Katalog środków dowodowych pozostał właściwie taki sam, jak poprzednio w procesie formułkowym (§ 60, 3), ale nastąpiły znamienne...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

Upowszechnił się bardzo i stopniowo wysunął
na pierwsze miejsce dowód z dokumentów, a
szczególnie z dokumentów publicznych. Natomiast
dowód ze świadków traktowali cesarze ze
wzrastającą nieufnością i poddawali go
interesującym ograniczeniom114. Jeszcze na
początku IV w. n.e. dowód ze świadków był
traktowany na równi z dowodem z dokumentów,
ale rychło stracił to znaczenie i wreszcie został
oficjalnie uznany za dowód niższego rzędu (C. 4,
20, 1)115. W 334 r. została ostatecznie ugrun-
towana zasada „jeden świadek, żaden świadek”
(testis unus, testis nullus ; C. 4, 20, 9)116. W tejże samej konstytucji przyznano większą wartość
dowodową zeznaniom świadków o wyższej pozycji
społecznej (honestiores).
Pozytywną innowacją było rozciągnięcie
obowiązku składania świadectwa w procesie
cywilnym na wszystkich obywateli (z niewielkimi
wyjątkami), ale stało się to dopiero w prawie
justyniańskim (C. 4, 20, 16 pr. i 19 pr.).
Nadal poważne znaczenie zachowała
confessio i przysięga stron (Ius iurandum), ta ostatnia rozpowszechniła się nawet znacznie w
cesarstwie chrześcijańskim. Obecnie były to
jednak nie sposoby zakończenia sporu (§51, 3-4),
ale zwykłe środki dowodowe.
W ogólności dawna swoboda sędziego w
korzystaniu z materiału dowodowego została w
procesie kognicyjnym zacieśniona, nie tylko przez
wspomniane zasady oceny wartości środków
dowodowych, ale także przez ustawowe
wskazówki co do domniemań (praesumptiones) i
ciężaru przeprowadzania dowodu (pnus probandi).
Był to wyraz nieufności cesarzy wobec sędziów,
ale skutek był taki, że niejednokrotnie sędzia
musiał rozstrzygać sprawy wbrew swemu
przekonaniu.
113 Por. art. 123 § l pkt l k.c.
114 Zob. W. Rozwadowski, Wartość dowodowa świadków w rzymskim procesie poklasycznym, CPH 21, 1969, z. 1, s. 1-29.
115 Ograniczenia dowodu ze świadków przeciw dokumentom znane są i w naszym prawie (art. 246-247 k.p.c.); W. Broniewicz, s. 186.
116 Zasada ta utrzymała się do pewnego stopnia w Codex iuris canonici z r.
1983 (canon 1573). W naszej procedurze cywilnej nie obowiązuje.

Mimo wszystko ograniczenia nie szły jednak tak
daleko, ażeby można było twierdzić, że w procesie
kognicyjnym obowiązywała tzw. legalna teoria
dowodów117.
5. Swoboda orzeczenia sędziowskiego. W
zakresie oceny materiału dowodowego sędzia w
procesie kognicyjnym został bardziej skrępowany,
natomiast odpadły uciążliwe ograniczenia zawarte
dawniej w treści formułki procesowej (§ 61-62).
Sędzia podlegał teraz tylko ustawom i mógł
rozstrzygnąć spór w sposób praktyczny i celowy.
W szczególności uległy złagodzeniu dawne,
surowe skutki nadmiernego żądania powoda
(pluris petitio, § 61, 3). W prawie justyniańskim sędzia mógł już zredukować żądanie powoda do
właściwych granic, nakładając przy tym na niego
karę prywatną na rzecz przeciwnika (I. 4, 6, 24
oraz 33-35;
C. 3, 10)118.
Jeżeli sprawdziła się ekscepcja, sędzia w
procesie formułkowym musiał zawsze uwolnić
pozwanego i powód tracił swoją pretensję.
Obecnie stało się możliwe umniejszenie
należności, jeżeli na to wskazywała merytoryczna
treść ekscepcji.
Oczywiście, obecnie sędzia mógł zawsze
uwolnić pozwanego, jeżeli po litis contestatio
nastąpiło zaspokojenie pretensji powoda (por. §
53, 2).
Dawna formułka otwierała tylko dwie
możliwości: zasądzenia lub uwolnienia pozwanego
(§61, 1). Obecnie, było możliwe także zasądzenie
powoda.
I wreszcie, odpadła dawna condemnatio
pecuniaria (§ 62, 1). W procesie kognicyjnym
sędzia mógł zasądzić pozwanego na wydanie
samej rzeczy spornej i na każde inne sensowne
świadczenie w naturze, zasądzenie pieniężne
pozostało przy długach pieniężnych i przy należnościach odszkodowawczych (I. 4, 6, 32; 4,
17, 2). Zmiana ta stała się konieczna na tle
Wątki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.