1 Pieśń o jego śmierci poniżej przytaczamy [zob...

Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
nr 1015-1024]. Nie będzie tu
od rzeczy przytoczyć też jedną pieśń z życia hajdamackiego, dziką, okrutną,
przy tym jednak surowo prawdziwą (por. Wacław z Oleska Pieśni polskie i ruskie
ludu galicyjskiego. Lwów 1833 s. 81). [Zob. nr 892]. J.D.W.
2 Przeciwko opryszkom Rzeczpospolita Polska zaprowadziła była instytucję
tzw. smolaków, o których w konstytucjach czytać można. Byli oni na zachodzie
i na wschodzie gór ruskich pod zwierzchnictwem kapralów, a pono i pod wyższym
poruczników, zwłaszcza po dobrach starościńskich i królewskich, ale nie starczyli
nymi, bo przed i po każdej zbójeckiej wyprawie nieśli ofiary do cerkwi dla księdza
na swoją intencję, zaczym ksiądz, któremu się przy tym dobrze działo i który ich
się obawiał, nie dawał o nich znać władzy, nie wydawał ich.
8 [Zob. V.S. Karadżić Hajduk. W: Żivot i obićaji naroia srpskiga. U Beću 1867 s. 266-271.]
6 Ruś Karpacka
82
83
Dunajem, gdzie nawet i podobieństwo nazw hajduka i hajdamaki wskazuje na ich powinowactwo1.
Dzieje Pokucia przedstawiają nieustanny szereg walk pełnych grozy i okrucieństwa od czasu, gdy fatalne losy położyły ten kraj na samym rozgraniczu ludów słowiańskich rolniczych z tułaczymi pasterzami i myśliwcami (rasy fińskiej i mongolskiej), z północy i wschodu napływającymi. Stąd też występowały w tych stronach i znikały znów kolejno z widowni dziejów mnogie narody i rzesz(r), bądź jako zdobywcy, bądź jako zbiegi lub wTygnańcy tu osiadłe. Nie lepiej pewnie działo się i wtenczas, gdy kraj ten stał się cząstką Księstwa Halickiego i następnie wraz z nim i całej Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli przedtem trapili i łupili go Pcłowcy, Madziarzy itd., to później czynili toż samo od wschodu Tatarzy, od południa Wołosi. Z ukazaniem się bitnych Turków gorsze jeszcze przyszło na kraj utrapienie; ciągłe ich napady i wojny, zmusiwszy Polskę do skuteczniejszej granic swych obrony, nadały uprzywilejowanej już dostatecznie a niespokojnej szlachcie tyle tu ziemi i władzy, że się władza ta wprędce bardziej niż gdziekolwiek indziej w dotkliwy ucisk chłopstwa wyrodzić musiała. Poddany szlachcie (a raczej panom możnym) rolnik i rzemieślnik, wzgardzony i ciężką przygnieciony pracą, a często i nieludzkim obchodzeniem się starościch podrażniony, wolał nieraz porzucić swą zagrodę i w górach szukać schronienia, gdzie wraz z innymi towarzyszami niedoli mógł niekrępowany niczym, acz niebezpieczny dlań wieść żywot, niż poddać się ciemięzcom i upokorzyć. Zbiegi te wcielały się w plemię huculskie, coraz to bardziej nadając mu piętno ruskie. Z mieszaniny różnych tych ludów utworzył się z czasem rodzaj korporacji, więc potrzebę wspólnych dążności i interesów wywołał żywot społeczny hajdamacki, tj. ludzi w pewien jakoby złączonych zakon, nęcący ku sobie młodzież junactwem, włóczęgą i nadzieją łupu.
Silni a odważni hajdamacy, swobodnym gór oddychający powie-
1 Słowo rzeczone bajdamach, hajdamaeba, hajdamak (mówi J.D. Vahylevyć op. cit. 1838 z. 4 s. 489) mylnie było wykładane ze słowiańskiego ha jdemo lub haj-domach (mieszkaniec gaju, czyli lasu). Słowo to jest obce, z tureckiego języka wzięte wraz ze swą partykułą hajdej (por. hiłtaj i hukaj). Ostatnie to słowo odzywa się także i w języku rumuńskim, gdzie znamionuje ono tułaczego pasterza, gdy w południoworuskim narzeczu znaczy nieżonatego tułacza.
trzem, za doznaną na dolinach pogardę i krzywdy ku zemście pobudzeni, nacierając na nieprzyjaciela czy to z zasadzki, czy w otwartym boju, roznosząc mord i pożogę, sami także wyrzekli się wszelkiego uczucia ludzkości. Przyczyną ich słabości i rozprężenia była może nie tyle czujność straży i hajduków pańskich, ile własnych ich watażków, jak i towarzyszy. A lubo skutkiem tego żywot taki w jedną wybitną rycersko-narodową korporację, jak np. kozacka, przerodzić się nie mógł, zostawił jednak w pamięci i wspomnieniach ludu pewne zamiłowanie dzikiego tułactwa i marnej sławy, a stąd - pieśni i powieści nie tylko z pobłażaniem, ale nawet i z chełpliwością
0 wszystkich wyrażające się czynach rozbójników.
Wszakże była to już cząstka narodu ruskiego; tenże sam bowiem duch ożywiał hajdamaków, czyli opryszków, co i innych Rusinów, że wspomnimy tylko o ich modlitwach, ofiarach, ślubowaniach
1 zabobonach1.
1 Rozbójnikami było i wielu górniaków ruskich w Karpatach. W opisie parafii Liska w wieku XVII zwani są łucbm dzikim i do łotrostw nawykłym (ferus et latrociniis assretus). Dowodzi pozwolone przez ustawy krajowe ziemiom Przemyskiej i Sanockiej trzymmie [wspomnianej^Cż] milicji smolakam izwanej. DJ-tąd w Pokuciu dla bezpieczeństwa podróżnych między Hucułami rząd straży wojskowej zwykł pozwalać.
Górniacy ruscy ubiorem swym bardzo się zbliżają do Węgrów pogranicznych, mowa ich nawet przez związek z Słowakami węgierskimi jest zepsuta. G-> do przemysłu, pracowitości i gospodarstwa, niewiele się od krakowskich różnią, ale wiels od nich są biedniejsi; dalej odsunieni są od Podgórza, obfitego w urodzaje ziemi i możnego dostarczyć im dobrze płatnych zarobków. Gdrniaków ruskich bliższe okolice równiejsze, mało od gór lepsze, wesprzeć ich nie maga, ani rękom ich nie dostarczają zarobku. U Węgrów winobranie, dokąd wybiegają, za krótko trwa, aby mogli za nagrodę swej pracy opitrzyć się w sposobność wyżywienia siebie i rodziny praez zimę.
Wiele między nimi jest tkaczów, całe wsie niektóre od tkaczów tylko są osiadłe; często w jednym domu po trzy i więcej bywa warsztatów, ale rzadko taki, któryby tyle był zamożny, iżby miał własny fundusz na kupno przędzy. Gi, którzy go mija, znaezne zyski odnoszą, zwłaszcza którzy cieńsza płótna wyrabiają. W ogólności zaś ten górniak za. bogatego jest miany, który od zbioru do żniwa na żywność dworowi lub Żydowi dłużyć się nie potrzebuje. Większa część daleko chlebem owsianym żyją, który iż prędko czerstwieje, przeto pospolicie placki takowe na trzonie lab w popiele świeże codziennie pieką.
Cały swój majątek w bydle pokładają, a iż tyle paszy nie mają, aby je ws zystko przezimować mogli, przeto część jego w jesieni zbywają, a na wiosnę uda ją się
84
WÄ…tki
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Jak ciÄ™ zĹ‚apiÄ…, to znaczy, ĹĽe oszukiwaĹ‚eĹ›. Jak nie, to znaczy, ĹĽe posĹ‚uĹĽyĹ‚eĹ› siÄ™ odpowiedniÄ… taktykÄ….