Jak cię złapią, to znaczy, że oszukiwałeś. Jak nie, to znaczy, że posłużyłeś się odpowiednią taktyką.
com był napisany w popularnym, powszechnie dostępnym języku programowania „C,” który był najczęściej używanym językiem w systemie UNIK. „Obaj, Shel i ja, w głębi serca byliśmy programistami C,” powiedział Barton-Davis. „C” został także wykorzystany do napisania dla Amazon.com kompilatora. (Kompilator przetwarza zdania napisane w danym języku programowania i przekształca je w język kodowy używany przez procesor komputera.) Oprogramowanie C wspierał Perl, język komputerowy o dużych możliwościach przetwarzania i edytowania zawartości plików tekstowych. Na przykład, programiści Amazon.com wykorzystali Perl do stworzenia ogromnej listy książek, wymagających specjalnego zamówienia. Następnie ponownie skonfigurowali tą listę w różnych formatach i wydrukowali dla personelu Amazon.com odpowiedzialnego za wypełnianie specjalnych zamówień. „Proste zastosowanie Perl do formatowania tekstu, miało sens zamiast prób zrobienia tego w C,” stwierdził Barton-Davis.
O’Reilly nazwał Perl „przewodami instalacyjnymi Internetu. Perl, podobnie jak przewody instalacyjne, jest wykorzystywany wszędzie. Strona internetowa jest często tworzona i niszczona w ciągu jednego dnia, wymaga lekkich i szybkich narzędzi, ale także efektywnych rozwiązań.” Kiedy zimą 1994 powstawał Amazon.com, nie było gotowych aplikacji, które poradziłyby sobie z dużą ilością tekstu. Mające jednak wiele zastosowań, powszechnie dostępne narzędzia (nazywane freeware), takie jak Perl umożliwiły początkującym firmom, np. Amazon.com (i Yahoo!) pisanie „prostych aplikacji,” powiedział O’Reilly. O’Reilly wierzy, że pojawił się nowy model, u którego podstaw tkwią takie strony jak Yahoo! i Amazon, które cały czas ulegają zmianom. „Nie możesz dysponować tylko topornym sposobem tworzenia czegoś, gdy masz miliony stron, z których spora część codziennie się zmienia. Zestaw narzędzi programowania, wykorzystywanych przez Amazon.com był naprawdę dostosowany do nowej ery.” Barton-Davis powiedział, że „powszechnie dostępne oprogramowanie zapewnia nam infrastrukturę do pisania programów, ich wykorzystywania i usuwania z nich błędów. Dostarcza nam narzędzi do wykonywania tego, co robimy. Bez nich, korzystalibyśmy z komercyjnego oprogramowania, na przykład Sun Microsystems lub Digital Eąuip-ment, które w przeważającej części nie byłoby tak dobre. Narzędzia powszechnie dostępne, darmowe które wykorzystujemy są wystarczająco przekształcone.” Obecnie, Amazon.com używa znacznie bardziej skomplikowanych programów do obsługi coraz bardziej złożonych problemów. Przykładowo, firma wykorzystuje obecnie oprogramowanie Yeritas do przechowywania danych; Bottomline Technologies do płatności elektronicznych; i i2 Technologies do monitorowania procesu tworzenia i zmniejszania zapasów (szczególnie do radzenia sobie ze wzrostem zamówień, kiedy Oprah Winfrey poleci jakąś książkę). E-MAILOWY SKLEP Według sprawozdania Internet Report, przed końcem 1994 roku było 10 razy więcej użytkowników e-mail niż korzystających z sieci. W tym momencie AOL, Prodigy, CompuServe oraz inne serwisy online nie miały jeszcze dostępu do sieci, a hypertekstowy protokół transmisji danych HTTP (standardowe oprogramowania do przesyłania multimedialnych informacji pomiędzy serwerami sieciowymi i użytkownikami) był jeszcze relatywnie nowy. W konsekwencji, było niewiele przedsięwzięć, które całkowicie opierałyby się na sieci. Tak więc przez pierwsze sześć miesięcy wspólnej pracy, Bezos, Kaphan i Barton-Davis nie wiedzieli czy zapewniać klientom dostęp do swego katalogu wysyłając go e-mailem, czy też udostępnić go jedynie w sieci. „Wszystko toczyło się w niewiarygodnie szybkim tempie,” stwierdził Barton-Davis. „Było jasne, że internetowe sklepy nabiorą szczególnego znaczenia. Chcieliśmy w międzyczasie dotrzeć do jak największej liczby osób, a to było możliwe dzięki e-mailowi. W tym momencie, Jeff stwierdził, że e-mail może odgrywać większą rolę niż sieć.” W pierwszych miesiącach, firma Amazon.com zabezpieczała się na oba sposoby - przez dystrybucję katalogów poprzez e-maile, jak i prowadząc sklep w sieci. W systemie e-mailowym, gdy klient wysłał e-maila do Amazon.com z prośbą o daną książkę, firma rozpoczynała jej poszukiwania i za pomocą e-maila informowała klienta o wynikach poszukiwań, który mógł wtedy złożyć zamówienie wysyłając kolejnego e-maila. Ten proces był podobny do tego z wykorzystaniem wyszukiwarki sieciowej, z tym, że gdy odpowiedź nie przychodziła natychmiast trzeba było poczekać na e-maila. Język, który miał być używany w e-mailu, był także podstawowym językiem wyszukiwarki sieciowej. „To jest pseudonaturalny język wyszukiwania, który pozwala tobie do opisania książki, której szukasz,” powiedział Barton-Davis. Klienci wstukują tytuł (być może tylko jedno słowo lub dwa), kilka pierwszych liter nazwiska autora i przybliżony rok wydania. Informacje te będą następnie przekształcane w wiadomość zrozumiałą dla oprogramowania. „Dotarliśmy do punktu, w którym można było wysłać e-maila na określony adres i otrzymać informacje. Następnie można wysłać go dalej i otrzymać dalsze informacje. Jednak stało się jasne, że nie musimy już więcej rozwijać tego systemu (z zastosowaniem e-mailu), ponieważ w czasie, kiedy otworzyliśmy swe podwoje dla publiki, sieć była już bardzo rozbudowana. Zaprzestaliśmy więc te prace. To nie jest jednak istotne, ponieważ prawie wszystko (co było wykorzystywane przy zastosowaniu e-maila) ostatecznie było wykorzystane także przy obsłudze sieci, która jak zawsze wiedzieliśmy będzie szansą na przyszłość.” GROMADZENIE DANYCH
|
Wątki
|