Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
Średnią zawyżały budżety Biblioteki Śląskiej (ponad 14 mln złotych), biblioteki warszawskiej, pełniącej także funkcję biblioteki miejskiej (13,7 mln złotych), a także bibliotek w Gdańsku i Kielcach (Kielce – średnia 9,7 mln, Gdańsk – 9,2 mln złotych). W rzeczywistości przychody, jakimi przeciętnie dysponowały biblioteki, oscylowały raczej wokół kwoty 6,1 mln złotych. Najskromniejszymi środkami dysponowały biblioteki w Olsztynie i we Wrocławiu (ok. 3,5 mln złotych rocznie). Widać więc, iż prosta zależność: największe województwa – największe budżety sprawdziła się w odniesieniu do województw mazowieckiego i śląskiego, zaś w pozostałych przypadkach już nie. Jednoznaczna ocena, czy kwoty jakimi dysponują biblioteki wojewódzkie są duże czy małe, nie jest prosta. Można próbować odnosić je do budżetów województw - okazuje się, iż województwa o mniejszych budżetach przeznaczają relatywnie
16 Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego • Ocena potencjału instytucjonalnego bibliotek wojewódzkich więcej środków na biblioteki wojewódzkie (ok. 1% i więcej) niż regiony o dużych budżetach (dziesiąte części procenta); można też odnosić je do zakresu zadań i poziomu zatrudnienia. Uśredniony obraz biblioteki wojewódzkiej jako instytucji dysponującej przychodami na poziomie 6,9 mln złotych i zatrudniającej ponad 120 osób skłania raczej do wniosku, iż jej działalność nie kosztuje dużo. Zdecydowanie największy udział w przychodach mają dotacje samorządowe. Jest to średnio 84% przychodów ogółem. Wnioski te formułowane są po przyjęciu pewnych upraszczających założeń, zgodnie z którymi dotacje wojewódzkie i miejskie są sumowane, ponieważ z uwagi na bardzo różne ustalenia porozumień między organizatorami (kto co konkretnie finansuje i zapewnia), jednoznaczne rozdzielenie funkcji miejskiej i wojewódzkiej oraz kosztów każdej z nich jest bardzo trudne. Obok samorządów drugim najczęstszym źródłem finansowania działalności bibliotek są środki Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazywane w ramach programów operacyjnych i tzw. mecenatu. W ostatnich dwóch latach tylko jedna biblioteka wojewódzka nie pozyskała żadnych funduszy z ministerstwa. Są to środki stosunkowo łatwe do pozyskania (proste wnioski), niektóre (np. zakup nowości wydawniczych) przeznaczone specjalnie dla bibliotek publicznych. Stąd też fakt pozyskiwania środków ministerialnych nie jest jeszcze wystarczającym wyznacznikiem zdolności pozyskiwania zewnętrznych środków przez bibliotekę. Każda z bibliotek część przychodów wypracowuje samodzielnie. Są to wpływy ze sprzedaży usług informacyjnych, bibliograficznych, reprograficznych, opłat za wypożyczenia międzybiblioteczne, z wynajmu pomieszczeń, sprzedaży własnych wydawnictw i inne. Przychody z wpływów własnych kształtowały się na poziomie ok. 320 tys. złotych rocznie, choć kwoty te dla poszczególnych bibliotek były bardzo zróżnicowane: od kwot poniżej 30 tys. złotych (Książnica Podlaska, Książnica Kopernikańska) do blisko 1,4 mln złotych (Biblioteka Śląska). Niewątpliwie w lepszej sytuacji są w tym przypadku biblioteki dysponujące pomieszczeniami, które mogą wynajmować innym podmiotom. Ostatnią ważną kategorię przychodów stanowią inne (pozasamorządowe i pozaministerialne) dotacje. O ile w przypadku własnych wpływów wiele może zależeć od infrastruktury, jaką dysponuje biblioteka, tak w przypadku pozyskiwania grantów kluczowe są kompetencje, sposób zorganizowania w bibliotece procesu pozyskiwania środków i… determinacja. Największe sukcesy na tym polu zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i względnych odniosły w ostatnich dwóch latach biblioteki w Kielcach (średnio w roku 4,6 mln złotych, co stanowi ponad 47% przychodów) oraz w Toruniu (2,3 mln złotych stanowiące blisko 29% rocznych przychodów). Na dalszych miejscach znalazły się biblioteki w Szczecinie, Gdańsku i Białymstoku. Patrząc na zestawienie przedstawione w załączniku nr 4, można zauważyć, iż około połowa bibliotek wykazuje aktywność w poszukiwaniu pozabudżetowych środków, choć pozyskane kwoty są dość zróżnicowane. Jako najważniejsze źródła innych dotacji wymieniono Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego (ZPORR), INTERREG, Euroregiony oraz programy wspólnotowe, takie jak np. e-Content, Leonardo da Vinci czy Grundtvig. Biblioteki tak komentują swoje działania skierowane na zdobywanie dodatkowych funduszy: Mimo znaczącego budżetu naszej biblioteki – to są pieniądze większe niż ma większość bibliotek w naszym regionie – mamy olbrzymią ilość obowiązków i wielkie zasoby do ich realizacji, więc musimy mieć dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych. Dlatego zwracamy dużą uwagę na to, by te środki pozyskiwać. Nasi pracownicy są już coraz lepiej przygotowani do tego. Kierownicy działów przechodzą szkolenia i są świetnie przygotowani do pisania projektów. (Gdańsk) 17 Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego • Ocena potencjału instytucjonalnego bibliotek wojewódzkich W naszej bibliotece na ok. 200 komputerów jedynie 6-7 mamy kupionych ze środków budżetowych. Reszta – za środki pozyskiwane, zaczynając od Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, przez Ministra Kultury, a kończąc na pieniądzach europejskich. W tej chwili aplikujemy do RPO Warmia-Mazury. (Olsztyn) Mamy dobre doświadczenia związane z pozyskiwaniem funduszy w ramach programów operacyjnych Ministerstwa Kultury oraz z Euroregionu i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej na projekty wydawnicze i konferencje organizowane w partnerstwie z Niemcami. Z Fundacji Kronenberga
|
Wątki
|