m¹droœæ bezprzyczynowoœci we wszechw³adzy ¿ycia, bez Istoty...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

4
A skoro wtedy staje siê brzemienny, nastêpuj¹ narodziny, jak l zamieszkanie w sobie samym. Bo­wiem esencja innego ¿ycia nie mo¿e obj¹æ tej brzemiennoœci i byæ jego schronieniem, jako Syn w wieczystym duchu.
5
A poniewa¿ ta brzemlennoœæ nie ma w³asnej istoty, jest g³osem albo dŸwiêkiem, niczym S³owo ducha, i pozostaje w stanie pierwotnym ducha, gdy¿ poza nim nie posiada ¿adnej siedziby.
6 Wola jest równie¿ w tym S³owie, które chce wnik­n¹æ do istoty. Tak wiêc sama wola jest ¿yciem w stanie pierwotnym woli. Wychodzi ona z tej brzemiennoœci niby z ust woli w ¿ycie magii jak w naturê i otwiera ¿ycie w stanie pierwotnym Magii, tak ¿e pojawia siê misterium. Rozum twórczy znajduje siê wewn¹trz i dlatego otrzymuje ducha esencji, poniewa¿ ka¿da esencja jest arcanum albo misterium ca³ej istoty. Za­tem istnieje w S³owie jako bezprzyczynowy cud wiecz­noœci, gdy¿ niewyobra¿alny jest ogrom ¿ycia tam za­warty, a wszystko razem stanowi tylko jedn¹ istotê.
7
I potrójny duch bez Istoty Jest mistrzem l w³aœci­cielem. a przecie¿ nie posiada istoty-natury, gdy¿ przebywa w sobie samym.
8
S³owo jest jego centrum albo siedzib¹ i znajduje siê w œrodku jako serce; a duch S³owa, który powo­duje stan pierwotny w pierwszej wiecznej woli, otwie­ra cud esencjalnego ¿ycia, w efekcie czego pojawiaj¹ siê dwa misteria: jedno w ¿yciu-duchu l jedno w ¿yciu esencjalnym. ¯ycle-ducha uznaje siê za Boga i jest to zgodne z prawd¹; a ¿ycie esencjalne za ¿ycie-na-turê, które by³oby œlepym instynktem, gdyby nie by³o spragnione ducha albo ¿ycia-ducha. W nim zawsze pragnienie objawia siê jako wieczne S³owo, a serce Boga jako boska istota, z której po¿¹daj¹ca wola ci¹­gle wychodzi jako jego duch do ¿ycia-natury, i otwiera tam w œrodku misterium z esencji i w esencjach. Dlatego wiêc pojawiaj¹ siê dwa ¿ycia, jak te¿ dwie istoty z i w jednym, wiecznym, bezprzyczynowym stanie pierwotnym.
9
A zatem poznajemy, czym jest Bóg z natury, jak jedno i drugie pojawia siê z wiecznoœci bez okreœlonej przyczyny i pocz¹tku, gdy¿ zawsze jest wiecznie trwa­j¹cym stanem pierwotnym, który wci¹¿ siê zaczyna, przechodz¹c z wiecznoœci w wiecznoœæ, poniewa¿ nie jest liczb¹ l jest nieuwarunkowany.
Rozdzia³ pi¹ty
Tak zatem z wiecznoœci wy³oni³y siê dwie Istoty, choæ nie mo¿emy powiedzieæ, ¿e jedna stoi obok dru­giej i obejmuje j¹, ¿e jedna zawiera drug¹; i nie mo­¿emy te¿ twierdziæ, i¿ jedna stoi poza drug¹ i ¿e istnie­je miêdzy nimi jakiœ rozdzia³; nie, lecz zaiste poznajemy, ¿e ¿ycie-duch tkwi w sobie zwrócone do œrodka, a ¿ycie-natura stoi wychylone z siebie i przed siebie.
2
Wiêc dlatego porównamy to z okr¹g³¹ ko³o-kul¹, która porusza siê we wszystkie strony. Jak opisa³ Je Ezechlel.
3 I ¿ycie-duch jest ca³¹ treœci¹ ¿ycia-natury, a prze­cie¿ nie jest obejmowany przez ¿ycie-naturê. I s¹ to dwie zasady w jednym stanie pierwotnym, gdzie ka¿da ma swoje misterium l swoje dzia³anie. Bowiem ¿y­cie-natura dzia³a w ogniu, a ¿ycie-duch w œwietle chwa³y l wspania³oœci. W ogniu doœwiadczamy destrukcji, bêd¹cej istot¹ natury, a w œwietle rodze­nia siê wody, która od ognia odbiera si³ê, jak wczeœniej zosta³o to opisane w “Czterdziestu pytaniach o du­szê".
4 Dziêki tym rozwa¿aniom ³atwiejszym staje siê rozpoznanie, czym jest wieczna m¹droœæ natury za­warta w wodzie i ogniu, które s¹ jakby zmieszane jedno w drugim, wyzwalaj¹c; jasnoniebieski kolor odpowiadaj¹cy b³yskawicy ognia, który przybiera okreœlon¹ postaæ, rubin zmieszany w jedn¹ istotê z kryszta³em, co rodzi ¿ó³ty, bia³y, czerwony i niebieski kolor w ciemnej wodzie, gdzie niebieski jest w zielo­nym, gdy¿ ka¿dy ma swój blask i œwieci. Woda zaœ broni tylko swego ognia, ¿eby nie by³o w niej ¿adnego zmieszania. Lecz w dwóch misteriach istnieje tylko jedna wieczna Istota, nie powoduj¹c znoszenia siê ró¿nicy dwóch zasad jako dwojakiego ¿ycia.
5
Nale¿y j¹ rozumieæ jako istotê wszystkich Istot. Jest zatem tylko jedna magiczna istota, która sama
mo¿e tworzyæ wolê w ¿yciu esencjalnym, a zatem wstêpowaæ w narodziny i budziæ udrêkê w tym wiel­kim misterium, szczególnie w pierwotnym stanie og­nia, który zosta³ objawiony jako pierwszy, ukrywaj¹cy siê w misterium jako blask schowany w wieloœci barw. Jego lustro jest w szatanie i we wszelkim z³u. Poznajemy tak¿e, sk¹d wszystkie rzeczy z³e l dobre wziê³y swój stan pierwotny - z wyobra¿eñ zawartych w tym wielkim misterium, które w cudowny sposób zrodzi³o esencjê w³asnego ¿ycia.
6
W stworzeniach tego œwiata mo¿na poznaæ wszy­stko, jako ¿e kiedyœ boskie ¿ycie wzbudzi³o l obudzi³o w nich ¿ycie-naturê, rodz¹c w ten sposób cudowne stworzenie z esencjalnego misterium. Wówczas staje siê Jasne, w jaki sposób ka¿da esencja sta³a siê miste­rium w ¿yciu, jak naprawdê w wielkim misterium istnieje jedno magiczne pragnienie, tak ¿e pragnienie jakiejkolwiek esencji stwarza ponownie lustro, ¿eby siê w tym lustrze rozpoznawaæ i uœwiadamiaæ.
7
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.