Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Galileusz wykorzystał czas jako parametr przy formułowaniu swego prawa spadania ciał. Przypisuje się mu także odkrycie, że okres wahadła nie zależy od amplitudy jego wahań, co podobno miało miejsce w kościele, gdzie zmierzył okres wahającej się lampy za pomocą własnego pulsu. Newton, świadom zasadniczej roli, jaką czas pełni w fizyce, stwierdził w swych Principiach, że „absolutny, prawdziwy, matematyczny czas, sam z siebie, na mocy swej własnej natury, płynie równomiernie bez odniesienia do czegokolwiek zewnętrznego”. Zatem czas, tak jak odległość, został uznany za własność świata fizycznego, którą można mierzyć, w zasadzie z dowolną dokładnością. Dalsze rozważanie roli upływu czasu w fizyce doprowadziło Newtona do rozwinięcia matematycznej teorii „fluksji”, znanej dzisiaj jako rachunek różniczkowy. Podstawowym elementem tego formalizmu jest pojęcie ciągłej zmiany. Newton uczynił je podstawą swojej mechaniki, w której zawarł prawa ruchu ciał materialnych. Najbardziej spektakularnym skutecznym zastosowaniem mechaniki Newtona był ruch planet w układzie słonecznym. W ten sposób muzyka sfer została zastąpiona modelem Wszechświata jako mechanizmu zegara. Model ten został w największym stopniu rozwinięty w drugiej połowie osiemnastego wieku w pracach Pierre'a Laplace'a, który potraktował każdy atom we Wszechświecie jako element kosmicznego mechanizmu zegarowego o niewiarygodnej precyzji. Bóg-Geometra stał się Bogiem-Zegarmistrzem. Mechanizacja matematyki W bieżącym stuleciu również mieliśmy do czynienia z rewolucją techniczną, która już zdążyła ukształtować całą naszą wizję świata. Chodzi mi o powstanie komputera, co wywołało głębokie zmiany w sposobie pojmowania świata zarówno w przypadku naukowców, jak i nienaukowców. Podobnie jak w poprzednich wiekach i obecnie pojawiają się propozycje, aby te najnowsze zdobycze techniki posłużyły jako model działania kosmosu. I tak niektórzy naukowcy wysuwali tezę, abyśmy pojmowali przyrodę jako proces obliczeniowy. Muzyka sfer niebieskich i Wszechświat jako mechanizm zegarowy zostały zastąpione metaforą „kosmicznego komputera”, w której cały Wszechświat uważany jest za gigantyczny proces przetwarzania informacji. W ramach tego poglądu prawa przyrody można utożsamić z programem tego komputera, a rozwój wydarzeń w świecie stanowiłby rezultat jego działania. Warunki początkowe panujące u narodzin Wszechświata odgrywałyby tu rolę danych wejściowych. Historycy uznają obecnie, że współczesna koncepcja komputera miała swój początek w pionierskich pracach ekscentrycznego angielskiego wynalazcy, Charlesa Babbage'a. Babbage urodził się w 1791 roku pod Londynem jako syn bogatego bankiera, którego rodzina pochodziła z miejscowości Totnes w hrabstwie Devonshire. Już w dzieciństwie mały Babbage wykazywał duże zainteresowanie urządzeniami mechanicznymi. Nauczył się samodzielnie matematyki z książek, jakie wpadły mu w ręce, i w 1810 roku, gdy rozpoczął studia w Cambridge, miał już wyrobione własne podejście do tego przedmiotu i zamierzał rzucić wyzwanie ortodoksyjnemu systemowi jego nauczania w Wielkiej Brytanii. Wraz ze swym długoletnim przyjacielem Johnem Herschelem, synem znanego astronoma Williama Herschela (który w 1781 roku odkrył planetę Uran), Babbage założył Analytical Society. Członkowie tego towarzystwa, pozostając pod wielkim wrażeniem potęgi francuskiej nauki i techniki, uważali, że wprowadzenie w Cambridge nauczania matematyki na sposób praktykowany we Francji będzie pierwszym krokiem w rewolucji techniczno-przemysłowej w Wielkiej Brytanii. Towarzystwo popadło w konflikt z działaczami politycznymi w Cambridge, którzy uważali Babbage'a i jego kolegów za niebezpiecznych radykałów.
|
Wątki
|