Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Pragnie wzbogacić swój bagaż doświadczeń, nauczyć się czegoś o świecie i o sobie. W tym celu udaje się na wyprawę po różnych miejscach Europy. W Londynie, podczas rozmowy z Dozorcą w James Parku, dowiaduje się o dominacji pieniądza. Tę regułę potwierdza jego wizyta u pięknej Włoszki Wioletty. Uczucia dziewczyny można kupić: „Gorzkie pocałowania kobiety - kupiłem” – powie Kordian na szczycie Mont – Blanc. W Dover na kredowej skale młodzieniec kontempluje poezję Szekspira. Wierzy w magię poezji. W Watykanie pozbywa się złudzeń co do zainteresowania Stolicy Apostolskiej sprawami Polaków. Ubolewa nad ignorancją, obojętnością Kościoła na cierpienia innych narodów: „Niech się Polaki modlą, czczą cara i wierzą...” – mówi papież i zajmuje się papużką. Na ośnieżonym alpejskim szczycie Mont – Blanc Kordian wygłasza poetycki monolog, manifest życia. Czuje się rozgoryczony. Świat wydaje się mu bezwartościowy. Nic nie ma większego znaczenia. Wszystko można kupić i wszędzie trzeba grać rolę kupca, nawet w miłości. By zaprzeczyć tym regułom i okazać bezinteresowność, Kordian chce poświęcić się ojczyźnie i jej ofiarować życie. Autorytetem staje się dla niego szwajcarski rycerz Winkelried. Motyw Winkelrieda „Był to niegdyś dowodzca u wolnych Szwajcarów.Śród walki w obie dłonie zgarnął wrogów dzidyW wbił we własne serce, i drogę rozgrodził.”Podchorąży – Kordian wypowiada się w ten sposób o legendarnym, średniowiecznym rycerzu. Arnold Winkelried w czasie bitwy pod Sempach w 1836 roku skierował na siebie kopie Austriaków. Tym samym scentralizował na sobie uwagę wroga i umożliwił Szwajcarom zwycięstwo. Stał się symbolem poświęcenia życia za ojczyznę. Kordian pragnie być jak Winkelried – decyduje się na samotne działanie. Hasłem Spiskowców obradujących nad zamachem na cara jest „Winkelried”. Postać tego bojownika wpływa nie tylko na głoszoną przez Słowackiego koncepcję walki, ale również ideę – tezę wysuniętą przeciw postulatom Mickiewicza o mesjanizmie narodowym. Jest to swoista polemika wieszczy na łamach ich dzieł, niemniej sens jednostkowej ofiary Słowacki wypacza, przyjmując jednocześnie, że inicjatywa winkelriedyzmu nie jest właściwa, co ilustrują losy wcielającego się w heroicznego rycerza Kordiana.Motyw powstania listopadowego Kordian niemal w całości jest próbą retrospekcji – odtworzenia przyczyn klęski powstania listopadowego. Jego szczegółową analizę zawiera Przygotowanie. W nim autor wymienia tych, którzy w znacznym stopniu przyczynili się do klęski zrywu. Zamach na cara wyobraża nieudolność bojową oraz separację i osamotnienie w działaniu. Wstępnie nie przewidywano zbrojnego czynu o dużym zasięgu – było to sprzysiężenie garstki młodych żołnierzy z warszawskiej Szkoły Podchorążych, którzy planowali zaatakować Belweder i zabić despotycznego naczelnika wojsk polskich – Księcia Konstantego (stąd u Słowackiego aluzja - Spisek koronacyjny). Rozrosło się jednak do rozmiarówpowstania narodowego, które ogarnęło znaczne tereny Królestwa Polskiego, część Litwy, Żmudzi i Wołynia. Wizyta Kordiana w Watykanie – to aluzja do stanowiska, jakie zajęła Stolica Apostolska wobec narodowego buntu – papież Grzegorz XVI w liście pasterskim do biskupów polskich z dnia 9 czerwca 1832 roku potępił przewrót.
|
Wątki
|