
umiejętność moŜesz oczywiście wykorzystać w kaŜdej grze w karty, ale nie myśl, Ŝe wtedy
zaczniesz wygrywać. Mistrzowie bywają nie do pokonania. W kaŜdym razie, ja ograniczę się
tylko do pokazu; co z tym zrobisz, pozostawiam Tobie.
Damon Runyon tak opowiadał w jednej ze swoich historii: "Synu, – mówi stary ojciec
choćbyś podróŜował nie wiem jak długo i był nie wiem jak mądry, zawsze pamiętaj: pewnego
dnia moŜe podejść do Ciebie facet, który pokaŜe Ci nowiuteńką, nie rozpakowaną talię kart i
załoŜy się z Tobą, Ŝe z tej talii wyskoczy walet treflowy i siknie Ci piwem w ucho. Ale synu, –
mówił dalej stary ojciec nie przyjmuj tego zakładu, bo moŜe sie okazać, Ŝe będziesz miał
uszy pełne piwa".
Sztuczki pamięciowe z kartami, których nauczysz sie w tym rozdziale będą co najmniej
tak efektowne, jak w opowiedzianej historii. PoniewaŜ przy okazji są to równieŜ doskonałe
ćwiczenia pamięci, proponuję, byś je przerobił, nawet jeśli nie lubisz grać w karty.
Karty są trudne do zobrazowania, podobnie jak cyfry, o czym juŜ pisałem. Aby móc je
zapamiętać, pokaŜę Ci, co zrobić, aby zaczęły coś znaczyć, aby dały się skojarzyć z jakimś
obrazem. Kilka lat temu w jednym z popularnych magazynów czytałem o pewnym
profesorze, który próbował nauczyć ludzi, jak zapamiętać kolejność potasowanych kart talii.
Po 6 miesiącach ćwiczeń osiągnął swój cel. Jego studenci byli w stanie po 20 minutach
obserwacji dokonać tej sztuki, tzn. podać miejsce, gdzie która karta leŜy. Nie wiem z jakiej
metody korzystał, ale jestem pewien, Ŝe w grę wchodziły obrazy rozłoŜonych kart, widziane
w pamięci. Nic nie mam przeciwko takiemu systemowi, choć twierdzę, Ŝe jest zdecydowanie
za długi. Moją metodę opanujesz najwyŜej w dwa dni, a potem wystarczy Ci nie 20, a 10
minut na zapamiętanie całej talii; po dłuŜszej praktyce moŜesz skrócić ten czas nawet do 5
minut!
Aby zapamiętywać karty, musisz nauczyć się właściwie tylko dwóch rzeczy. Po pierwsze,
zakładek pamięciowych dla 52 cyfr, co juŜ znasz, i podobnych "zakładek" dla kaŜdej karty z
talii, o czym dalej.
Te ostatnie wybierzemy nieprzypadkowo. Podobnie jak dla cyfr, poszukamy takich
zakładek, które dadzą się łatwo zobrazować i jednocześnie ująć w pewien logiczny system.
W skrócie wygląda to tak:
Pomijając kilka wyjątków, o których później, zakładka dla kaŜdej karty zaczyna się
zawsze od początkowej litery koloru. W polskim systemie uŜyjemy starego nazewnictwa:
Ŝołędź, dzwonek, czerwień (serca) i wino; tak więc wszystkie zakładki dla wina zaczynają się
na W, dla Ŝołędzi na ś (lub Rz, zgodnie z alfabetem fonetycznym oczywiście), dla dzwonków
na D i dla czerwieni na S (jak serca, gdyŜ głoska Cz w alfabecie fonetycznym nie istnieje).
Oprócz tego kaŜda zakładka zawiera jeszcze jedną (i tylko jedną) znaczącą spółgłoskę
(znaczącą w alfabecie fonetycznym), odpowiadającą wartości karty, dzięki czemu kaŜde
utworzone słowo będzie oznaczać tylko jedną, konkretną kartę. Pierwsza litera to kolor,
spółgłoska to wartość. Oto kilka przykładów: zakładka dla dwójki treflowej musi zaczynać się
na ś i zawierać N (2), więc np. śoNa. śona od dziś to zawsze dwójka Ŝołędna. Jaką kartę
reprezentuje słowo DuDy? Tylko jedną. Zaczyna się na D, a więc będzie to dzwonek, i ma
jeszcze jedno "D" oznaczające "1" – chodzi więc o, asa karo. Co znajdziemy dla 9 kier? S
musi być na początku (serce) i P gdzieś dalej (9); uŜyjmy więc słowa SęP.
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.