Źródło: uzasadnienie do ustawy budżetowej na rok 2004determinacja decydentów w tym względzie i ograniczenia prawne (prawa nabyte) powodują, że...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.

Obserwacje pokazują, że obszary, które były wsparte poprzez system ulg podatkowych,
zarówno w podatkach pośrednich, jak i bezpośrednich (na przykład budownictwo mieszkaniowe), nie tylko nie rozwijają się dynamicznie, ale wręcz obserwować można tam stagnację albo nawet regres. Wychodząc z założenia, że zastosowanie ulgi podatkowej ma sens tylko wówczas, gdy dane zachowanie gospodarcze nie miałoby miejsca, gdyby nie
istniała odpowiednia ulga podatkowa, to musimy stwierdzić, iż system ulg i zwolnień podatkowych w polskim systemie fiskalnym nie spełnia takiego wymogu. Służy on natomiast wsparciu obszarów gospodarki, które mają silną reprezentacje polityczną lub też skutecznie uprawiają lobbing na rzecz partykularnych interesów, powodując jednocze­
śnie znaczny ubytek dochodów budżetowych. Według szacunków OECD (2002) w 2000 r.
straty budżetu z tytułu ulg i zwolnień wyniosły w Polsce aż 8,5% PKB.
Wykres 7. Deficyt budżetu państwa
Zródlo: Bank Światowy (2003)
POLITYKA FISKALNA W POLSCE ... 307
Strategia redukowania skali nierównowagi budżetowej powinna być tak zaprojektowana, aby:
- nie doprowadzić do załamania dynamiki popytu zagregowanego, co odbiłoby się negatywnie na tempie wzrostu gospodarczego;
- nie osłabić sprawności działania aparatu państwowego;
- zmienić strukturę wydatków na korzyść nakładów prorozwojowych.
Tak zdefiniowane warunki dostosowania fiskalnego określają strategiczne kierunki reformy systemu fiskalnego państwa. Przede wszystkim nie można podchodzić do reformy finansów państwa w ujęciu statycznym. Rozumowanie na zasadzie: ile musimy w przyszłym roku „obciąć" wydatków, aby nie przekroczyć określonej granicy długu publicznego, jest myleniem celów ze środkami. Dostosowanie fiskalne ma być środkiem prowadzącym
do wsparcia rozwoju gospodarczego, a nie celem samym w sobie. Takie zmniejszanie
z roku na rok wydatków państwa - pomijając już kwestię politycznych możliwości jego
wprowadzenia - może odbić się negatywnie na dynamice popytu wewnętrznego, osłabić
sprawność aparatu państwowego i pogłębić niedorozwój infrastruktury.
Odpowiedzialna strategia dostosowania fiskalnego musi opierać się analizie dynamicznej poszczególnych komponentów fiskalnych. Deficytu budżetowego nie można znacząco zredukować z roku na rok bez szkody dla sfery realnej gospodarki. Rozsądnym sposobem
stabilizacji i potem redukcji zadłużenia publicznego jest stworzenie takich mechanizmów,
które powodować będą szybszy wzrost dochodów publicznych niż wydatków, a więc w rezultacie stopniową poprawę salda finansów państwa. Takie podejście do polityki fiskalnej nie grozi załamaniem dynamiki gospodarczej i nie niesie z sobą niebezpieczeństwa niemożności wykonywania podstawowych funkcji państwa. Ustawienie parametrów gospodarczych w taki sposób, że dochody publiczne rosną szybciej niż wydatki, a jednocześnie wolniej niż przyrasta PKB, powoduje, iż z roku na rok maleje skala obciążenia fiskalnego gospodarki przy jednoczesnym zmniejszaniu nierównowagi finansów publicznych.
Uzyskanie oczekiwanej relacji między dynamiką dochodów i wydatków wymaga podjęcia
strategicznych decyzji gospodarczych. I tak, po pierwsze, należy powstrzymać niekontrolowany przyrost wydatków państwa. Celowi temu służyć będzie przecięcie automatyzmu w indeksacji poszczególnych grup wydatków publicznych. Nagromadzenie mechanizmów
indeksacyjnych w systemie finansów publicznych powoduje usztywnienie całego systemu.
Wydatki zwiększają się bez względu na stan finansów państwa powodując, że rośnie udział
tzw. wydatków sztywnych, co ogranicza możliwości inwestycyjne państwa. Po drugie, dochody sektora finansów publicznych mogą być obniżone tylko wtedy, kiedy co najmniej o tyle samo zostaną obniżone wydatki. Szczególnie niebezpieczna jest zastosowana w 2004 r.
sekwencja, kiedy to znacznie zmniejszono dochody państwa, bez podobnej korekty po
stronie wydatkowej. Przy obecnym stanie nierównowagi budżetowej dużo rozsądniej jest
postępować odwrotnie, tzn. obniżać podatki tylko wtedy, gdy zapadły już decyzje zmniejszające wydatki albo też, gdy gospodarka wzrasta w takim tempie, że obniżenie stawek podatkowych nie wiąże się ze znacznym ubytkiem dochodów publicznych. Tempo narastania długu publicznego nie pozwala myśleć o obniżaniu podatków, co w praktyce oznacza dalsze powiększenie deficytu. Należy raczej dbać o dynamikę dochodów budżetowych, która powinna przewyższać tempo wzrostu wydatków. W ramach systemu podatkowego
należy konsekwentnie poszerzać bazę podatkową przez stopniową absorpcję szarej strefy
do oficjalnego, czyli opodatkowanego obiegu. Poza uszczelnianiem (przez likwidacje ulg
i zwolnień) systemu poboru podatków już istniejących, należy także myśleć o nowych źródłach dochodów publicznych, jakimi mogą stać się podatki majątkowe, w tym przede wszystkim tzw. kataster.
308 JACEK TOMKIEWICZ
W długim okresie pożądane byłoby uzyskanie równowagi budżetowej lub przynajmniej
znaczącej nadwyżki pierwotnej. Poprawa salda finansów publicznych jest nie tylko konieczna ze względu na wymóg spełnienia kryteriów fiskalnych z Maastricht. Ustabilizowanie długu publicznego na bezpiecznym poziomie, przy równowadze strukturalnej finansów publicznych, stwarza możliwość stosowania instrumentów fiskalnych (automatycznych i dyskrecjonalnych) w celu stabilizowania wahań koniunkturalnych, co przy korzystaniu z tzw. efektu doganiania (catching-up effect) umożliwi utrzymanie wysokiej i względnie stabilnej dynamiki gospodarczej w długim okresie.
PROWZROSTOWĄ STRUKTURA WYDATKÓW PUBLICZNYCH
Strategiczna zasada zachowania wyższej dynamiki dochodów budżetowych niż wydatków bynajmniej nie oznacza, że struktura wydatków oraz dochodów jest właściwa i nie ma tutaj potrzeby przeprowadzenia korekt. Takie korekty są tym bardziej potrzebne, że
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zÅ‚apiÄ…, to znaczy, że oszukiwaÅ‚eÅ›. Jak nie, to znaczy, że posÅ‚użyÅ‚eÅ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….