rszanie swojej sytuacji wydaje się być bardziej "atrakcyjne" niż zatrzy˝manie się i naprawienie zła...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

Sądzę, że jeden z powodów tego stanu rzeczy związany jest z samą istotą
nieakceptacji. Człowiek głęboko odczuwający swoje bycie nie w porządku
wątpi we własne prawo do istnienia w danej, "wadliwej" postaci. Wynika
to prawdopodobnie z przekazanych mu przez rodziców czy jednego z nich,
komunikatów typu: Złe dzieci nie mają prawa do istnienia.
Takie zetknięcie z możliwością "nieistnienia" jest dojmująco bolesne.
Zaś rozpoczęcie drogi ku dobremu, bardziej akceptowanemu zachowaniu,
prowadzi właśnie przez konfrontację z zachowaniem złym.
Wymaga zbliżenia się do własnego poczucia bycia nie w porządku, co jest
równie trudne. Człowiek ucieka więc przed tym, a nie widząc możliwości
osiągnięcia od razu identyfikacji pozytywnej (Tyle złego już zrobiłem),
wybiera identyfikację negatywną.
Z punktu widzenia człowieka winnego jest to bowiem korzystniejsze od
konfrontacji z groźbą nieistnienia. Wybór identyfikacji negatywnej ma
też charakter szczególnego samokarania za wyrządzone zło.
Tak więc człowiek działający pod wpływem silnie przeżywanego poczucia
winy utożsamia się z niegrzecznym dzieckiem. Skupia się na usprawiedli˝
wianiu, unika konsekwencji albo angażuje się w działanie potwierdzające
negatywną identyfikację.
Poczucie krzywdy
Ono również oznacza utożsamianie się z dzieckiem, dokładnie - biednym
dzieckiem.
Poczucie krzywdy jest taką reakcją wewnętrzną na niekorzystne okolicz˝
ności zewnętrzne, która osłabia posiadaną przez człowieka moc do zmiany
tej sytuacji. Zakłada bowiem identyfikowanie się ze skrzywdzonym, a
skrzywdzeni są słabsi od krzywdzicieli.
Wyobraźmy sobie, że ktoś znalazł się w nieprzyjemnej i niewygodnej sy˝
tuacji za sprawą działania drugiej osoby. Jeżeli przeżywa tę sytuację
jako człowiek dorosły, odczuwa smutek, niezadowolenie, gniew. Skupia się
na zmianie sytuacji.
Człowiek przeżywający poczucie krzywdy odczuwa żal, pretensje, często
bezsilność. Skupia się na własnych doznaniach, na "winowajcy", a też na
pokazaniu mu jak bardzo go skrzywdził. Prześledźmy tę różnicę na przy˝
kładzie.
Jarek umówił się z Grażyną, że wróci z pracy na obiad o czwartej. O
czwartej gorące jedzenie było gotowe do podania i głodna Grażyna wycze˝
kiwała na męża. Jednak o wpół do piątej Jarek zadzwonił, że przyjdzie
dopiero za godzinę.
Jeżeli Grażyna przeżywa tę sytuację w sposób dorosły, może zjeść obiad
sama. Gdy Jarek wróci, może powiedzieć mu o swoim oczekiwaniu, zawodzie
z powodu nie zjedzonego razem - według umowy - obiadu.
Jeżeli jednak Grażyna czuje, że Jarek - nie wywiązując się z umowy -
wyrządza jej krzywdę, wówczas zarówno jej samopoczucie jak i zachowanie
będą inne.
Z każdą upływającą minutą będzie rosło jej zdenerwowanie, rozżalenie i
złość. Przypomni sobie inne sytuacje z przeszłości, gdy Jarek spóźniał
się lub w inny sposób narażał na niewygodę czy nieprzyjemności. Pomyśli
być może On się ze mną nie liczy. Czując narastający głód doda jeszcze:
On mnie głodzi. Pretensjom do Jarka towarzyszyć będzie, być może, poczu˝
cie bezsilności - Muszę na niego czekać, nie mogę zjeść choć jestem gło˝
dna. Gdy Jarek wróci, zastanie żonę nie tylko głodną ale i bardzo zdene˝
rwowaną.
Jeżeli Grażyna ma zwyczaj wyrażać swoje pretensje, wyliczy mu wszystko
na co ją naraził: czekanie, niepewność, gotowanie, odgrzewanie, głód i
stratę czasu. Prawdopodobnie podkreśli też, że ona sama nigdy tak się
wobec niego nie zachowuje. (Ja jestem w porządku - ty jesteś nie w po˝
rządku.)
Być może jednak Grażyna jest osobą, która nie pozwala sobie na wybuchy
i zamiast "wyrażać" ma zwyczaj "dawać do zrozumienia". Wtedy Jarek za˝
stanie w domu osobę głodną ale "wycofaną". Żona poda mu obiad (Ja jestem
w porządku) ale sama jedzenia odmówi, tłumacząc, że była tak głodna, aż
odechciało jej się jeść. Może będzie się musiała położyć? A może zażyje
jakieś lekarstwo? (Demonstracja krzywdy - Ty jesteś nie w porządku)
Zwróćmy uwagę, że w tym przykładzie, Grażyna - przez decyzję czekania
na męża - sama naraziła się na głód i niewygodę, której wcale nie musia˝
ła znosić.
Paradoksalny efekt poczucia krzywdy polega właśnie na tym nieracjonal˝
nym zachowaniu - osoby które czują się pokrzywdzone często nie tylko nie
podejmują działań, które mogłyby je ochronić. Wykazują skłonność do ta˝
kiego zachowania, które zwiększa jeszcze ich niewygody i przykrości.
Robi to takie wrażenie, jakby bycie w złej sytuacji, bycie wykorzysty˝
wanym czy skrzywdzonym, stanowiło dla tych osób jakiś rodzaj nagrody.
Sądzę, że jednym ze źródeł tej potajemnej, zwykle nieuświadomionej
atrakcyjności poczucia krzywdy jest towarzyszące człowiekowi przekona˝
nie: Świat jest wobec mnie zły, ale ja jestem w porządku.
Jest to szczególnie pociągające dla osób doznających często poczucia
winy. Jeżeli nie potrafią przyjąć postawy dorosłej (Ja jestem w porząd˝
ku, ty jesteś w porządku), gdyż zbyt mała jest ich wiara w siebie, włas˝
na niezawiniona krzywda może im pozwolić - wreszcie - poczuć się bez wi˝
ny, może im "dać rozgrzeszenie".
Paradoksalne zachowanie osób winnych i skrzywdzonych powoduje tworzenie
się szczególnie trudnego układu między dwojgiem ludzi - związku kata i
ofiary.
Wyobraźmy sobie, że osoba A ma skłonność do przeżywania poczucia krzyw˝
dy, a osoba B - głębokiego poczucia winy.
Osoba B uczyniła - nieumyślnie - coś, co sprawiło przykrość czy niewy˝
godę osobie A.
Osoba A reaguje poczuciem krzywdy. Nie przeciwstawia się rozwojowi nie˝
korzystnej dla siebie sytuacji ale skupia się na pokazaniu osobie B jak
bardzo została przez nią skrzywdzona. Osoba B, zgodnie ze swoją skłonno˝
ścią, reaguje poczuciem winy i w związku z tym wzmacnia swoje zachowanie
wymierzone przeciwko osobie A.
Powstaje tak błędne koło kata i ofiary - im bardziej ofiara udowadnia
katu, że jest on nie w porządku, tym gorzej zachowuje się kat i tym wię˝
cej powodów do skarg ma ofiara.
Skłonność danej osoby do reagowania poczuciem krzywdy lub winy może do˝
tyczyć pewnych spraw (na przykład tendencja do czucia się nie w porządku
przy wykonywaniu obowiązków domowych), czy też osób (na przykład skłon˝
ność do spostrzegania działań ojca męża czy mężczyzn w ogóle, jako wy˝
mierzonych przeciwko sobie, krzywdzących). Może też rozciągać się na
wszystkie relacje interpersonalne, objąć całą osobowość.
Skłonność do reagowania poczuciem winy lub krzywdy można przezwyciężyć
przy pomocy odpowiedniego asertywnego scenariusza. Należy jednak zadać
sobie najpierw pytania:
Czy jestem gotowa (gotowy) do zrezygnowania z korzyści, jakie odnosiłam
(odnosiłem) w związku z tą skłonnością?
Czy naprawdę jestem już gotowa (gotowy) do zrezygnowania z przyjemności
udowadniania innym jacy są niedobrzy?
Czy jestem gotowa (gotowy) wewnętrznie do przyjęcia postawy Ja jestem w
porządku i czy chcę przestać udowadniać to innym?
Ludzie, którzy przestają czuć się winni i skrzywdzeni, którzy przestają
grać ze światem w oskarżonego lub oskarżyciela, odnajdują się nagle w
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….